Odstąpienie od umowy o dzieło z powodu niewykonania w terminie. Kara umowna

Przez odstąpienie od umowy należy rozumieć tzw. uprawnienie kształtujące, które prowadzi do zakończenia stosunku prawnego (umowy). Uprawnienie kształtujące jest jedną z postaci uprawnienia obok roszczenia (wierzytelności ściśle oznaczonej) i zarzutu. Z kolei uprawnienie jest elementem prawa podmiotowego. Uprawnienie wyróżnia się ze względów praktycznych, ponieważ zwykle dla rozstrzygnięcia konkretnego zagadnienia nie jest konieczne analizowanie całego prawa podmiotowego przysługującego osobie.

Od odstąpienia należy odróżnić wypowiedzenie, te jednostronne czynności prawne zmierzają do tego samego skutku, jednak wypowiedzenie dotyczy tzw. zobowiązań ciągłych (takich których przedmiotem są świadczenia okresowe lub ciągłe) a odstąpienie zobowiązań (świadczeń) jednorazowych (takich dla których element czasu nie jest konstytutywny, nie wpływa na treść i rozmiar świadczenia). Główna różnica polega na tym, że odstąpienie co do zasady wywołuje skutek ex tunc (od wtedy) zaś wypowiedzenie ex nunc (od teraz), czyli odstąpienie powoduje zniweczenie skutków prawnych czynności prawnej, tak jakby w ogóle nie zaistniała i związaną z tym konieczność rozliczeń (stosunek zwrotu).

O wypowiedzeniu bezterminowych zobowiązań ciągłych mówi art. 365(1) k.c.:

Art. 365(1). [Wygaśnięcie zobowiązań bezterminowych ciągłych]
Zobowiązanie bezterminowe o charakterze ciągłym wygasa po wypowiedzeniu przez dłużnika lub wierzyciela z zachowaniem terminów umownych, ustawowych lub zwyczajowych, a w razie braku takich terminów niezwłocznie po wypowiedzeniu.

Charakter zobowiązania ciągłego powoduje, że wracanie do stanu sprzed zobowiązania byłoby kłopotliwe i bezprzedmiotowe, stąd wypowiedzenie przewiduje skutek prawny na przyszłość.

O odstąpieniu Kodeks cywilny mówi w wielu miejscach, w szczególności można wyróżnić 4 przypadki:

1)  art. 395 tj. umowne prawo odstąpienia

2)  art. 491-496 tj. ogólne ustawowe prawo odstąpienia

3) zawarte w cz. szczególnej przypadki odstąpienia ze względu na naruszenie zobowiązania, np. art. 635

4) zawarte w cz. szczególnej inne przypadki odstąpienia niezwiązane z naruszeniem zobowiązania, np. art. 631 i 644

Ad. 1 Umowne prawo odstąpienia, jest instytucją osłabiającą węzeł prawny łączący strony i stwarzającą stan niepewności co do tego czy umowa zostanie utrzymana:

Art.  395.  [Umowne prawo odstąpienia]

§  1. Można zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie.

§  2. W razie wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą. To, co strony już świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Za świadczone usługi oraz za korzystanie z rzeczy należy się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie.

Zaistnienie tego uprawnienia można uzależnić od zaistnienia warunku (zdarzenia przyszłego przedmiotowo niepewnego). Par. 1 tego przepisu ma charakter bezwzględnie wiążący, a więc niewyznaczenie terminu powoduje nieważność zastrzeżenia umownego. Z kolei par. 2, jak podkreśla się w doktrynie i orzecznictwie, ma charakter dyspozytywny, a więc podlegający zmianie wolą stron. Jeśli świadczenie z umowy ma charakter ciągły nie jest możliwy skutek z mocą wsteczną odstąpienia, czyli odstąpienie jest równoznaczne z wypowiedzeniem w takim wypadku.

Ad. 2 Ustawowe prawo odstąpienia uregulowane w części ogólnej k.c., przysługuje w takim kształcie w zakresie w jakim nie jest zmodyfikowane przez przepisy cz. szczególnej, dotyczące konkretnej umowy nazwanej.

Art. 491. [Skutki zwłoki]
§ 1. Jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy. Może również bądź bez wyznaczenia terminu dodatkowego, bądź też po jego bezskutecznym upływie żądać wykonania zobowiązania i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki.
§ 2. Jeżeli świadczenia obu stron są podzielne, a jedna ze stron dopuszcza się zwłoki tylko co do części świadczenia, uprawnienie do odstąpienia od umowy przysługujące drugiej stronie ogranicza się, według jej wyboru, albo do tej części, albo do całej reszty niespełnionego świadczenia. Strona ta może także odstąpić od umowy w całości, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce.

Art. 492. [Odstąpienie od umowy; lex commissoria]
Jeżeli uprawnienie do odstąpienia od umowy wzajemnej zostało zastrzeżone na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie ściśle określonym, strona uprawniona może w razie zwłoki drugiej strony odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego. To samo dotyczy wypadku, gdy wykonanie zobowiązania przez jedną ze stron po terminie nie miałoby dla drugiej strony znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce.

Art. 492(1). [Zapowiedź niespełnienia świadczenia, tzw. protestacja]
Jeżeli strona obowiązana do spełnienia świadczenia oświadczy, że świadczenia tego nie spełni, druga strona może odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego, także przed nadejściem oznaczonego terminu spełnienia świadczenia.

Art. 494. [Skutki odstąpienia]
§ 1. Strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy, a druga strona obowiązana jest to przyjąć. Strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania.
§ 2. Zwrot świadczenia na rzecz konsumenta powinien nastąpić niezwłocznie.

W przypadkach opisanych wyżej strona ma uprawnienie do odstąpienia od umowy, czyli zakończenia jej z mocą wsteczną, tak jakby nigdy nie została zawarta, co skutkuje postaniem tzw. stosunku zwrotu, czyli strony mają obowiązek zwrócić dokonane na swoją rzecz świadczenia. Jeśli jednak świadczenie ma charakter podzielny,

Art. 379. [Podzielność świadczenia]
§ 1. Jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników albo wierzycieli. Części te są równe, jeżeli z okoliczności nie wynika nic innego.
§ 2. Świadczenie jest podzielne, jeżeli może być spełnione częściowo bez istotnej zmiany przedmiotu lub wartości.

to skutki odstąpienia ulegają ograniczeniu tylko do części niespełnionej świadczenia podzielnego i wierzyciel może odstąpić od części co do której dłużnik jest już w zwłoce a także od całości niespełnionego świadczenia, czyli również części niewymagalnej (której termin spełnienia jeszcze nie nadszedł). O podzielności świadczenia decyduje cel zobowiązania i interes wierzyciela. Przykładowo jeśli świadczenie polega na pomalowaniu mieszkania składającego się z czterech izb, to niewątpliwie świadczenie można podzielić przynajmniej na te cztery izby, bo pomalowanie każdej z nich ma sens i wartość dla wierzyciela i może być odrębnie wycenione. Art. 492 stanowi lex specialis w stosunku do art. 491, stąd w zakresie nieuregulowanym (świadczenie podzielne) należy stosować art. 491 par. 2.

Art. 492 dotyczy innej problematyki (inny zakres zastosowania) niż art. 395, ponieważ jest przepisem regulującym skutki niewykonania zobowiązania.

Ad. 3 Odstąpienie uregulowane w części szczególnej na wypadek niewykonania zobowiązania, co do umowy o dzieło, ma miejsce w art. 635 k.c.:

Art. 635. [Opóźnienie wykonawcy]
Jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła.

Regulacja cz. szczególnej ma zawsze pierwszeństwo przed cz. ogólną, w razie sprzeczności, natomiast cz. ogólną stosujemy uzupełniająco w zakresie nieuregulowanym w cz. szczególnej, a więc analizę zagadnienia należy zacząć od cz. szczególnej.

Regulacja ta jest odmienna w stosunku do regulacji z cz. ogólnej już z tego powodu, że dotyczy zwykłego opóźnienia dłużnika (przyjmującego zamówienie), a więc również w sytuacji gdy opóźnienie jest skutkiem okoliczności za które nie ponosi odpowiedzialności, art. 491 dotyczy zwłoki, czyli opóźnienia kwalifikowanego, za które odpowiada dłużnik, zwykle na zasadzie winy, przez niedołożenie należytej staranności.

Wnioskując a fortiori należy przyjąć (co potwierdził SN), że art. 635 obejmuje tym bardziej przypadki już po upływie terminu do wykonania dzieła.

Odstąpienie ma skutek ex tunc, jednak zastosowanie znajdzie art. 491 par. 2, czyli decydujące będzie, czy praca wykonana dotychczas przez dłużnika stanowi wartość dla wierzyciela. Częściowo spełnione świadczenie mające wartość dla wierzyciela świadczy o podzielności świadczenia i w tym zakresie odstąpienie nie działa. Dłużnikowi (przyjmującemu zamówienie) będzie więc przysługiwało wynagrodzenie za spełnioną część świadczenia podzielnego. Podobne stanowisko zajął SN w wyr. sygn. akt I CSK 13/08, chociaż poglądy w tym względzie są różne:

„Na marginesie należy tylko zwrócić uwagę, że nawet zakładając, jak sugeruje skarżąca, że nie było podstaw do zastosowania art. 491 § 2 k.c., to i tak wyrok Sądu Apelacyjnego odpowiada prawu. Strona pozwana nie wykazała, że odstąpienie od umowy, którego dokonała powodowa Spółka, nie było skuteczne. Nie wykazała także, że czynności, za które zapłaty żąda inwestor zastępczy nie zostały przez niego wykonane. Nawet wiec przyjmując, że odstąpienie od umowy nastąpiło ze skutkiem ex tunc, to i tak powodowej Spółce na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu należała się kwota jaką bez podstawy prawnej uzyskała pozwana Spółdzielnia, poprzez to, że powódka dokonała za nią szeregu czynności faktycznych i prawnych.”

W literaturze został sformułowany również odmienny pogląd, że brak wynagrodzenia dla przyjmującego zamówienie stanowi sankcję za nienależyte wykonanie zobowiązania. Nie wydaje się aby stanowisko to było uzasadnione. Brak jest podstawy prawnej dla takiego stanowiska. Prawo cywilne nie zajmuje się sankcjami, tak jak prawo karne, czy również administracyjne, ale dążeniem do stworzenia równowagi interesów. W celu rekompensowania ewentualnej szkody jednej ze stron istnieje odpowiedzialność odszkodowawcza. Odebranie przez zamawiającego nieukończonego dzieła, ale mającego obiektywną wartość, bez wynagrodzenia, stanowiłoby bezpodstawne wzbogacenie po jego stronie (jak zauważył SN w cytowanym wyżej fragmencie wyroku), a więc również na tej podstawie wykonawca miałby roszczenie o zwrot ekwiwalentu włożonej pracy.

Jeżeli natomiast braki dzieła są tego rodzaju, że mimo włożonej pracy nie stanowią dla zamawiającego żadnej wartości, to nie ma on obowiązku odebrać działa (art. 643). Zagadnienie odbioru dzieła jest powiązane z powyżej omawianą kwestią odstąpienia od umowy. Jeżeli (i w zakresie w jakim) zamawiający nie będzie uprawniony do odstąpienia od umowy, to nie będzie też uprawniony do odmowy odebrania dzieła. Wracając do przykładu z malowaniem mieszkania, jeśli przyjmujący zamówienie wymalował jedną izbę, ale nie ma już szans żeby w terminie wymalował kolejne trzy, to zamawiający ma obowiązek odebrać częściowo spełnione świadczenie podzielne i w tym zakresie nie może odstąpić od umowy, ale nie ma obowiązku odebrać niewymalowanych trzech izb i w tym zakresie uprawniony jest do odstąpienia.

Przez odebranie działa należy rozumieć, nieco inaczej niż przy sprzedaży, nie tylko fizyczne przejęcie rzeczy (odpowiada mu oddanie/wydanie dzieła, czyli przeniesienie posiadania lub postawienie dzieła do dyspozycji), ale ponadto deklarację, że zobowiązanie zostało wykonane (przynajmniej częściowo), czyli oświadczenie wiedzy. W zależności od charakteru dzieła, odebranie może mieć rożną postać, może być również dorozumiane, np. rozpoczęcie korzystania z dzieła, zapłacenie i wyjście od fryzjera, jeśli dziełem jest fryzura, podpisanie protokołu z zastrzeżeniem stwierdzonych wad itd. Strony mogą w umowie określić jak będzie wyglądało wydanie i odebranie dzieła, jednak jak się wydaje, przepisy o odbiorze dzieła mają charakter bezwzględnie wiążący, stąd strony nie mogą konstytutywnie zmienić normy, że odebranie dzieła stanowi każde zachowanie, świadczące o tym że zobowiązanie zostało wykonane. Skądinąd odebranie dzieła nie świadczy o potwierdzeniu przez wierzyciela braku wad dzieła. Tak w tym zakresie wypowiedział się Sąd Apelacyjny, w wyr. sygn. akt I ACa 388/13:

„Z umowy stron, jak niewadliwie ustalił Sąd Okręgowy, wynikało, że odbiór dzieła nastąpić miał poprzez zaakceptowanie rachunku, sprawozdania oraz oświadczenia o prawach autorskich. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak takiej akceptacji nie stanowi przeszkody do uznania, że odbiór nastąpił, jeżeli faktycznie miał on miejsce, a zatem w sytuacji, w której czynności faktyczne świadczą o tym, że do tego doszło. Może o tym świadczyć np. dysponowanie przez pozwaną dziełem, brak zalecenia dokonania jakichkolwiek poprawek dzieła , czy tez brak reakcji na wystąpienie powódki w sprawie wskazania sali, w której miałby odbyć się dodatkowy egzamin poprawkowy we wrześniu.”

Za koniecznością częściowej zapłaty za nienależycie wykonane dzieło (a więc również jego odebrania) wypowiedział się także Sąd Apelacyjny w wyr. sygn. akt VII AGa 1264/18:

„Kluczową kwestią w niniejszej sprawie jest jednak to, czy sposób wykonania przez powoda umowy uzasadniał odmowę zapłaty części wynagrodzenia. Sąd pierwszej instancji zasadnie podniósł, że w wypadku wykonania prac dotkniętych nieistotnymi wadami można mówić jedynie o nienależytym wykonaniu zobowiązania, a nie o jego niewykonaniu. Nie można utożsamiać – jak czyni to pozwana – niewykonania zobowiązania z nienależytym wykonaniem zobowiązania. Trzeba podzielić pogląd, że „niewykonanie zobowiązania zachodzi wówczas, gdy w zachowaniu się dłużnika nie występuje nic, co by odpowiadało spełnieniu świadczenia, natomiast nienależyte wykonanie zobowiązania ma miejsce wówczas, gdy zachowanie się dłużnika zmierzało do spełnienia świadczenia, a nawet dłużnik według własnej oceny spełnił świadczenie, jednakże osiągnięty przez niego wynik odbiega pod określonymi względami od tego, na czym miało polegać prawidłowo spełnione świadczenie” ( tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 15 lutego 2002 r., III CZP 86/01).

Inaczej rzecz ujmując, powód spełnił świadczenie, a co najwyżej – z uwagi na ewentualne wady prac – można uznać, że wykonał umowę nienależycie. Nie uprawniało to jednak pozwanej do odmowy zapłaty części wynagrodzenia. Pozwana mogła natomiast skorzystać z uprawnień przewidzianych w przepisach regulujących rękojmię za wady obiektu (art. 636 – 638 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.), w tym domagać się obniżenia należnego wynagrodzenia (art. 637 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 25 grudnia 2014 r.) lub powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie prac innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie (art. 636 § 1 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.). W tych wszystkich wypadkach konieczne było dochowanie aktu staranności – wezwanie powoda od usunięcia konkretnych wad w określonym terminie (art. 636 § 1, 637 § 1 k.c.). Jak ustalił Sąd Okręgowy takiego wezwania pozwana nie wystosowała. Co więcej, pozwana – reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika – w toku procesu nie sformułowała żądania obniżenia wynagrodzenia, ani nie przedstawiła do potrącenia kwoty wydatków poniesionych na wynagrodzenie innego wykonawcy, któremu zostało powierzone poprawienie prac. Również apelacja nie zawiera twierdzeń, które pozwoliłyby na przyjęcie, że pozwana domaga się np. obniżenia należnego wynagrodzenia. Brak zatem podstaw do uwzględnienia tych okoliczności, jako rzutujących na wysokość należnego powodowi wynagrodzenia.”

Jak wynika z powyższego, odstąpienie od umowy o dzieło, przez zamawiającego, nie jest takie proste, a jeśli nawet nastąpi, może nie dotyczyć części wykonanych prac, za które przyjmującemu zamówienie będzie należało się wynagrodzenie. Warto jeszcze zaznaczyć, że odstąpienie może nastąpić w sposób dorozumiany, przez każde zachowanie, które nie pozostawiając wątpliwości świadczy o woli zakończenia stosunku prawnego (art. 60 k.c.).

Narzędziem zabezpieczającym interesy zamawiającego, który oczekuje kompletnego, niewadliwego dzieła w terminie, i mobilizującym przyjmującego zamówienie, jest zastrzeżenie kary umownej:

Art. 483. [Kara umowna]
§ 1. Można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna).
§ 2. Dłużnik nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z zobowiązania przez zapłatę kary umownej.

Art. 484. [Wysokość kary umownej a odszkodowanie]
§ 1. W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły.
§ 2. Jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana.

Karę można zastrzec zarówno na wypadek opóźnienia/zwłoki jak i na wypadek odstąpienia od umowy, a także na wypadek niespełnienia świadczeń wynikających ze stosunku zwrotu, będącego konsekwencją odstąpienia od umowy.

Aby kara umowna przysługiwała za opóźnienie, czyli za nienależyte wykonanie zobowiązania, z przyczyn za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności, musi to wynikać wyraźnie z umowy, w przeciwnym wypadku dłużnik zapłaci karę umowną za zwłokę (kwalifikowane opóźnienie). Krótko mówiąc kara umowna jest powiązana z reżimem odpowiedzialności, który strony umowy mogą zaostrzyć albo złagodzić.

Kara umowna przysługuje za świadczenie niepieniężne, jeśli jednak zastrzeżoną ją na wypadek odstąpienia od umowy, a odstąpienie ma miejsce ze względu na niewykonanie świadczenia pieniężnego, to w zależności od przyjętego stanowiska, zastrzeżenie umowne będzie skuteczne albo nie. Przeważa jednak stanowisko, że odstąpienie nie jest oderwane od swojej przyczyny, a kara de fakto dotyczy niespełnienia świadczenia, które musi być niepieniężne.

Nie można kumulować kary za odstąpienie oraz za opóźnienie/zwłokę. Jeśli jednak doszło do częściowego odstąpienia, dłużnik może zapłacić karę umowną za opóźnienie/zwłokę co do wykonanej części, jeśli wykonał ją po terminie i za odstąpienie co do niewykonanej części. Takie stanowisko wyraził SN w uchwale z 16 stycznia 1984 r. (III CZP 70/83), ze względu na fakt, ze skoro odstąpienie powoduje niewykonanie zobowiązania, to nie można jednocześnie odpowiadać za nienależyte wykonanie.

Jeśli jednak zastrzeżono karę za opóźnienie/zwłokę, nie zaś za odstąpienie, które jednak wierzyciel zrealizował, to powstaje pytanie czy można dochodzić kary za opóźnienie/zwłokę, skoro stosunek prawny już nie istnieje bo został zniweczony przez odstąpienie ex tunc. W tej sprawie można przytoczyć fragment komentarza do art. 494, pod red. A. Kidyby:

„4. Naprawienie szkody poniesionej przez odstępującego może nastąpić przez zapłatę zastrzeżonej kary umownej. Ułatwia ono dochodzenie należnej kompensaty (por. Z. Radwański, glosa do wyroku SN z 5 czerwca 2002 r., II CKN 701/00, OSP 2003, z. 10, poz. 124). Wsteczny skutek odstąpienia od umowy nie może pozbawić uprawnionego możliwości żądania zapłaty kary umownej zastrzeżonej na wypadek niewykonania zobowiązania. Powyższe stanowisko należy uznać za w pełni uzasadnione, zważywszy na sens zastrzegania kar umownych. Jak słusznie stwierdzono w wyrok SN z 2 października 2007 r. (II CNP 101/07, LEX nr 490505): „Utrzymywanie w mocy postanowień umownych zabezpieczających lub upraszczających wyrównanie szkody w znaczeniu bardziej potocznym niż w art. 361 § 2 k.c. lub skłaniających dłużnika do wypełnienia zobowiązania jest zgodne z zasadami współczesnych regulacji prawa kontraktowego lub traktatowego. Principles of European Contract Law w art. 9:3052 wyrażają zasadę utrzymania w mocy postanowień umowy, które zgodnie z wolą stron mają działać nawet po rozwiązaniu. Utrzymywanie się roszczeń o zapłatę kary umownej nie zostało zakwestionowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (np. wyroki z 26 listopada 2004 r., V CK 411/04, „Izba Cywilna” 2005, nr 10, s. 48, z 6 maja 2004 r., II CK 261/03, niepubl., oraz z 15 września 2005 r., II CK 72/05, niepubl.)”. Podobnie wyrok SN z 29 czerwca 2005 r., V CK 105/05, LEX nr 395072 oraz wyrok SN z 5 października 2006 r., IV CSK 157/06, OSP 2007, z. 12, poz. 142, z glosą aprobującą M. Warcińskiego).”

Prezentowane jest także stanowisko odmienne (komentarz do art. 635, pod red. A. Kidyby):

„Prawną konsekwencją odstąpienia jest wygaśnięcie umowy od momentu jej zawarcia (ex tunc), w tym zarówno zobowiązania głównego, jak i zobowiązań akcesoryjnych (np. zobowiązania do zapłaty kar umownych; tak SA w Poznaniu w wyroku z 27 lutego 2001 r., I ACa 981/00, Pr. Gosp. 2002, nr 6, s. 54).”

Jak widać z powyższego, z naruszeniem zobowiązania wynikającego z umowy o dzieło, wiążą się liczne komplikacje, które są niejednolicie rozstrzygane w orzecznictwie. W związku z powyższym układając stosunek zobowiązaniowy należy trzymać się linii najbardziej popularnej, dbając o równowagę kontraktową stron.