<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zobowiązania &#8211; Habrowski</title>
	<atom:link href="https://blog.habrowski.pl/category/zobowiazania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.habrowski.pl</link>
	<description>dane osobowe zobowiązania spółki</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Sep 2024 20:58:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.1.7</generator>
	<item>
		<title>ŚUDE czyli o usłudze społeczeństwa informacyjnego</title>
		<link>https://blog.habrowski.pl/sude-czyli-o-usludze-spoleczenstwa-informacyjnego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sude-czyli-o-usludze-spoleczenstwa-informacyjnego</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Sep 2024 21:47:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zobowiązania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.habrowski.pl/?p=3142</guid>

					<description><![CDATA[Świadczenie usług drogą elektroniczną (śude) reguluje ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (uśude). Jednak aby lepiej zrozumieć przedmiot regulacji tej ustawy warto sięgnąć również do aktów UE, które odnoszą się do zagadnienia usługi społeczeństwa informacyjnego, ponieważ właśnie usługa społeczeństwa informacyjnego jest implementowana przez uśude. Dyrektywy UE Dyrektywa 2000/31/WE Parlamentu [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Świadczenie usług drogą elektroniczną (śude)</strong> reguluje ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (<a rel="noreferrer noopener" href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20021441204" target="_blank">uśude</a>). Jednak aby lepiej zrozumieć przedmiot regulacji tej ustawy warto sięgnąć również do aktów UE, które odnoszą się do zagadnienia <strong>usługi społeczeństwa informacyjnego</strong>, ponieważ właśnie usługa społeczeństwa informacyjnego jest implementowana przez uśude. </p>



<ul>
<li><a href="#kotwica1">Dyrektywy UE</a></li>



<li><a href="#kotwica2">Usługa telekomunikacyjna (łączności elektronicznej)</a></li>



<li><a href="#kotwica3">Zmiana definicji usługi łączności elektronicznej</a></li>



<li><a href="#kotwica4">Przykłady usług</a></li>



<li><a href="#kotwica5">Identyfikacja usługodawcy i usługobiorcy – przykład kanału dla sygnalistów</a></li>
</ul>



<h2 id="kotwica1">Dyrektywy UE</h2>



<p>Dyrektywa <strong><a rel="noreferrer noopener" href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX%3A32000L0031" target="_blank">2000/31/WE</a></strong> Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych <strong>usług społeczeństwa informacyjnego</strong>, w szczególności <strong>handlu elektronicznego </strong>w ramach rynku wewnętrznego (<strong>dyrektywa o handlu elektronicznym</strong>), w motywach 17 i 18 stanowi tak:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>(17) usługa społeczeństwa informacyjnego; normalnie za wynagrodzeniem</em></p>



<p><em>Definicja <strong>usług społeczeństwa informacyjnego</strong> obowiązuje już w prawie wspólnotowym w dyrektywie <strong>98/34/WE</strong> Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w zakresie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego [21], oraz w dyrektywie 98/84/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 listopada 1998 r. w sprawie prawnej ochrony usług opartych lub polegających na warunkowym dostępie [22]; definicja ta obejmuje wszystkie usługi świadczone</em></p>



<ul>
<li><strong><em>normalnie za wynagrodzeniem</em></strong><em>,</em></li>



<li><em>na odległość,</em></li>



<li><em>za pomocą urządzeń elektronicznych do przetwarzania (łącznie z kompresją cyfrową) oraz przechowywania danych,</em></li>



<li><em>na indywidualne żądanie usługobiorcy;</em></li>
</ul>



<p><em>usługi te, określone w indykatywnym wykazie w <strong>załączniku V</strong> do dyrektywy 98/34/WE, które nie obejmują przetwarzania i przechowywania danych, nie są objęte niniejszą definicją.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>(18) Usługi społeczeństwa informacyjnego</em></p>



<p><strong><em>Usługi społeczeństwa informacyjnego</em></strong><em> obejmują szeroki zakres rodzajów działalności gospodarczej prowadzonych <strong>w trybie on-line</strong>; takie rodzaje działalności mogą w szczególności polegać na</em></p>



<ul>
<li><strong><em>sprzedaży towarów on-line</em></strong><em>;</em></li>
</ul>



<p><em>nie zaliczają się do nich rodzaje działalności takie jak dostawa towarów jako taka lub świadczenie usług off-line;</em></p>



<p><em>usługi społeczeństwa informacyjnego nie ograniczają się wyłącznie do<strong> usług dających sposobność do zawierania umów on-line</strong>, ale, o ile stanowią one działalność gospodarczą, dotyczą także</em></p>



<ul>
<li><strong><em>usług, które nie są wynagradzane przez tych, którzy je otrzymują</em></strong><em>, takie jak usługi polegające na <strong>oferowaniu</strong></em>
<ul>
<li><strong><em>informacji on-line</em></strong><em> lub</em></li>



<li><em>informacji handlowych lub</em></li>



<li><em>zapewniających <strong>narzędzia umożliwiające szukanie, dostęp oraz pozyskiwanie danych</strong>;</em></li>
</ul>
</li>
</ul>



<p><em>w usługach społeczeństwa informacyjnego mieszczą się także</em></p>



<ul>
<li><em>usługi, które polegają</em></li>
</ul>



<ul>
<li><em>na <strong>przekazywaniu informacji poprzez sieć komunikacyjną</strong>,</em></li>



<li><em>na zapewnianiu możliwości <strong>dostępu do sieci komunikacyjnej</strong> lub</em></li>



<li><em>na <strong>hostingu</strong> informacji przekazywanych przez usługobiorcę;</em></li>
</ul>



<p><em>transmisje telewizyjne w rozumieniu dyrektywy 89/552/EWG oraz transmisje radiowe <strong>nie są usługami społeczeństwa informacyjnego</strong>, ponieważ nie są one świadczone na <strong>indywidualne żądanie</strong>;</em></p>



<p><em>natomiast usługi przekazywane punkt-punkt, takie jak</em></p>



<ul>
<li><em>usługi <strong>wideo na żądanie </strong>lub</em></li>



<li><em>przekazywanie informacji handlowych <strong>pocztą elektroniczną</strong></em></li>
</ul>



<p><em>stanowią usługi społeczeństwa informacyjnego;</em></p>



<p><em>używanie poczty elektronicznej lub innych równorzędnych środków do przekazywania informacji indywidualnych na przykład przez osoby fizyczne działające <strong>poza zakresem ich działalności handlowej</strong>, gospodarczej lub zawodowej, łącznie używaniem ich w celu zawarcia umowy między tymi osobami, nie jest usługą społeczeństwa informacyjnego;</em></p>



<p><em>stosunek umowny między pracownikiem a jego pracodawcą nie jest usługą społeczeństwa informacyjnego;</em></p>



<p><em>działania, które ze względu na swój charakter nie mogą być wykonane na odległość lub drogą elektroniczną, takie jak ustawowa kontrola ksiąg rachunkowych lub konsultacja medyczna wymagająca fizycznego badania pacjenta nie są usługami społeczeństwa informacyjnego.</em></p>
</blockquote>



<p>Z kolei dyrektywa ujednolicająca dyrektywę 98/34/WE, czyli DYREKTYWA (UE) <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX%3A32015L1535" target="_blank" rel="noreferrer noopener">2015/1535</a> PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 9 września 2015 r. ustanawiająca procedurę udzielania informacji w dziedzinie przepisów technicznych oraz zasad dotyczących <strong>usług społeczeństwa informacyjnego</strong> (ujednolicenie) w art. 1 ust. 1 lit. b stanowi:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>b) „usługa” oznacza każdą usługę społeczeństwa informacyjnego, to znaczy każdą usługę normalnie świadczoną za wynagrodzeniem, na odległość, drogą elektroniczną i na indywidualne żądanie odbiorcy usług.</em></p>



<p><em>Do celów niniejszej definicji:</em></p>



<p><em>(i) „na odległość” oznacza, że usługa świadczona jest <strong>bez równoczesnej obecności stron</strong>;</em></p>



<p><em>(ii) „drogą elektroniczną” oznacza, iż usługa jest <strong>wysyłana i odbierana</strong> w miejscu przeznaczenia za pomocą <strong>sprzętu elektronicznego</strong> do przetwarzania (włącznie z kompresją cyfrową) oraz przechowywania danych, i która <strong>jest całkowicie przesyłana, kierowana i otrzymywana</strong> za pomocą kabla, fal radiowych, środków optycznych lub innych środków elektromagnetycznych;</em></p>



<p><em>(iii) „na indywidualne żądanie odbiorcy usług” oznacza, że usługa świadczona jest poprzez przesyłanie danych <strong>na indywidualne żądanie</strong>.</em></p>



<p><em>Przykładowy wykaz usług <strong>nieobjętych niniejszą definicją</strong> został określony w <strong>załączniku I</strong>;</em></p>
</blockquote>



<p>Polska ustawa (uśude) tak definiuje podstawowe pojęcia:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>4) świadczenie usługi drogą elektroniczną – wykonanie usługi <strong>świadczonej</strong> bez jednoczesnej obecności stron (na odległość), poprzez <strong>przekaz</strong> danych <strong>na indywidualne żądanie</strong> usługobiorcy, przesyłanej i otrzymywanej za pomocą <strong>urządzeń</strong> do elektronicznego przetwarzania, włącznie z kompresją cyfrową, i przechowywania danych, która jest w całości nadawana, odbierana lub transmitowana za pomocą sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. &#8211; Prawo telekomunikacyjne;</em></p>



<p><em>6) usługodawca &#8211; osobę fizyczną, osobę prawną albo jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, która prowadząc, chociażby ubocznie, działalność zarobkową lub zawodową <strong>świadczy</strong> usługi drogą elektroniczną;</em></p>



<p><em>7) usługobiorca &#8211; osobę fizyczną, osobę prawną albo jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, która <strong>korzysta</strong> z usługi <strong>świadczonej</strong> drogą elektroniczną;</em></p>
</blockquote>



<h1 id="kotwica2">Usługa telekomunikacyjna (łączności elektronicznej)</h1>



<p>Od <strong>usługi społeczeństwa informacyjnego (śude)</strong> należy odróżnić <strong>usługę telekomunikacyjną (łączności elektronicznej)</strong> regulowaną przez <a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20041711800" target="_blank" rel="noreferrer noopener">prawo telekomunikacyjne</a> (zostanie uchylone 2024-11-10 i zastąpione przez <a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20240001221" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Prawo komunikacji elektronicznej</a> (PKE)) implementujące, uchyloną przez <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=celex%3A32018L1972">EKŁE</a> wraz z całym <strong>pakietem dyrektyw o łączności</strong>, Dyrektywę <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX%3A32002L0021" target="_blank" rel="noreferrer noopener">2002/21/WE</a> Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 marca 2002 r. w sprawie wspólnych ram regulacyjnych sieci i usług łączności elektronicznej (dyrektywa ramowa) stanowiącą w art. 2 lit. c:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>c) &#8222;usługa łączności elektronicznej&#8221; oznacza usługę zazwyczaj świadczoną za wynagrodzeniem, polegającą całkowicie lub częściowo na <strong>przekazywaniu sygnałów</strong> w sieciach łączności elektronicznej, w tym <strong>usługi telekomunikacyjne</strong> i usługi transmisyjne świadczone poprzez sieci nadawcze; nie obejmuje jednak usług związanych z zapewnianiem albo wykonywaniem kontroli treści przekazywanych przy wykorzystaniu sieci lub usług łączności elektronicznej. Spod zakresu niniejszej definicji wyłączone są <strong>usługi społeczeństwa informacyjnego</strong> w rozumieniu art. 1 dyrektywy 98/34/WE, <strong>jeżeli</strong> nie polegają one całkowicie lub częściowo na <strong>przekazywaniu sygnałów</strong> w sieciach łączności elektronicznej;</em></p>
</blockquote>



<p>Obecnie definicja <strong>usługi łączności elektronicznej</strong> uległa zmianie w EKŁE i podaje ją art. 2 pkt 4:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>4) &#8222;usługa łączności elektronicznej&#8221; oznacza usługę <strong>zazwyczaj</strong> świadczoną <strong>za wynagrodzeniem</strong> za pośrednictwem sieci łączności elektronicznej, która obejmuje, z wyjątkiem usług związanych z zapewnianiem albo wykonywaniem kontroli treści przekazywanych przy wykorzystaniu sieci lub usług łączności elektronicznej, następujące rodzaje usług:</em></p>



<p><em>a) &#8222;usługę <strong>dostępu do internetu</strong>&#8221; zdefiniowaną w art. 2 akapit drugi pkt 2 rozporządzenia (UE) 2015/2120;</em></p>



<p><em>b) &#8222;usługę <strong>łączności interpersonalnej</strong>&#8222;; oraz</em></p>



<p><em>c) usługi polegające całkowicie lub częściowo na <strong>przekazywaniu sygnałów</strong>, takie jak usługi transmisyjne stosowane na potrzeby świadczenia usług łączności maszyna-maszyna oraz na potrzeby nadawania</em></p>
</blockquote>



<h1 id="kotwica3">Zmiana definicji usługi łączności elektronicznej</h1>



<p>Zmiana definicji ma ten m.in. skutek, że dostawcy <strong>poczty elektronicznej</strong> jak Gmail czy <strong>komunikatorów internetowych</strong>, którzy przed EKŁE nie podlegali reżimowi regulacji obecnie będą się kwalifikowali, ponieważ <strong>usługa łączności elektronicznej</strong> będzie obejmowała również nową kategorię <strong>łączności interpersonalnej</strong> niepolegającej na przekazywaniu sygnałów, czyli choć dostawcy usługi e-mail nie przekazują sygnałów, robi to dostawca Internetu, będą dostawcami <strong>usługi łączności elektronicznej </strong>po wejściu w życie PKE które implementuje EKŁE.</p>



<p>Motyw 10, 14, 15, 16, 17 EKŁE rzucają dodatkowe światło na relacje między <strong>usługą społeczeństwa informacyjnego (śude)</strong> a <strong>usługą łączności elektronicznej</strong>:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>(10) usługi łączności elektronicznej a usługi społeczeństwa informacyjnego (świadczone drogą el)</em></p>



<p><em>Niektóre <strong>usługi łączności elektronicznej</strong> objęte niniejszą dyrektywą mogą również wchodzić w zakres definicji &#8222;<strong>usługi społeczeństwa informacyjnego</strong>&#8221; zawartej w art. 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/1535 <sup>13</sup> . Przepisy tej dyrektywy regulujące usługi społeczeństwa informacyjnego mają zastosowanie do wspomnianych usług łączności elektronicznej w zakresie nie objętym <strong>bardziej szczegółowymi</strong> przepisami mającymi zastosowanie do usług łączności elektronicznej wynikającymi z niniejszej dyrektywy lub innych aktów prawnych Unii. Jednakże usługi łączności elektronicznej, takie jak <strong>usługi w zakresie telefonii głosowej</strong>, usługi <strong>przekazywania</strong> wiadomości oraz <strong>poczty elektronicznej</strong> są przedmiotem niniejszej dyrektywy. To samo przedsiębiorstwo, np. dostawca <strong>usług internetowych</strong>, może świadczyć usługi łączności elektronicznej w dwóch kategoriach, takich jak świadczenie dostępu do internetu oraz usługi nieobjęte zakresem niniejszej dyrektywy, w tym usługi polegające na dostarczaniu treści opartych na internecie, <strong>niezwiązanych</strong> z łącznością.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>(14) Neutralność technologiczna definicji</em></p>



<p><em>Należy dostosować definicje tak, aby były zgodne z zasadą neutralności technologicznej i zachowały aktualność w świetle rozwoju technologicznego, w tym nowych form zarządzania siecią, takich jak poprzez <strong>sieci emulowane programowo lub sieci programowalne</strong>. W wyniku ewolucji technologicznej i rynkowej sieci przeszły na technologię protokołu internetowego (IP), a użytkownicy końcowi mogą wybierać spośród konkurujących ze sobą dostawców usług głosowych. Dlatego też termin &#8222;publicznie dostępne usługi telefoniczne&#8221;, stosowany wyłącznie w dyrektywie 2002/22/WE i powszechnie postrzegany jako odnoszący się do tradycyjnych usług telefonii analogowej, powinien zostać <strong>zastąpiony bardziej aktualnym i neutralnym pod względem technologicznym terminem &#8222;usługa łączności głosowej&#8221;</strong>. Należy oddzielić warunki świadczenia usług od samych elementów składających się na definicję usługi łączności głosowej, mianowicie udostępnionej publicznie usługi łączności elektronicznej do inicjowania i odbierania, bezpośrednio lub pośrednio, połączeń krajowych lub krajowych i międzynarodowych za pośrednictwem numeru lub numerów istniejących w krajowym lub międzynarodowym planie numeracji, bez względu na to, czy usługa ta opiera się na <strong>technologii komutacji łączy czy komutacji pakietów</strong>. Cechą charakterystyczną takiej usługi jest jej <strong>dwukierunkowość</strong>, co pozwala obu stronom na wykonywanie połączeń. Usługa, która nie spełnia wszystkich tych warunków, np. opcja &#8222;click-through&#8221; na internetowej stronie obsługi klienta, nie jest taką usługą. Usługi łączności głosowej obejmują także środki łączności przeznaczone specjalnie dla użytkowników końcowych z niepełnosprawnościami korzystających z telefonów tekstowych lub usług pełnej konwersacji wideo i tekstowej.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>(15) podejście funkcjonalne</em></p>



<p><em>Usługi wykorzystywane do łączności oraz środki techniczne pozwalające świadczyć te usługi przeszły ogromną ewolucję. Użytkownicy końcowi coraz częściej zastępują tradycyjną telefonię głosową, wiadomości tekstowe (SMS) i usługi przekazywania poczty elektronicznej <strong>funkcjonalnie równoważnymi</strong> usługami, takimi jak telefonia internetowa (VoIP), usługi przekazywania wiadomości i obsługa poczty elektronicznej przez internet. Aby zapewnić skuteczną i równą ochronę użytkowników końcowych i ich praw w kontekście korzystania z funkcjonalnie równoważnych usług, przyszłościowej definicji usług łączności elektronicznej <strong>nie należy opierać wyłącznie na parametrach technicznych, lecz na podejściu funkcjonalnym.</strong> Zakres niezbędnych regulacji powinien być taki, aby mogły one osiągnąć swe cele leżące w publicznym interesie. Chociaż &#8222;<strong>przekazywanie sygnałów</strong>&#8221; pozostaje istotnym parametrem określania usług wchodzących w zakres niniejszej dyrektywy, definicja powinna obejmować również <strong>inne usługi, które umożliwiają komunikację</strong>. Z punktu widzenia użytkownika końcowego <strong>nie ma znaczenia, czy dostawca sam przekazuje sygnały lub czy łączność jest zapewniona za pośrednictwem usługi dostępu do internetu</strong>. Definicja usług łączności elektronicznej powinna zatem obejmować <strong>trzy rodzaje usług</strong>, które mogą się częściowo pokrywać, tzn.</em></p>



<ul>
<li><em>usługi dostępu do internetu w rozumieniu art. 2 ust. 2 rozporządzenia (UE) 2015/2120 Parlamentu Europejskiego i Rady <sup>14</sup> ,</em></li>



<li><em>usługi łączności interpersonalnej zdefiniowane w niniejszej dyrektywie oraz</em></li>



<li><em>usługi polegające wyłącznie lub głównie na przekazywaniu sygnałów.</em></li>
</ul>



<p><em>Definicja usługi łączności elektronicznej powinna wyeliminować dwuznaczności zaobserwowane podczas wdrażania definicji, która obowiązywała przed wejściem w życie niniejszej dyrektywy i umożliwiać skalibrowane według poszczególnych przepisów stosowanie do różnych rodzajów usług określonych praw i obowiązków określonych w ramach regulacyjnych. Przetwarzanie danych osobowych przez dostawców usług łączności elektronicznej, czy to w ramach wynagrodzenia, czy na innej zasadzie, powinno być zgodne z rozporządzeniem (UE) 2016/679 Parlamentu Europejskiego i Rady <sup>15</sup> .</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>(16) zazwyczaj za wynagrodzeniem</em></p>



<p><em>Aby wejść w zakres definicji usługi łączności elektronicznej, usługa <strong>zazwyczaj</strong> musi być świadczona w zamian <strong>za wynagrodzenie</strong>. W gospodarce cyfrowej uczestnicy rynku coraz częściej uznają, że <strong>informacje o użytkownikach mają wartość pieniężną</strong>. Usługi łączności elektronicznej są często świadczone na rzecz użytkownika końcowego nie tylko w zamian za świadczenie pieniężne, ale coraz częściej i w szczególności <strong>w zamian za dostarczenie danych osobowych lub innych danych.</strong> Pojęcie wynagrodzenia powinno zatem obejmować sytuacje, gdy dostawca usług prosi o dane osobowe w rozumieniu rozporządzenia (UE) 2016/679 lub inne dane, a użytkownik końcowy świadomie, pośrednio lub bezpośrednio, udostępnia dostawcy usług takie dane. Powinno ono również obejmować przypadki, gdy użytkownik końcowy <strong>zezwala na dostęp do informacji, choć ich aktywnie nie udostępnia, takich jak dane osobowe, w tym adres IP, lub inne automatycznie generowane informacje, takie jak dane gromadzone i przekazywane przez pliki cookie</strong>. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (zwanym dalej &#8222;Trybunałem&#8221;) w sprawie art. 57 TFUE <sup>16</sup> wynagrodzenie w rozumieniu Traktatu istnieje również wówczas, gdy dostawca usług otrzymuje zapłatę <strong>od strony trzeciej, a nie od usługobiorcy</strong>. Pojęcie wynagrodzenia powinno zatem obejmować również sytuacje, <strong>gdy użytkownik końcowy jest wystawiony na działanie reklamy jako warunku uzyskania dostępu do usługi</strong>, lub sytuacje, gdy dostawca usług uzyskuje korzyść pieniężną z danych osobowych, które zgromadził zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2016/679.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>(17) Usługi łączności interpersonalnej</em></p>



<p><em>Usługi łączności interpersonalnej są to usługi, które umożliwiają interpersonalną i interaktywną <strong>wymianę informacji</strong>, obejmujące takie usługi, jak tradycyjne połączenia głosowe między dwiema osobami, lecz również <strong>wszystkie rodzaje poczty elektronicznej</strong>, usług przekazywania wiadomości lub czatów grupowych. Usługi łączności interpersonalnej obejmują tylko łączność między skończoną, tzn. nie potencjalnie nieograniczoną, liczbą osób fizycznych, którą określa osoba wysyłająca komunikat. <strong>Łączność między osobami prawnymi powinna być objęta zakresem definicji w sytuacjach, gdy osoby fizyczne działają w imieniu tych osób prawnych lub stanowią przynajmniej jedną stronę komunikacji</strong>. Łączność interaktywna oznacza, że usługa umożliwia odbiorcy informacji odpowiedź.</em></p>



<p><em>Usługi, które nie spełniają tych wymogów, takie jak</em></p>



<ul>
<li><em>linearne usługi medialne,</em></li>



<li><em>wideo na żądanie,</em></li>



<li><em>strony internetowe,</em></li>



<li><em>sieci internetowe,</em></li>



<li><em>serwisy społecznościowe,</em></li>



<li><em>blogi lub</em></li>



<li><em>wymiana informacji między urządzeniami,</em></li>
</ul>



<p><em>nie powinny być uznawane za usługi łączności interpersonalnej. W wyjątkowych okolicznościach usługi nie należy uznać za usługę łączności interpersonalnej, jeżeli narzędzie do komunikacji interpersonalnej i interaktywnej stanowi wyłącznie <strong>nieznaczny dodatek do innej usługi oraz z obiektywnych przyczyn technicznych nie może być użytkowane bez tej usługi głównej, a jego integracja z usługą nie służy obejściu zasad regulujących usługi łączności elektronicznej</strong>. Będące elementami definicji terminy &#8222;nieznaczny&#8221; i &#8222;czysto pomocniczy&#8221; należy interpretować wąsko i z perspektywy użytkownika końcowego. Funkcję łączności interpersonalnej można uznać za nieznaczną, w przypadku gdy jej obiektywna przydatność dla użytkownika końcowego jest bardzo ograniczona i gdy w rzeczywistości jest ona ledwie wykorzystywana przez użytkowników końcowych. <strong>Przykładem</strong> funkcji, która mogłaby zostać uznana za nie objętą zakresem stosowania definicji usługi łączności interpersonalnej może być zasadniczo <strong>kanał komunikacyjny w grach internetowych</strong>, w zależności od funkcji narzędzia do komunikacji wykorzystywanego w usłudze.</em></p>
</blockquote>



<p>O Ile przed EKŁE klasycznym przykładem odróżniającym <strong>usługę społeczeństwa informacyjnego</strong> od <strong>usługi łączności elektronicznej</strong> była poczta elektroniczna (e-mail), ponieważ stanowiła tę pierwszą a nie stanowiła tej drugiej, to obecnie poczta elektroniczna będzie przykładem ilustrującym to o czym mówi <strong>motyw 10 EKŁE</strong> czyli sytuację, że ta sama usługa stanowi jedno i drugie.</p>



<h1 id="kotwica4">Przykłady usług</h1>



<p>Ale wracając do śude (usługi społeczeństwa informacyjnego) oprócz poczty elektronicznej oczywistymi przykładami takich usług są:</p>



<ul>
<li>vod np. Netflix</li>



<li>portale społecznościowe jak Facebook</li>



<li>koszyk lub również konto w sklepie internetowym pozwalające na dokonanie zakupów (zawarcie umowy) online. Pod uśude nie podlega sama sprzedaż ale <strong>usługa pozwalająca na zawarcie umowy</strong> sprzedaży zdalnie.</li>



<li>usługa <a href="https://blog.habrowski.pl/sygnalisci-dzialania-nastepcze-a-przyjmowanie-zgloszen/#kotwica1" target="_blank" rel="noreferrer noopener">bezpiecznego kanału</a> zgłoszeń dla sygnalistów</li>
</ul>



<p>A co nie jest usługą świadczoną drogą elektroniczną:</p>



<ul>
<li>strona internetowa (wizytówka), ponieważ przede wszystkim <strong>nie jest w ogóle usługą</strong>, natomiast świadczy usługę drogą elektroniczną dostawca strony www dla przedsiębiorcy który się tą stroną posługuje w Internecie</li>



<li>formularz do kontaktu na stronie internetowej, ponieważ również nie stanowi usługi a jedynie <strong>punkt kontaktowy (analogiczna funkcja jak adres e-mail)</strong>, usługę drogą elektroniczną świadczy dostawca adresu i skrzynki e-mail, które są wykorzystywany do tego kontaktu</li>



<li>newsletter, ponieważ również nie jest usługą tylko formą reklamy reklamodawcy, który wysyła newsletter, można powiedzieć że wręcz newsletter jest desygnatem przeciwieństwa tego o czym mówi definicja usługi społeczeństwa informacyjnego bo jest wysyłany (nie jest świadczony i nie jest świadczeniem) <strong>normalnie bez wynagrodzenia, </strong>świadczeniami są tu usługa główna (np. vod z rabatem) z jednej strony i dane osobowe konsumenta (a bardziej precyzyjnie obowiązek znoszenia reklam przy wykorzystaniu tych danych) z drugiej.</li>
</ul>



<p>Definicję <strong>usługi świadczonej drogą elektroniczną</strong> a także <strong>obszerny wykaz przykładów usług</strong> zawiera <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:32011R0282" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Rozporządzenie</a> wykonawcze Rady (UE) nr 282/2011 z dnia 15 marca 2011 r. ustanawiające środki wykonawcze do dyrektywy 2006/112/WE w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej.</p>



<p>Wykaz usług kwalifikujących się zawiera art. 7 ust. 2 odsyłający pod lit. f do Załącznika I, przykładowo:</p>



<ul>
<li><em>g) informacje <strong>generowane automatycznie online</strong> przez oprogramowanie po wprowadzeniu przez klienta określonych danych, takich jak dane prawne lub finansowe (w szczególności stale uaktualniane kursy giełdowe);</em></li>



<li><em>a) automatyczne nauczanie na odległość, którego funkcjonowanie wymaga użycia Internetu lub podobnej sieci elektronicznej, <strong>wymagające niewielkiego bądź niewymagające żadnego udziału człowieka</strong>, łącznie z klasami wirtualnymi, z <strong>wyjątkiem</strong> sytuacji, gdzie Internet lub podobna sieć elektroniczna wykorzystywana jest jako <strong>proste narzędzie służące komunikowaniu się</strong> nauczyciela z uczniem;</em></li>



<li><em>b) ćwiczenia wypełniane przez ucznia online i <strong>sprawdzane automatycznie,</strong> <strong>bez udziału człowieka</strong></em></li>
</ul>



<p>zaś wykaz usług które się <strong>nie kwalifikują</strong> art. 7 ust. 3, przykładowo:</p>



<ul>
<li><em>i) usług świadczonych <strong>przez specjalistów</strong>, takich jak prawnicy i doradcy finansowi, którzy udzielają swym klientom <strong>porad za pomocą poczty elektronicznej</strong>;</em></li>



<li><em>j) usług edukacyjnych, w ramach których <strong>treść kursu przekazywana jest przez nauczyciela za pomocą Internetu lub sieci elektronicznej</strong> (tzn. przez zdalne połączenie);</em></li>



<li><em>r) <strong>dostępu do Internetu i stron World Wide Web</strong>;</em></li>
</ul>



<p>Jak widać główną cechą <strong>usługi świadczonej drogą elektroniczną</strong> jest to, że działa jako <strong>samograj, bez udziału człowieka</strong>, jest <strong>zaprogramowana i automatycznie</strong> reaguje na działania (indywidualne żądanie) usługobiorcy. Czyli usługę tę pod względem technicznym świadczy <strong>system teleinformatyczny</strong> zaprogramowany przez usługodawcę, stąd logiczne jest, że w art. 6 ustawy wymaga aby usługodawca spełnił wobec usługobiorcy <strong>obowiązek informacyjny</strong> co do tego systemu. Również główny obowiązek powstały po zidentyfikowaniu usługi świadczonej drogą elektroniczną, czyli <strong>regulamin</strong> o który mowa w art. 8 ustawy, w szczególności dotyczy opisu warunków współpracy <strong>systemu teleinformatycznego</strong> służącego do <strong>świadczenia</strong> usługi (usługa jest <strong>świadczeniem wzajemnym</strong>). Nie należy popełniać błędu wynikającego z potocznego rozumienia zwrotu &#8222;świadczenie usługi drogą elektroniczną&#8221;, doskonale pokazuje to udzielenie porady prawnej przez e-mail. Wydawało by się że prawnik mailem, czyli drogą elektroniczną, świadczył usługę prawną, czyli świadczył usługę drogą elektroniczną, bo mail z całą pewnością stanowi drogę elektroniczną. Jednak prawnik nie <strong>świadczy </strong>usługi drogą elektroniczną, tylko <strong>przesyła wynik usługi</strong> tą drogą, a nie to jest objęte reżimem ustawy. Usługa podlegałaby ustawie gdyby sam prawnik był elektroniczny, czyli prawnikiem byłby system teleinformatyczny &#8211; wtedy analiza stanu faktycznego, zidentyfikowanie przepisów mających zastosowanie, interpretacja tych przepisów i subsumpcja czyli ocena prawna, była by <strong>świadczona drogą (sposobem)</strong> elektroniczną.</p>



<h1 id="kotwica5">Identyfikacja usługodawcy i usługobiorcy – przykład kanału dla sygnalistów</h1>



<p>Ciekawym zagadnieniem jest <strong>zidentyfikowanie usługodawcy i usługobiorcy</strong> w usłudze świadczonej drogą elektroniczną. Przykładowo jeśli mamy <strong>bezpieczny kanał dla sygnalistów</strong> świadczony przez spółkę X dla organizacji (spółki Y) obowiązanej do wdrożenia ustawy o ochronie sygnalistów a z kanału tego korzystają sygnaliści, to kto jest usługodawcą spółka X czy Y i kto jest usługobiorcą sygnalista czy spółka Y?</p>



<p>Z jednej strony można by powiedzieć, że to spółka Y zapewnia kanał dla sygnalisty przy wykorzystaniu infrastruktury (aplikacji) spółki X. To że spółka Y nie jest właścicielem (dostawcą) tej aplikacji nie powinno mieć znaczenia dla kwalifikacji jej roli usługodawcy wobec sygnalisty, ponieważ usługę można realizować przy wykorzystaniu innego podmiotu (art. 474 k.c.). Jednakże możliwa jest również konstrukcja świadczenia na rzecz osoby trzeciej:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art.&nbsp; 393.&nbsp; [Umowa o świadczenie na rzecz osoby trzeciej]</em></p>



<p><em>§&nbsp; 1. Jeżeli w umowie zastrzeżono, że dłużnik spełni świadczenie na rzecz osoby trzeciej, osoba ta, <strong>w braku odmiennego </strong>postanowienia umowy, <strong>może żądać</strong> bezpośrednio od dłużnika spełnienia zastrzeżonego świadczenia.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 2. Zastrzeżenie co do obowiązku świadczenia na rzecz osoby trzeciej nie może być odwołane ani zmienione, jeżeli osoba trzecia oświadczyła którejkolwiek ze stron, że chce z zastrzeżenia skorzystać.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 3. Dłużnik może podnieść zarzuty z umowy także przeciwko osobie trzeciej.</em></p>
</blockquote>



<p>W takiej konstrukcji sygnalista nie byłby stroną umowy (usługobiorcą, wierzycielem) ale <strong>podmiotem stosunku prawnego</strong> (osobą trzecią) wykreowanego przez spółkę X i Y.</p>



<p>Za tym, że usługodawcą nie jest organizacja Y przemawia jednak przede wszystkim fakt, że <strong>zapewnienie kanału zgłoszeń</strong> to jest <strong>ustawowy obowiązek </strong>a nie usługa, którą świadczy organizacja zobowiązania do wdrożenia ustawy o sygnalistach. Czyli usługę świadczy spółka X spółce Y i na rzecz spółki Y. To od spółki Y spółka X otrzymuje wynagrodzenie a nie od sygnalisty i to spółka Y <strong>korzysta</strong> z usługi a nie sygnalista. <strong>Korzystanie z usługi</strong> polega tu na zapewnieniu sobie elementu wdrożenia systemu ochrony sygnalisty, jakim jest kanał zgłoszeń, który jest obowiązkiem narzuconym ustawą. Sygnalista nie jest więc ani usługobiorcą ani osobą trzecią z art. 393 k.c, korzysta z kanału zgłoszeń (ustawowego obowiązku organizacji Y) a nie z usługi organizacji X. Dalszą tego konsekwencją jest fakt, że <strong>administratorem danych osobowych sygnalisty</strong> jest organizacja której zgłasza naruszenie, a dostawca kanału za pośrednictwem którego zgłasza jest procesorem. Jeśli miała by miejsce <strong>konstrukcja z art. 393 k.c.</strong> do dostawca kanału byłby administratorem który ma własną podstawę prawną dla przetwarzania danych osobowych sygnalisty i umowa powierzenia nie była by mu potrzebna, ponieważ z sygnalistą łączyłby go <strong>stosunek obligacyjny (stosunek wykonania), </strong>na podstawie którego sygnalista <strong>może żądać</strong> (roszczenie) spełnienia świadczenia (zapewnienia kanału). Przy tym nawet jeśli została by zawarta <strong>tzw. niewłaściwa umowa o świadczenie na rzecz osoby trzeciej</strong>, która nie daje roszczenia a jedynie <strong>upoważnia do przyjęcia świadczenia</strong>, nadal konstrukcja ta na gruncie prawa cywilnego, zapewniałaby dłużnikowi (dostawcy kanału) podstawę legalizacyjną dla przetwarzania danych osobowych sygnalisty (osoby trzeciej).</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co ma art. 746 k.c. do IOD?</title>
		<link>https://blog.habrowski.pl/co-ma-art-746-k-c-do-iod/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=co-ma-art-746-k-c-do-iod</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Jul 2024 15:22:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zobowiązania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.habrowski.pl/?p=3090</guid>

					<description><![CDATA[W wyroku z 14 kwietnia 2022 sygn. I C 398/20 Sąd rozstrzygną sprawę powództwa IOD o odszkodowanie w postaci zapłaty utraconego zarobku. IOD zawarł umowę o świadczenie usług na czas oznaczony. Zleceniodawca (usługobiorca) wypowiedział umowę przed oznaczonym terminem. IOD wniósł o zapłatę kwoty wynikającej z pomnożenia miesięcznego wynagrodzenia przez ilość miesięcy pozostałych do terminu na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W <a href="https://www.saos.org.pl/judgments/463556" target="_blank" rel="noreferrer noopener">wyroku</a> z 14 kwietnia 2022 sygn. I C 398/20 Sąd rozstrzygną sprawę powództwa IOD o <strong>odszkodowanie</strong> w postaci zapłaty <strong>utraconego zarobku</strong>. IOD zawarł umowę o świadczenie usług <strong>na czas oznaczony</strong>. Zleceniodawca (usługobiorca) <strong>wypowiedział umowę</strong> przed oznaczonym terminem. IOD wniósł o zapłatę kwoty wynikającej z pomnożenia miesięcznego wynagrodzenia przez ilość miesięcy pozostałych do terminu na jaki umowa o świadczenie usług została zawarta.</p>



<ul>
<li><a href="#kotwica1">Zastosowanie art. 746 k.c. nie tylko do zlecenia</a></li>



<li><a href="#kotwica2">Rozmiar szkody wyznaczony przez adekwatny związek przyczynowy i instytucję przyczynienia</a></li>



<li><a href="#kotwica3">Ważne powody a przyczyna uzasadniająca</a></li>



<li><a href="#kotwica4">Kara umowna</a></li>
</ul>



<p>Sąd oddalił powództwo, ponieważ uznał, że usługobiorca miał <strong>ważne powody</strong>, w postaci pogorszenia sytuacji finansowej.</p>



<p>Ciekawsze jest jednak inne zagadnienie. Czy Sąd powinien oddalić powództwo gdyby nie stwierdził ważnych powodów. Zobaczmy na przepis art. 746 par. 1 w zw. z art. 750 k.c.:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art.&nbsp; 746.&nbsp; [Wypowiedzenie umowy zlecenia]</em></p>



<p><em>§&nbsp; 1. <strong>Dający zlecenie</strong> może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie <strong>odpłatnego</strong> zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie <strong>część wynagrodzenia</strong> odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez <strong>ważnego powodu</strong>, powinien także naprawić <strong>szkodę</strong>.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 2. <strong>Przyjmujący zlecenie</strong> może je wypowiedzieć w każdym czasie. Jednakże gdy zlecenie jest <strong>odpłatne</strong>, a wypowiedzenie nastąpiło bez <strong>ważnego powodu</strong>, przyjmujący zlecenie jest odpowiedzialny za <strong>szkodę</strong>.</em></p>



<p><strong><em><mark style="background-color:#7bdcb5" class="has-inline-color">§&nbsp; 3. Nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów</mark>.</em></strong></p>
</blockquote>



<h1 id="kotwica1">Zastosowanie art. 746 k.c. nie tylko do zlecenia</h1>



<p>Art. 746 k.c. (a już szczególnie jego §&nbsp; 3) jest przepisem o <strong>niezwykle ważnym</strong>, ponieważ ma zastosowanie nie tylko do zlecenia, nie tylko w drodze art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, jak ta z IOD, ale <strong>w drodze analogii</strong> orzecznictwo wykorzystuje normę z niego wynikającą do każdego zobowiązania, którego sposób zakończenia nie jest uregulowany odmiennie, znajdzie więc zastosowanie zarówno do umów nazwanych jak i tym bardziej do umów nienazwanych będących wytworem obrotu prawnego. Przykładowo w <a href="https://www.saos.org.pl/judgments/37987" target="_blank" rel="noreferrer noopener">sprawie</a> dotyczącej <strong>zlecenia transportu</strong> SO mówi tak:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>W świetle tego dorobku oraz przy uwzględnieniu <strong>utrwalonych reguł stosowania norm prawa cywilnego per analogiam legis</strong> w ocenie Sądu odwoławczego do umów przewozu towarowego stosować można <strong>w drodze analogii normę art. 746 k.c..</strong> Przypomnieć należy, że przepis zawiera prawo do wypowiedzenia umowy przez przyjmującego zlecenie w każdym czasie, przewidując odpowiedzialność odszkodowawczą w sytuacji, gdy wypowiedzenie następuje bez <strong>ważnego powodu</strong>. <strong>Norma art. 746 § 3 k.c.</strong> wyłącza przy tym możliwość umownego pozbawienia prawa do wypowiedzenia umowy z ważnych powodów, stanowi zatem przepis <strong>ius cogens,</strong> którego strony w umowie nie mogą wyłączyć lub ograniczyć.</em></p>
</blockquote>



<p>Czyli, co w sumie jest oczywiste, nikt nie jest zobowiązany tkwić w toksycznym kontrakcie, nawet jeśli sam kontrakt zastawiałby pułapkę w postaci wyłączenia możliwości jego wypowiedzenia. Takie wyłączenie byłoby na podstawie <strong>art. 58 k.c. nieważne</strong>. Oczywiście może być <strong>sporne</strong> co stanowi <strong>ważne powody</strong>, dlatego najlepiej wyliczyć je przynajmniej przykładowo w umowie. Ogólnie przyjmuje się, że ważne powody które ma zobowiązany do świadczenia pieniężnego (zleceniodawca, usługobiorca) mogą dotyczyć zarówno jego samego jak i drugiej strony. Te pierwsze to jakaś poważna zmiana sytuacji życiowej, ekonomicznej, która powoduje że realizacja zobowiązania staje się utrudniona, te drugie to naruszenie istotnych postanowień umowy, zachowania powodujące utratę zaufania drugiej strony.</p>



<h1 id="kotwica2">Rozmiar szkody wyznaczony przez adekwatny związek przyczynowy i instytucję przyczynienia</h1>



<p>Wracając do IOD, jeśli zakładamy, że dający zlecenie nie miał ważnych powodów, to powinien nie tylko zapłacić za dotychczasowe usługi (czynności), ale również naprawić <strong>szkodę</strong>. A co jest szkodą? Na pierwszy rzut oka mogło by się wydawać, że <strong>strata</strong> wnikająca z przerwanego kontraktu bez ważnych powodów, w końcu mamy zasadę <em>pacta sunt servanda</em>. Jednakże czy IOD rzeczywiście poniósł stratę, nie musi już świadczyć na rzecz zleceniodawcy i w tym czasie, ze względu na uwolnione możliwości świadczy na rzecz innego, jeśli ten dotychczasowy też miałby płacić, to IOD byłby dwukrotnie zaspokojony przez co <strong>bezpodstawnie wzbogacony</strong>. Mogłoby jednak być tak, że IOD zanim znalazł kolejnego ado czy proc, to minęły dwa miesiące kiedy to nic nie zarobił – i to właśnie jest <strong>szkoda</strong>. Tak też trafnie SR w <a href="https://orzeczenia.wroclaw-srodmiescie.sr.gov.pl/content/%24N/155025500005021_X_P_001138_2014_Uz_2020-10-21_002" target="_blank" rel="noreferrer noopener">sprawie</a> o odszkodowanie za <strong>delikt</strong> (wyr. z 21 października 2020, X P 1138/14) polegający na naruszeniu prawa stanowionego w tym wypadku KP (bezprawność bezwzględna), z powołaniem się na orzecznictwo SN:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>W <strong>wyroku z dnia 28 stycznia 2009 r. (sygn. akt I PK 135/08, Legalis)</strong> Sąd Najwyższy orzekł, że podstawą prawną uzupełniającej odpowiedzialności pracodawcy w razie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia są przepisy Kodeksu cywilnego <strong>o odpowiedzialności deliktowej</strong> (art. 415 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Odpowiedzialność taką uzasadnia (przy spełnieniu pozostałych przesłanek) działanie pracodawcy polegające na zamierzonym (umyślnym) naruszeniu przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia. W tezie 2 cytowanego wyroku Sąd Najwyższy stwierdził, że pracownik jest obowiązany wykazać wszystkie przesłanki odpowiedzialności pracodawcy wynikające z art. 415 k.c. <strong>Szkodą, co do zasady, jest utrata zarobku, który pracownik uzyskałby, gdyby umowa o pracę nie została rozwiązana.</strong></em></p>



<p><em>Sąd Najwyższy podkreślił, że na pracowniku ciąży <strong>obowiązek przeciwdziałania powiększeniu szkody</strong>. Oznacza to, że pracownik po <strong>bezprawnym zwolnieniu</strong> z pracy powinien <strong>wykazać aktywność w poszukiwaniu nowego zatrudnienia</strong>. Brak takiej aktywności podlega uwzględnieniu jako <strong>przyczynienie się pracownika do powstania szkody</strong>.</em></p>



<p><em>W <strong>wyroku z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt II PK 28/10</strong>, Legalis Sąd Najwyższy uznał, że: podstawą prawną odpowiedzialności pracodawcy za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia jest art. 415 KC tylko wtedy, gdy jego działanie polegało na zamierzonym naruszeniu przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie. Właściwą podstawą cywilnej uzupełniającej odpowiedzialności odszkodowawczej jest odpowiedzialność deliktowa. Rodzaj odpowiedzialności cywilnej, która może znaleźć zastosowanie w stosunkach pracy za pośrednictwem art. 300 KP, wynika, jak wskazał Sąd Najwyższy, z <strong>bezwzględnie obowiązującego charakteru przepisów</strong> o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia. Działanie pracodawcy naruszające obowiązujący porządek prawny w zakresie rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia stanowi <strong>czyn niedozwolony</strong> w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. W przypadku odpowiedzialności deliktowej opartej na art. 415 KC poszkodowany pracownik jest obowiązany wykazać okoliczności uzasadniające odpowiedzialność odszkodowawczą pracodawcy: szkodę, winę oraz związek przyczynowy między zachowaniem pracodawcy a szkodą. <strong>Szkodę stanowi utrata wynagrodzenia za pracę, jakie pracownik by uzyskał, gdyby umowa nie została rozwiązana. Na pracowniku spoczywa obowiązek przeciwdziałania powiększeniu szkody, co oznacza, że powinien on wykazać aktywność w poszukiwaniu nowego zatrudnienia. Brak takiej aktywności jest traktowany jako przyczynienie się poszkodowanego pracownika do wyrządzonej szkody. </strong>Nie stanowi usprawiedliwienia braku aktywności w poszukiwaniu nowego zatrudnienia oczekiwanie na korzystny dla pracownika wyrok sądu pracy o przywróceniu do pracy na poprzednio zajmowane stanowisko.</em></p>



<p><em>Natomiast w <strong>orzeczeniu z dnia 22 czerwca 2010 r., sygn. akt I PK 38/10</strong>, OSNP 2011, Nr 23–24, poz. 290, teza pierwsza, Sąd Najwyższy rozwinął wątek przyczynienia się poszkodowanego pracownika do zwiększenia szkody. Orzekł, że <strong>całkowity brak aktywności pracownika w poszukiwaniu nowego zatrudnienia</strong> wyklucza uznanie, że pomiędzy szkodą wynikłą z pozostawania bez pracy po upływie okresu wypowiedzenia a bezprawnym rozwiązaniem przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika istnieje <strong>adekwatny związek przyczynowy</strong>.</em></p>
</blockquote>



<h1 id="kotwica3">Ważne powody a przyczyna uzasadniająca</h1>



<p>Warto zauważyć, że umowa o świadczenie usług (art. 750 k.c.) wykazuje zasadnicze podobieństwa do umowy o pracę, może to być zresztą forma <strong>zatrudnienia niepracowniczego</strong>. W takim razie zobaczmy jakie są możliwości zakończenia umowy o pracę. Z góry można powiedzieć, że umowa o pracę z założenia ma gwarantować pracownikowi stabilność.</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art.&nbsp; 30.&nbsp; [Rozwiązanie umowy o pracę]</em></p>



<p><em>§&nbsp; 1. Umowa o pracę rozwiązuje się:</em></p>



<p><em>1) na mocy porozumienia stron;</em></p>



<p><em>2) przez oświadczenie jednej ze stron z zachowaniem okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem);</em></p>



<p><em>3) przez oświadczenie jednej ze stron bez zachowania okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia);</em></p>



<p><em>4) z upływem czasu, na który była zawarta.</em></p>



<p><em>5) (uchylony)</em></p>



<p><em>§&nbsp; 2. Umowa o pracę na okres próbny rozwiązuje się z upływem tego okresu, a przed jego upływem może być rozwiązana za wypowiedzeniem.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 2<sup>1</sup>. Okres wypowiedzenia umowy o pracę obejmujący tydzień lub miesiąc albo ich wielokrotność kończy się odpowiednio w sobotę lub w ostatnim dniu miesiąca.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 3. Oświadczenie każdej ze stron o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie.</em></p>



<p><strong><em>§&nbsp; 4</em></strong><em>. W oświadczeniu pracodawcy <strong>o wypowiedzeniu</strong> umowy o pracę zawartej <strong>na czas określony</strong> lub umowy o pracę zawartej <strong>na czas nieokreślony</strong> lub o rozwiązaniu umowy o pracę <strong>bez wypowiedzenia</strong> powinna być <mark style="background-color:#7bdcb5" class="has-inline-color">wskazana <strong>przyczyna uzasadniająca</strong> wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy.</mark></em></p>



<p><em>§&nbsp; 5. W oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę lub jej rozwiązaniu bez wypowiedzenia powinno być zawarte pouczenie o przysługującym pracownikowi prawie odwołania do sądu pracy.</em></p>
</blockquote>



<p>Jak widać również na gruncie prawa pracy rozwiązanie umowy musi mieć <strong>przyczynę uzasadniającą, </strong>która podobnie jak<strong> ważne powody </strong>z art. 750 w zw. z 746 k.c.jest<strong> klauzulą generalną </strong>wypełnianą treścią przez doktrynę i orzecznictwo. Zwroty te są wyrażeniami bliskoznacznymi i można powiedzieć, że z punktu widzenia językowego znaczą właściwie to samo: przyczyna to powód a uzasadniająca to ważna, bo argumentacja która nic nie waży niczego nie uzasadni. I również na gruncie prawa pracy przyczyna uzasadniająca może dotyczyć zarówno pracownika jak i pracodawcy. W pierwszym przypadku np. zachowanie pracownika powodujące utratę zaufania pracodawcy, błędy dezorganizujące pracę, w drugim likwidacja stanowiska pracy czy redukcja zatrudnienia.</p>



<h1 id="kotwica4">Kara umowna</h1>



<p>Należy zauważyć, że IOD nie mógłby sobie również zapewnić odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za cały okres pozostający do terminu na jaki została zawarta umowa, przez wprowadzenie <strong>kary umownej</strong>. Kara umowna może być ustanowiona jako rekompensata za niewykonanie <strong>świadczenia niepieniężnego</strong>, a wynagrodzenie jest świadczeniem pieniężnym. Także kara umowna mogłaby być zastrzeżona na wypadek niewykonania zobowiązania przez IOD (gdyby to IOD wypowiedział bez ważnych powodów) nie zaś jego zleceniodawcę, przy tym kara umowna podlega <strong>miarkowaniu (sądowej weryfikacji/redukcji) </strong>jeśli prowadziłaby do <strong>nieuzasadnionego wzbogacenia</strong> uprawnionego, czyli gdyby rażąco przekraczała szkodę którą poniósł (choć porównanie ze szkodą nie jest jedyną przesłanką miarkowania).</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art.&nbsp; 483.&nbsp; [Kara umowna]</em></p>



<p><em>§&nbsp; 1. Można zastrzec w umowie, że <strong>naprawienie szkody</strong> wynikłej z niewykonania lub nienależytego <strong>wykonania zobowiązania</strong> <strong>niepieniężnego</strong> nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna).</em></p>



<p><em>§&nbsp; 2. Dłużnik nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z zobowiązania przez zapłatę kary umownej.</em></p>



<p><em>Art.&nbsp; 484.&nbsp; [Wysokość kary umownej a odszkodowanie]</em></p>



<p><em>§&nbsp; 1. W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości <strong>bez względu na wysokość</strong> poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, <strong>chyba że</strong> strony inaczej postanowiły.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 2. Jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik <strong>może żądać zmniejszenia</strong> kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest <strong>rażąco wygórowana</strong>.</em></p>



<p><em>Art.&nbsp; 485.&nbsp; [Odpowiednie stosowanie]</em></p>



<p><em>Jeżeli przepis szczególny stanowi, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego dłużnik, nawet bez umownego zastrzeżenia, obowiązany jest zapłacić wierzycielowi określoną sumę, stosuje się odpowiednio przepisy o karze umownej.</em></p>
</blockquote>



<p>Niekiedy można spotkać poglądy, które zmierzają do umożliwienia wprowadzenia kary umownej za wypowiedzenie umowy przez stronę zobowiązaną do świadczenia pieniężnego, <strong>polegające na twierdzeniu, że zobowiązanie do trwania w kontrakcie (niewypowiadania) jest świadczeniem niepieniężnym mimo że samo świadczenie, które owo wyraźne postanowienie ma wzmacniać, ma charakter pieniężny</strong>. Są to poglądy które samo trwanie w umowie uznają za <strong>świadczenie</strong> i zacierają różnicę między <strong>zobowiązaniem</strong> (szerszą konstrukcją, instytucją prawną) a jego treścią którą jest <strong>świadczenie</strong> (zachowanie zgodne ze zobowiązaniem – <strong>wykonanie zobowiązania</strong>). Czas jest elementem zobowiązania obok świadczenia, czas nie jest ani pieniężny ani niepieniężny, taki charakter ma świadczenie. Z drugiej strony czas jest też cechą <strong>świadczenia ciągłego</strong> <strong>albo okresowego</strong> czyli charakteryzuje świadczenie obok takiej cechy jak „pieniężne/niepieniężne”. Jest więc fundamentalnym błędem, zobowiązanie określone przez czas nazywać niepieniężnym. Zobowiązanie do trwania w kontrakcie i spełniania świadczeń stale lub cyklicznie, kreuje <strong>zobowiązanie ciągłe</strong>, które zawiera <strong>świadczenie ciągłe albo okresowe</strong> a nie niepieniężne czy pieniężne. Ale nawet dopuszczając taki pogląd, trzeba przecież zauważyć, że zobowiązanie do trwania w kontrakcie (niewypowiadania) przyjęte przez stronę która świadczy zapłatę, <strong>przejmuje charakter świadczenia które wzmacnia</strong>, więc również jest świadczeniem pieniężnym.</p>



<p>W tym przedmiocie ciekawe spostrzeżenia można znaleźć w uzasadnieniu <a href="https://www.saos.org.pl/judgments/468223" target="_blank" rel="noreferrer noopener">wyroku</a> SR z dnia 25 maja 2022, sygn.. V GC 200/21:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Nie sposób więc uznać, aby w umowie strony przewidziały po stronie pozwanego bezwzględny obowiązek pozostawania w stosunku zobowiązaniowym aż do upływu wskazanego w umowie terminu i że to niewywiązanie się z tego zobowiązania o charakterze niepieniężnym, niezależnie od zaistniałej przyczyny rozwiązania umowy, rodziło po stronie powoda uprawnienie do żądania kary umownej. Analiza treści całej umowy nie pozwala przyjąć, że taka właśnie była zgodna wola stron w rozumieniu art. 65 § 2 k.c. <strong>Aby uznać, że oprócz obowiązku płacenia opłat abonamentowych na pozwanym ciążyło też zobowiązanie niepieniężne co do niewypowiadania umowy, powinno to zostać wyraźnie zaznaczone w kontrakcie.</strong> Tymczasem brak takich passusów umowy, z których wynikałoby, że strony zamierzały ograniczyć swoje uprawnienia kształtujące. Wyłącznie postanowienie o karze umownej przewiduje sankcję za przedterminowe wypowiedzenie kontraktu. W ocenie Sądu klauzula kary umownej nie mogła być jednak samoistnym źródłem zobowiązania pozwanego do niewypowiadania umowy, <strong>skoro takiej powinności nie nakładały na niego te fragmenty kontraktu, w których określono obowiązki stron</strong>. Jest bowiem oczywiste, że postanowienie o karze umownej powinno odwoływać się do naruszenia określonego zobowiązania niepieniężnego strony i przewidywać w takim wypadku obowiązek zapłaty określonej sumy (por. wyrok SA w Warszawie z 6.03.2014 r., I ACa 1112/13, LEX nr 1466975). (…)</em></p>



<p><strong><em>Wypowiedzenia umowy nie można traktować jako niespełnienia świadczenia, tak jak samego pozostawania stroną umowy nie można traktować jako spełnienia świadczenia</em></strong><em>. Samo &#8222;trwanie w umowie&#8221; w okolicznościach niniejszej sprawy nie może być uznane ze świadczenie niepieniężne, do którego zobowiązany był pozwany. Świadczenie definiowane jest jako zachowanie się dłużnika zgodne z treścią zobowiązania, czyniące zadość godnemu ochrony interesowi wierzyciela i polegające na daniu, czynieniu, nieczynieniu lub znoszeniu. Oczywistym jest, że świadczenie nie może być utożsamiane z samym zobowiązaniem. Zobowiązanie jest bowiem konstrukcją szerszą, której świadczenie jest jednym z elementów. To prawda, że kara umowna nie została zastrzeżona na wypadek nieuiszczenia należności abonamentowych, lecz na wypadek, gdyby pozwany rozwiązał umowę przed upływem okresu, na jaki ta została zawarta. Nie wiadomo jednak na czym, jeśli nie na uiszczaniu przez pozwanego comiesięcznych opłat abonamentowych, miałoby na gruncie analizowanej umowy polegać zachowanie pozwanego czyniące zadość ochronie interesów powoda. Samo trwanie w umowie, nie tylko nie służy ochronie określonych umową interesów powoda, ale w ogóle trudno o nim mówić jako o świadczeniu w jednej z czterech wymienionych postaci (zob. wyrok SO w Łodzi z 6.03.2018 r., III Ca 1933/17, LEX nr 2535471). (…)</em></p>
</blockquote>



<p>Możliwość istnienia takiego tworu jak <strong>„zobowiązanie” do niewypowiadania</strong> odrzucił stanowczo SN w wyroku z dnia 18 sierpnia 2022, sygn. akt II CSKP 390/22:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>„Warunkiem uznania dochodzonej kwoty za karę umowną jest więc przyjęcie, że między stronami istniał stosunek zobowiązaniowy, którego przedmiotem było swoiste świadczenie w postaci zaniechania złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, a złożenie takiego oświadczenia przez pozwanego stanowiło naruszenie tego zobowiązania. Założenie takie jest jednak <strong>niemożliwe do zaakceptowania</strong>, gdyż <mark style="background-color:#8ed1fc" class="has-inline-color">„zobowiązanie” do niewypowiadania</mark> umowy <strong>nie odpowiada cechom konstrukcyjnym stosunku zobowiązaniowego</strong>, przynajmniej w przypadku, w którym w grę miałoby wchodzić niewypowiadanie stosunku zobowiązaniowego między tymi samymi stronami.</em></p>



<p><em>W okolicznościach niniejszej sprawy <strong>samo „trwanie w umowie” nie może zostać uznane za świadczenie</strong>.”</em></p>
</blockquote>



<p>Przy tym niedopuszczalne konstrukcyjnie &#8222;zobowiązanie do niewypowiadania&#8221; należy odróżnić od <strong>świadczenia </strong>polegającego na <strong>pozostawaniu w gotowości do wykonania zadania</strong>, czyli stan faktyczny podobny do <strong>gotowości do pracy</strong> na gruncie k.p. Samo &#8222;<strong>trwanie na posterunku</strong>&#8221; stanowi świadczenie, które uzasadnia świadczenie wzajemne. W praktyce zdarzają się umowy, gdzie strony ustalają, że usługodawcy należy się kwota x niezależnie od tego czy w danym okresie rozliczeniowym przepracuje 0 czy 10h.</p>



<p>Natomiast Sąd zwrócił uwagę, że <strong>skutki ekonomiczne</strong> jakie strony chciały osiągnąć zastrzegając karę umowną, zostały osiągnięte, ponieważ postanowienie umowne należało zakwalifikować jako <strong>dozwolone na zasadzie swobody umów</strong> postanowienie <strong>gwarancyjne</strong> podobne do zastrzeżenia odstępnego:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art.&nbsp; 396.&nbsp; [Odstępne]</em></p>



<p><em>Jeżeli zostało zastrzeżone, że jednej lub obu stronom wolno od umowy odstąpić za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne), oświadczenie o odstąpieniu jest skuteczne tylko wtedy, gdy zostało złożone jednocześnie z zapłatą odstępnego.</em></p>
</blockquote>



<p>Przy czym wyrok dotyczył umowy najmu, a nie wypowiedzenia umowy o świadczenie usług z ważnych powodów. Zastrzeżenie takie co do ważnych powodów nie mogło by być skuteczne, bo ewidentnie zmierzało by do obejścia ustawy – tj. art. 746 par. 3 k.c. Dodatkowo trzeba zauważyć, że wypowiedzenie z ważnych powodów można ograniczyć przez wprowadzenie terminu wypowiedzenia ale na tyle krótkiego, żeby nie naruszył istoty normy wynikającej z przepisu.</p>



<p>Intencja ustawodawcy wyrażona w art. 483 k.c. jest jasna, kara umowna może zabezpieczać wykonanie zobowiązania niepieniężnego, ponieważ to wzmocnienie polegające na <strong>ułatwieniu dowodowym</strong> (brak konieczności wykazywania wysokości szkody) nie spełni roli przy zobowiązaniu pieniężnym, którego niespełnienie nie stwarza trudności dowodowych co do rozmiaru szkody, bo ta od początku jest wyrażona w sumie pieniężnej. A przy tym kara umowna za nienależyte wykonanie zobowiązania pieniężnego dublowałaby funkcję jaką już mają odsetki. Dopiero jeśli ze względu na <strong>szczególne cele</strong>, ustawodawca w <strong>przepisie szczególnym</strong> takim jak art. 437 ust. 1 pkt 7 lit. a p.z.p., przewiduje karę umowną za brak zapłaty, to taka może być skutecznie zawarta w kontrakcie. Zresztą w przypadku tej regulacji tylko literalnie chodzi o świadczenie pieniężne (zapłatę), bo tak naprawdę to wykonawca <strong>zobowiązany do świadczenia niepieniężnego</strong> wobec inwestora miałby płacić karę umowną inwestorowi za brak zapłaty osobie, którą się przy wykonaniu tego zobowiązania posługuje, czyli jego brak zapłaty podwykonawcy narusza jego <strong>świadczenie niepieniężne</strong> wobec inwestora (zamawiającego) – i za to płaci karę umowną.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Reklamacja &#124; Niezgodność towaru z umową &#124; Gwarancja – aktualizacja co do konsumenta &#8211; styczeń 2023</title>
		<link>https://blog.habrowski.pl/reklamacja-niezgodnosc-towaru-z-umowa-gwarancja-aktualizacja-co-do-konsumenta-styczen-2023/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=reklamacja-niezgodnosc-towaru-z-umowa-gwarancja-aktualizacja-co-do-konsumenta-styczen-2023</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Oct 2023 23:07:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zobowiązania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.habrowski.pl/?p=2344</guid>

					<description><![CDATA[[AKTUALIZACJA artykułu z maja 2022 co do reklamacji w sprzedaży konsumenckiej. Od 1 stycznia 2023 przepisy o rękojmi w k.c. nie obowiązują co do sprzedaży konsumenckiej w zakresie ruchomości, treści cyfrowych i usług cyfrowych, nadal obowiązują co do nieruchomość. Nadal obowiązują także wtedy kiedy sprzedawca nie jest przedsiębiorcą albo kiedy obie strony są przedsiębiorcami. Do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>[AKTUALIZACJA <a rel="noreferrer noopener" href="https://blog.habrowski.pl/reklamacja-rekojmia-gwarancja/" target="_blank">artykułu </a>z maja 2022 co do reklamacji w sprzedaży <strong>konsumenckiej</strong>. Od 1 stycznia 2023 przepisy o rękojmi w k.c. nie obowiązują co do sprzedaży konsumenckiej w zakresie ruchomości, treści cyfrowych i usług cyfrowych, nadal obowiązują co do nieruchomość. Nadal obowiązują także wtedy kiedy sprzedawca nie jest przedsiębiorcą albo kiedy obie strony są przedsiębiorcami. Do umów zawartych przed 1 stycznia 2023 stosuje się przepisy dotychczasowe.]</p>



<p>Termin <em>reklamacja</em> wywodzi się z łaciny i oznacza wołanie, sprzeciw. Nie został zdefiniowany w kodeksie cywilnym ani nawet kodeks ten nie używa tego terminu, natomiast <strong>ustawa o prawach konsumenta</strong> (dalej upk) wprawdzie wielokrotnie wspomina o reklamacji, m.in. w art. 7a, że przedsiębiorca ma na reklamację <strong>odpowiedzieć </strong>w terminie <strong>14 dni</strong> od jej przyjęcia albo przy okazji obowiązków informacyjnych, ale również samej reklamacji nie definiuje.</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art.&nbsp; 7a.&nbsp; [Obowiązek udzielenia odpowiedzi na reklamację]</em></p>



<p><em>1.&nbsp; <sup>25</sup> Jeżeli przepisy odrębne nie stanowią inaczej, przedsiębiorca jest obowiązany udzielić odpowiedzi na reklamację konsumenta w terminie <strong>14 dni</strong> od dnia jej otrzymania.</em></p>



<p><em>2. Jeżeli przedsiębiorca nie udzielił odpowiedzi na reklamację w terminie, o którym mowa w ust. 1, <strong>uważa się, że uznał</strong> reklamację.</em></p>



<p><em>3. Odpowiedź na reklamację przedsiębiorca przekazuje konsumentowi na papierze lub innym trwałym nośniku.</em></p>
</blockquote>



<ul>
<li><a href="#kotwica1">Ustawowa definicja</a></li>



<li><a href="#kotwica2">Podstawy reklamacji</a></li>



<li><a href="#kotwica3">Niezgodność towaru z umową</a>
<ul>
<li><a href="#kotwica4">Termin</a></li>



<li><a href="#kotwica5">Domniemanie</a></li>



<li><a href="#kotwica6">Uprawnienia kupującego</a></li>



<li><a href="#kotwica7">Wiara konsumenta</a></li>



<li><a href="#kotwica8">Skutki braku odpowiedzi sprzedawcy w terminie</a></li>
</ul>
</li>



<li><a href="#kotwica9">Gwarancja</a>
<ul>
<li><a href="#kotwica10">Wykonanie gwarancji – termin</a></li>
</ul>
</li>



<li><a href="#kotwica11">Przepisy</a></li>
</ul>



<h2 id="kotwica1"><strong>Ustawowa definicja</strong></h2>



<p>Ustawową definicję reklamacji można znaleźć w ustawie o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym, gdzie czytamy w art. 2 pkt 2:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>reklamacja – wystąpienie skierowane do podmiotu rynku finansowego przez jego klienta, w którym klient zgłasza zastrzeżenia dotyczące usług świadczonych przez podmiot rynku finansowego</em></p>
</blockquote>



<p>Jest to oczywiście definicja na potrzeby reżimu tej ustawy, ale na gruncie upk istota reklamacji jest zbieżna, chodzi o zakwestionowanie spełnienia świadczenia, czyli stwierdzenie że zobowiązanie zostało niewykonane bądź wykonane nienależycie.</p>



<h2 id="kotwica2"><strong>Podstawy reklamacji</strong></h2>



<p>W przypadku umowy sprzedaży, dostawy, o dzieło czy innych przenoszących na konsumenta własność towaru <strong>podstawą reklamacji</strong> jest:</p>



<ul>
<li>Niezgodność towaru z umową (Rozdział 5a Umowy zobowiązujące do przeniesienia własności towaru na konsumenta, art. 43a i n. upk), lub</li>



<li>Gwarancja (art. 577 i n. k.c.)</li>
</ul>



<p>Podstawy te są od siebie niezależne i można z nich korzystać naprzemiennie. Odpowiedzialność z tytułu niezgodności towaru z umową wynika wprost z ustawy i jest to odpowiedzialność za niezgodność subiektywną i obiektywną (zakres obiektywnej może być zmieniony wolą stron &#8211; art. 43b ust. 4 upk).</p>



<h2 id="kotwica3"><strong>Niezgodność towaru z umową</strong><strong></strong></h2>



<p>Towar jest zgodny z umową (subiektywnie), jeżeli zgodne z umową pozostają w szczególności jego:</p>



<ul>
<li>opis, rodzaj, ilość, jakość, kompletność i funkcjonalność, a w odniesieniu do towarów z elementami cyfrowymi – również kompatybilność, interoperacyjność i dostępność aktualizacji,</li>



<li>przydatność do szczególnego celu, do którego jest potrzebny konsumentowi, o którym konsument powiadomił przedsiębiorcę najpóźniej w momencie zawarcia umowy i który przedsiębiorca zaakceptował.</li>
</ul>



<p>Ponadto towar, aby został uznany za zgodny z umową (obiektywnie), powinien:</p>



<ul>
<li>nadawać się do celów, do których zazwyczaj używa się towaru tego rodzaju, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, norm technicznych lub dobrych praktyk,</li>



<li>występować w takiej ilości i mieć takie cechy, w tym trwałość i bezpieczeństwo, a w odniesieniu do towarów z elementami cyfrowymi &#8211; również funkcjonalność i kompatybilność, jakie są typowe dla towaru tego rodzaju i których konsument może rozsądnie oczekiwać, biorąc pod uwagę charakter towaru oraz publiczne zapewnienie złożone przez przedsiębiorcę, jego poprzedników prawnych lub osoby działające w ich imieniu, w szczególności w reklamie lub na etykiecie, chyba że przedsiębiorca wykaże, że:<br>a) nie wiedział o danym publicznym zapewnieniu i oceniając rozsądnie, nie mógł o nim wiedzieć,<br>b) przed zawarciem umowy publiczne zapewnienie zostało sprostowane z zachowaniem warunków i formy, w jakich publiczne zapewnienie zostało złożone, lub w porównywalny sposób,<br>c) publiczne zapewnienie nie miało wpływu na decyzję konsumenta o zawarciu umowy,</li>



<li>być dostarczany z opakowaniem, akcesoriami i instrukcjami, których dostarczenia konsument może rozsądnie oczekiwać,</li>



<li>być takiej samej jakości jak próbka lub wzór, które przedsiębiorca udostępnił konsumentowi przed zawarciem umowy, i odpowiadać opisowi takiej próbki lub takiego wzoru.</li>
</ul>



<h4 id="kotwica4"><strong>Termin</strong></h4>



<p>Odpowiedzialność z tytułu rękojmi trwa przez 2 lata od dnia wydania rzeczy. Natomiast przedawnienie uprawnień (roszczeń i uprawnień kształtujących) następuje na zasadach ogólnych (art. 118 k.c.) z upływem 6 lat od wydania rzeczy. Termin dochodzenia roszczenia może więc przesunąć się do 8 lat.</p>



<h4 id="kotwica5"><strong>Domniemanie</strong></h4>



<p>Dowodzenie ułatwia <strong>konsumentowi</strong> <strong>domniemanie prawne</strong> zgodnie z którym, jeśli wada została wykryta <strong>przed upływem dwóch lat</strong> od wydania rzeczy, przyjmuje się że wada istniała od początku i to ewentualnie przedsiębiorca (sprzedawca) będzie obciążony dowodem przeciwnym, że wada powstała z winy kupującego.</p>



<h4 id="kotwica6"><strong>Uprawnienia kupującego</strong></h4>



<p>O uprawnieniach kupującego stanowi art. 43d i 43e upk. Zgodnie z <strong>art. 43d </strong>kupujący <strong>może żądać (roszczenie)</strong>:</p>



<ul>
<li>naprawy, albo</li>



<li>wymiany.</li>
</ul>



<p>Żądaniem sprzedawca jest związany, chyba że doprowadzenie do zgodności towaru z umową <strong>w sposób wybrany</strong> przez konsumenta jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów. W takim wypadku sprzedawca może jednostronnie zmienić sposób np. naprawić mimo że konsument żąda wymiany.</p>



<p>Doprowadzenie do stanu zgodności powinno nastąpić w rozsądnym terminie.</p>



<p>Jeśli zarówno naprawa jak i wymiana wymagałyby nadmiernych kosztów może w ogóle <strong>odmówić</strong>, co otwiera drogę konsumentowi do skorzystania z uprawnień kształtujących.</p>



<p>Kolejne dwa <strong>uprawnienia kształtujące</strong> przewiduje art. 43e upk, konsument może złożyć oświadczenie o:</p>



<ul>
<li>obniżeniu ceny</li>



<li>odstąpieniu od umowy</li>
</ul>



<p>Uprawnienia te, jako dalej idące, obwarowane są następującymi dodatkowymi warunkami:</p>



<p>1) sprzedawca <strong>odmówił</strong> doprowadzenia towaru do zgodności z umową przez wymianę albo naprawę;<br>2) sprzedawca <strong>nie doprowadził</strong> towaru do zgodności z umową przez wymianę albo naprawę <strong>przy uwzględnieniu wymagań</strong> z art. 43d ust. 4-6;<br>3) brak zgodności towaru z umową występuje nadal, mimo że sprzedawca <strong>próbował</strong> doprowadzić towar do zgodności z umową;<br>4) brak zgodności towaru z umową jest na tyle <strong>istotny</strong>, że uzasadnia obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy <strong>bez uprzedniego</strong> skorzystania ze <strong>środków ochrony</strong> określonych w art. 43d (wymiana albo naprawa);<br>5) z oświadczenia przedsiębiorcy lub <strong>okoliczności</strong> wyraźnie wynika, że nie doprowadzi on towaru do zgodności z umową w <strong>rozsądnym czasie</strong> lub bez <strong>nadmiernych niedogodności</strong> dla konsumenta.</p>



<p>Okoliczności takie jak:</p>



<ul>
<li>Istotna niezgodność towaru z umową,</li>



<li>Żądanie niemożliwe do wykonania,</li>



<li>Nadmierne koszty,</li>



<li>Nadmierna niedogodność,</li>
</ul>



<p>przybliża ulotka UOKIK dostępna <a href="https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/pliki/uokik-reklamacja-zadania-konsumenta-2023.pdf" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<h4 id="kotwica7"><strong>Wiara konsumenta</strong></h4>



<p>W praktyce szczególnie problemów może przysporzyć ocena kiedy niezgodność towaru z umową jest <strong>istotna</strong>, i w związku z tym uprawnia konsumenta do odstąpienia od umowy natychmiast, bez obowiązku uprzedniego korzystania z wymiany czy naprawy. W tym zakresie dodatkowego światła rzucają motywy 47 i n. <a rel="noreferrer noopener" href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A32019L0771" target="_blank">dyrektywy</a> towarowej. Motyw 52 każe brać pod uwagę (chronić) <strong>wiarę konsumenta</strong> w możliwość zaradzenia problemowi przez sprzedawcę. Z tego można wnosić, że o istotnej niezgodności mówimy, kiedy naprawa wymagała by <strong>głębokiej ingerencji w towar</strong> i nie polegałaby tylko na wymianie jakiegoś elementu jak np. zawiasy od drzwi w lodówce, ale na naruszeniu samej konstrukcji towaru. Jako przykład można podać np. wadliwie skonstruowane buty, których naprawa, sama w sobie wątpliwa, wymagałaby rozerwania i ponownego szycia/klejenia obuwia. Czyli konsument jest uprawniony do odstąpienia od umowy jeśli stopień ingerencji w towar podważa jego wiarę w pełną wartość towaru (zgodność z umową), nawet jeśli sprzedawca byłby w stanie doprowadzić towar do pełnej sprawności – można powiedzieć, <mark style="background-color:#7bdcb5" class="has-inline-color">towar jest nieodwracalnie naruszony samym rozmiarem operacji na nim, i co za tym idzie tak samo zachwiana jest wiara konsumenta w zgodność towaru z umową</mark>.</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>(52) W niektórych sytuacjach mogłoby być uzasadnione umożliwienie konsumentowi skorzystania z prawa do natychmiastowego obniżenia ceny lub rozwiązania umowy. Jeżeli sprzedawca podjął działania w celu doprowadzenia towarów do zgodności z umową, ale brak zgodności z umową ujawnia się ponownie, należy obiektywnie ustalić, czy konsument powinien zaakceptować dalsze próby doprowadzenia towarów do zgodności z umową przez sprzedawcę, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, takich jak rodzaj i wartość towarów oraz charakter i znaczenie braku zgodności z umową. W szczególności w przypadku kosztownych lub skomplikowanych towarów mogłoby być uzasadnione umożliwienie sprzedawcy podjęcia kolejnej próby zaradzenia brakowi zgodności z umową. Należy również wziąć pod uwagę, czy można oczekiwać od konsumenta, aby <strong>zachował wiarę</strong> co do zdolności sprzedawcy do doprowadzenia towarów do zgodności z umową, przykładowo gdy ten sam problem pojawia się po raz drugi. Podobnie w niektórych sytuacjach brak zgodności z umową mógłby być na tyle <strong>poważny</strong>, że konsument nie byłby w stanie zachować wiary co do zdolności sprzedawcy do doprowadzenia towarów do zgodności z umową, tak jak w przypadku, gdy brak zgodności z umową <strong>znacząco wpływa na możliwość normalnego użytkowania towarów</strong> przez konsumenta i gdy <strong>nie można oczekiwać od konsumenta, aby wierzył, że naprawa lub wymiana dokonana przez sprzedawcę zaradzi problemowi</strong>.</em></p>
</blockquote>



<h4 id="kotwica8"><strong>Skutki braku odpowiedzi sprzedawcy w terminie</strong></h4>



<p>Zgodnie z art. 7a ust. 2 upk. <strong>bezskuteczny upływ 14</strong> dni od złożenia przez <strong>konsumenta</strong> reklamacji, oznacza że sprzedawca <strong>uznał żądanie za uzasadnione (domniemanie prawne)</strong>. Jest to jednak domniemanie wzruszalne i w ewentualnym procesie ciężar dowodu, że żądanie jest niezasadne, spadnie na pozwanego – tak SN w <a href="http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/iii%20czp%20113-17-2.pdf" target="_blank" rel="noreferrer noopener">uchwale</a> z dn. 13 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 113/17.</p>



<p>Wykonanie uprawnień z tytułu niezgodności towaru z umową jeśli wiąże się z dostarczeniem, demontażem, uruchomieniem rzeczy, obciąża sprzedawcę.</p>



<h2 id="kotwica9"><strong>Gwarancja</strong></h2>



<p>Gwarancja nie jest obowiązkowa, choć w większości przypadków sprzedawcy to zapewniają, a gwarantem jest zwykle producent rzeczy (oświadczenie gwarancyjne pochodzi od niego). Jeśli gwarancja pochodzi od sprzedawcy, stanowi zastrzeżenie umowne, jeśli od producenta jest odrębną umową między gwarantem a kupującym, umowa ta zwykle nie jest negocjowana ma więc charakter adhezyjny (z udziałem wzorca), a konsument godzi się na gwarancję godząc się na samą umowę przenoszącą własność. Jednak oczywiście strony mogą indywidualnie określić co stanowi obowiązek gwaranta i w jakim czasie będzie odpowiadał (jeśli nie zastrzeżono inaczej okres odpowiedzialności wynosi 2 lata).</p>



<p>W zakresie gwarancji nadal właściwa jest regulacja k.c. uzupełniona o dodany w upk:</p>



<p><em>Art. 43g. [Gwarancja udzielona na rzecz konsumenta]<br>1. Odstępstwo od warunków gwarancji określonych w reklamie na niekorzyść konsumenta jest bezskuteczne, chyba że oświadczenie gwarancyjne złożone w reklamie przed zawarciem umowy zostało sprostowane z zachowaniem warunków i formy, w jakiej reklama została przeprowadzona, lub w porównywalny sposób.<br>2. Gwarancja trwałości nie może przewidywać warunków naprawy albo wymiany mniej korzystnych dla konsumenta niż określone w art. 43d.</em></p>



<h4 id="kotwica10"><strong>Wykonanie gwarancji – termin</strong></h4>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p>Art. 580 § 2.&nbsp;Gwarant jest obowiązany wykonać swoje obowiązki w <strong>terminie </strong>określonym <strong>w treści oświadczenia gwarancyjnego</strong>, a gdy go nie określono – niezwłocznie, ale nie później niż w terminie <strong>czternastu dni</strong>, licząc od dnia dostarczenia rzeczy przez uprawnionego z gwarancji, oraz dostarczyć mu rzecz na swój koszt do miejsca wskazanego w § 1.</p>
</blockquote>



<p>Wykonanie ochrony gwarancyjnej przez gwaranta nie wpływa na odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową. W razie wykonywania przez kupującego uprawnień z gwarancji bieg terminu do wykonania uprawnień z tytułu niezgodności ulega zawieszeniu z dniem zawiadomienia sprzedawcy o wadzie i biegnie dalej od dnia odmowy przez gwaranta wykonania obowiązków wynikających z gwarancji albo bezskutecznego upływu czasu na ich wykonanie. Po wykonaniu uprawnień z gwarancji (wymiana rzeczy, istotna naprawa), w przeciwieństwie do niezgodności, termin gwarancji biegnie na nowo. W innych przypadkach (np. naprawa nie była istotna) okres trwania gwarancji wydłuża się o czas, przez który uprawniony nie mógł korzystać z towaru w związku ze złożoną reklamacją.</p>



<h2 id="kotwica11">Przepisy</h2>



<p><em><strong>Art. 43b. [Zgodność towaru z umową]</strong><br>1. Towar jest zgodny z umową, jeżeli zgodne z umową pozostają w szczególności jego:<br>1) opis, rodzaj, ilość, jakość, kompletność i funkcjonalność, a w odniesieniu do towarów z elementami cyfrowymi &#8211; również kompatybilność, interoperacyjność i dostępność aktualizacji;<br>2) przydatność do szczególnego celu, do którego jest potrzebny konsumentowi, o którym konsument powiadomił przedsiębiorcę najpóźniej w chwili zawarcia umowy i który przedsiębiorca zaakceptował.<br>2. Ponadto towar, aby został uznany za zgodny z umową, musi:<br>1) nadawać się do celów, do których zazwyczaj używa się towaru tego rodzaju, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, norm technicznych lub dobrych praktyk;<br>2) występować w takiej ilości i mieć takie cechy, w tym trwałość i bezpieczeństwo, a w odniesieniu do towarów z elementami cyfrowymi &#8211; również funkcjonalność i kompatybilność, jakie są typowe dla towaru tego rodzaju i których konsument może rozsądnie oczekiwać, biorąc pod uwagę charakter towaru oraz publiczne zapewnienie złożone przez przedsiębiorcę, jego poprzedników prawnych lub osoby działające w ich imieniu, w szczególności w reklamie lub na etykiecie, chyba że przedsiębiorca wykaże, że:<br>a) nie wiedział o danym publicznym zapewnieniu i oceniając rozsądnie, nie mógł o nim wiedzieć,<br>b) przed zawarciem umowy publiczne zapewnienie zostało sprostowane z zachowaniem warunków i formy, w jakich publiczne zapewnienie zostało złożone, lub w porównywalny sposób,<br>c) publiczne zapewnienie nie miało wpływu na decyzję konsumenta o zawarciu umowy;<br>3) być dostarczany z opakowaniem, akcesoriami i instrukcjami, których dostarczenia konsument może rozsądnie oczekiwać;<br>4) być takiej samej jakości jak próbka lub wzór, które przedsiębiorca udostępnił konsumentowi przed zawarciem umowy, i odpowiadać opisowi takiej próbki lub takiego wzoru.<br>3. Do towarów z elementami cyfrowymi przepisy art. 43k ust. 3 i 4 oraz art. 43l ust. 4 stosuje się odpowiednio.<br>4. Przedsiębiorca <strong>nie ponosi odpowiedzialności</strong> za brak zgodności towaru z umową w zakresie, o którym mowa w ust. 2 lub 3, jeżeli konsument, najpóźniej w chwili zawarcia umowy, został wyraźnie poinformowany, że konkretna cecha towaru odbiega od wymogów zgodności z umową określonych w ust. 2 lub 3, oraz wyraźnie i odrębnie zaakceptował brak konkretnej cechy towaru.<br>5. Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za brak zgodności towaru z umową wynikający z niewłaściwego zamontowania towaru, jeżeli:<br>1) zostało ono przeprowadzone przez przedsiębiorcę lub na jego odpowiedzialność;<br>2) niewłaściwe zamontowanie przeprowadzone przez konsumenta wynikało z błędów w instrukcji dostarczonej przez przedsiębiorcę lub osobę trzecią, o której mowa w art. 6 ust. 2.</em></p>



<p><em><strong>Art. 43d. [Uprawnienia konsumenta w przypadku braku zgodności z umową]</strong><br>1. Jeżeli towar jest niezgodny z umową, konsument może żądać jego naprawy lub wymiany.<br>2. Przedsiębiorca może dokonać wymiany, gdy konsument żąda naprawy, lub przedsiębiorca może dokonać naprawy, gdy konsument żąda wymiany, jeżeli doprowadzenie do zgodności towaru z umową <strong>w sposób wybrany</strong> przez konsumenta jest <strong>niemożliwe</strong> albo wymagałoby <strong>nadmiernych kosztów</strong> dla przedsiębiorcy. Jeżeli naprawa i wymiana są niemożliwe lub wymagałyby nadmiernych kosztów dla przedsiębiorcy, może on <strong>odmówić</strong> doprowadzenia towaru do zgodności z umową.<br>3. Przy ocenie nadmierności kosztów dla przedsiębiorcy uwzględnia się wszelkie okoliczności sprawy, w szczególności znaczenie braku zgodności towaru z umową, wartość towaru zgodnego z umową oraz <strong>nadmierne niedogodności</strong> dla konsumenta powstałe wskutek <strong>zmiany sposobu</strong> doprowadzenia towaru do zgodności z umową.<br>4. Przedsiębiorca dokonuje naprawy lub wymiany w <strong>rozsądnym czasie</strong> od chwili, w której przedsiębiorca został poinformowany przez konsumenta o braku zgodności z umową, i bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta, uwzględniając specyfikę towaru oraz cel, w jakim konsument go nabył. Koszty naprawy lub wymiany, w tym w szczególności koszty opłat pocztowych, przewozu, robocizny i materiałów, ponosi przedsiębiorca.<br>5. Konsument udostępnia przedsiębiorcy towar podlegający naprawie lub wymianie. Przedsiębiorca odbiera od konsumenta towar <strong>na swój koszt</strong>.<br>6. Jeżeli towar został zamontowany przed ujawnieniem się braku zgodności towaru z umową, przedsiębiorca demontuje towar oraz montuje go ponownie po dokonaniu naprawy lub wymiany albo zleca wykonanie tych czynności na <strong>swój koszt</strong>.<br>7. Konsument nie jest zobowiązany do zapłaty za zwykłe korzystanie z towaru, który następnie został wymieniony.<br><br><strong>Art. 43e. [Obniżenie ceny; odstąpienie od umowy]</strong><br>1. Jeżeli towar jest niezgodny z umową, konsument może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, gdy:<br>1) przedsiębiorca <strong>odmówił</strong> doprowadzenia towaru do zgodności z umową zgodnie z art. 43d ust. 2;<br>2) przedsiębiorca <strong>nie doprowadził</strong> towaru do zgodności z umową zgodnie z art. 43d ust. 4-6;<br>3) brak zgodności towaru z umową występuje nadal, mimo że przedsiębiorca <strong>próbował</strong> doprowadzić towar do zgodności z umową;<br>4) brak zgodności towaru z umową jest <strong>na tyle</strong> <strong>istotny</strong>, że uzasadnia obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy <strong>bez uprzedniego</strong> skorzystania ze środków ochrony określonych w art. 43d;<br>5) z oświadczenia przedsiębiorcy lub okoliczności wyraźnie wynika, że nie doprowadzi on towaru do zgodności z umową w <strong>rozsądnym czasie</strong> lub bez <strong>nadmiernych niedogodności</strong> dla konsumenta.<br>2. Obniżona cena musi pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość towaru niezgodnego z umową pozostaje do wartości towaru zgodnego z umową.<br>3. Przedsiębiorca zwraca konsumentowi kwoty należne wskutek skorzystania z prawa obniżenia ceny niezwłocznie, nie później niż w terminie <strong>14 dni</strong> od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o obniżeniu ceny.<br>4. Konsument nie może odstąpić od umowy, jeżeli brak zgodności towaru z umową <strong>jest nieistotny</strong>. <strong>Domniemywa się</strong>, że brak zgodności towaru z umową <strong>jest istotny</strong>.<br>5. Jeżeli brak zgodności z umową dotyczy jedynie niektórych towarów dostarczonych na podstawie umowy konsument może odstąpić od umowy jedynie w odniesieniu do tych towarów, a także w odniesieniu do innych towarów nabytych przez konsumenta wraz z towarami niezgodnymi z umową, jeżeli nie można rozsądnie oczekiwać, aby konsument zgodził się zatrzymać wyłącznie towary zgodne z umową.<br>6. W razie odstąpienia od umowy konsument <strong>niezwłocznie</strong> zwraca towar przedsiębiorcy na jego koszt. Przedsiębiorca zwraca konsumentowi cenę niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania towaru lub dowodu jego odesłania.<br>7. Przedsiębiorca dokonuje zwrotu ceny przy użyciu takiego samego sposobu zapłaty, jakiego użył konsument, chyba że konsument wyraźnie zgodził się na inny sposób zwrotu, który nie wiąże się dla niego z żadnymi kosztami.<br><br></em></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co się zmieniło w e-commerce od 1 stycznia 2023</title>
		<link>https://blog.habrowski.pl/co-sie-zmienilo-w-e-commerce-od-1-stycznia-2023/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=co-sie-zmienilo-w-e-commerce-od-1-stycznia-2023</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Aug 2023 20:49:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zobowiązania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.habrowski.pl/?p=2221</guid>

					<description><![CDATA[Od stycznia 2023 zmianie uległo kilka ustaw, które regulują handel elektroniczny. Stało się to w konsekwencji przyjęcia 3 dyrektyw: Cyfrowej, Towarowej i Omnibus. Zaistniałe zmiany wymagają aktualizacji wzorców umownych (art. 384 k.c.) znanych jako np. regulaminy czy ogólne warunki umów (OWU), które nie są indywidualnie negocjowane i w związku z tym klienci nie mają na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Od stycznia 2023 zmianie uległo kilka ustaw, które regulują handel elektroniczny. Stało się to w konsekwencji przyjęcia 3 dyrektyw: Cyfrowej, Towarowej i Omnibus. Zaistniałe zmiany wymagają aktualizacji <strong>wzorców umownych</strong> (art. 384 k.c.) znanych jako np. regulaminy czy ogólne warunki umów (OWU), które nie są indywidualnie negocjowane i w związku z tym klienci nie mają na nie wpływu.</p>



<p>Poniżej ustawy zmieniające, ich projekty z uzasadnieniem, informacja jakie dyrektywy implementują, jakie ustawy zmieniają i co w nich zmieniają (wyliczenie nie jest wyczerpujące).</p>



<ul>
<li><a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20220002337" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Ustawa</a> z dnia 4 listopada 2022 r. o zmianie ustawy o prawach konsumenta, ustawy &#8211; Kodeks cywilny oraz ustawy &#8211; Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U. 2022 poz. 2337); Projekt: <a href="https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/druk.xsp?nr=2425" target="_blank" rel="noreferrer noopener">druk</a> nr 2425; Implementuje: dyr. <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX%3A32019L0770" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Cyfrową</a> i dyr. <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX%3A32019L0771" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Towarową</a></li>
</ul>



<pre class="wp-block-verse"><strong>Co zmienia w poszczególnych ustawach:</strong></pre>



<p>1. W <a rel="noreferrer noopener" href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu20140000827" target="_blank">ustawie </a>z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (implementującej <a rel="noreferrer noopener" href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX%3A32011L0083" target="_blank">dyrektywę</a> Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów&#8230;) :</p>



<p>&#8211; zaktualizowanie zakresu regulacji ustawy</p>



<p>&#8211; zaktualizowanie słowniczka</p>



<p>&#8211; zmiana terminologii „rzecz” na „towar” w celu zachowania spójności z dyr.</p>



<p>&#8211; przedsiębiorca na prawach konsumenta</p>



<p>&#8211; wyłączenie stosowania k.c. o rękojmi</p>



<p>&#8211; przedawnienie na zas ogólnych k.c.</p>



<p>&#8211; niezgodność z umową zamiast wady</p>



<p>2. W ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. &#8211; Kodeks cywilny:</p>



<p>&#8211; wyłączenie stosowania przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących <strong>rękojmi</strong> względem konsumentów, przepisy te będą znajdowały zastosowanie do umów sprzedaży <strong>nieruchomości,</strong> zawieranych między przedsiębiorcą jako sprzedającym a konsumentem jako kupującym</p>



<p>3. W ustawie z dnia 4 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe:</p>



<p>&#8211; uchylenie odniesienia do nieistniejącej dyrektywy</p>



<ul>
<li><a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20220002581" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Ustawa</a> z dnia 1 grudnia 2022 r. o zmianie ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2022 poz. 2581); Projekt: <a href="https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/druk.xsp?nr=2476" target="_blank" rel="noreferrer noopener">druk</a> nr 2476; Implementuje: Dyr. <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX:32019L2161" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Omnibus</a></li>
</ul>



<pre class="wp-block-verse"><strong>Co zmienia w poszczególnych ustawach:</strong></pre>



<p>1. W ustawie z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług</p>



<p>&#8211; zmieniono definicję ceny jednostkowej towaru lub usługi (art. 3 ust. 1 pkt 2)</p>



<p>&#8211; art. 4 najniższa cena w ciągu 30 dni</p>



<p>&#8211; doprecyzowano sposób uwidaczniania cen w przypadku zastosowania obniżek cen (art. 4 ust. 2 – 5)</p>



<p>2. W ustawie z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta</p>



<p>&#8211; wprowadzenie tzw. odroczonej płatności przy sprzedaży bezpośredniej w domu</p>



<p><strong>Rozszerzenie ochrony konsumentów w zakresie usług cyfrowych (art. 32 ust. 4, art. 32a, art. 8 pkt 8 i 9, art. 12 pkt 19 i 20, art. 34 ust. 1a):</strong></p>



<p>&#8211; rozróżnienie między usługą cyfrową a treścią cyfrową</p>



<p>&#8211; objęcie przepisami ustawy umów „opłaconych” danymi osobowymi (art. 32 ust. 4), rozszerza również zastosowanie dyrektywy 2011/83/UE w sprawie praw konsumentów również na usługi cyfrowe, w zamian za które konsumenci nie ponoszą opłat, ale dostarczają dane osobowe</p>



<p>&#8211; obowiązki przedsiębiorcy i konsumenta w odniesieniu do treści innych niż dane osobowe (art. 32a, art. 34 ust. 1a)</p>



<p>&#8211; zmiany w obowiązkach informacyjnych (art. 8 pkt 5, 8 i 9, art. 12 pkt 19 i 20)</p>



<p><strong>Zapewnienie większej przejrzystości konsumentom zawierającym umowy on-line, w tym korzystającym z internetowych platform handlowych (art. 12 pkt 5a, art. 12a):</strong></p>



<p>&#8211; definicje internetowej platformy handlowej oraz dostawcy internetowej platformy handlowej (art. 2 pkt 8, art. 2 pkt 9)</p>



<p>&#8211; obowiązki dostawcy internetowej platformy handlowej (art. 12a)</p>



<p>&#8211; informacja o indywidualnym dostosowaniu ceny (art. 12 pkt 5a)</p>



<p><strong>Zwiększenie ochrony konsumentów w odniesieniu do niektórych form sprzedaży poza lokalem przedsiębiorstwa (art. 27 ust. 2, art. 38 ust. 2):</strong></p>



<p>&#8211; odstąpienie 30 dni przy sprzedaży w domu podczas niezamówionej wizyty</p>



<p>&#8211; dodanie ust. 2 w art. 38, zgodnie z którym przepisu art. 38 pkt 1, 2, 3 i 5 nie stosuje się do umów zawieranych w związku z nieumówioną wizytą przedsiębiorcy w miejscu zamieszkania lub zwykłego pobytu konsumenta albo podczas wycieczki</p>



<p><strong>Inne zmiany wynikające z implementacji dyrektywy 2019/2161 (art. 3 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 pkt 3, art. 12 ust. 1 pkt 3a, art. 15 ust. 3, art. 19, art. 21 ust. 2, art. 28 pkt 1, art. 38 pkt 13):</strong></p>



<p>&#8211; przedsiębiorca musi obligatoryjnie poinformować konsumenta o numerze telefonu i adresie e- mail, usunięto obowiązek podania faxu</p>



<p>&#8211; zmiany dotyczące wykonywania usługi albo dostarczania wody, gazu, energii elektrycznej, gdy nie są one dostarczane w ograniczonej objętości lub w ustalonej ilości, lub energii cieplnej przed upływem terminu na odstąpienie od umowy zawartej poza lokalem i na odległość (art. 15 ust. 3, art. 21 ust. 2):</p>



<p>nowy obowiązek przedsiębiorcy w związku z wcześniejszym rozpoczęciem na żądanie konsumenta wykonywania usługi &#8211; zażądać od konsumenta oświadczenia o przyjęciu do wiadomości informacji o utracie prawa do odstąpienia od umowy z chwilą jej pełnego wykonania przez przedsiębiorcę.</p>



<p>&#8211; w konsekwencji wprowadzonych zmian, w art. 15 ust. 3 i art. 21 ust. 2 zmieniono również art. 38 ust. 1 pkt 1:</p>



<p>zgodnie z proponowanym jego nowym brzmieniem prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów o świadczenie usług, za które konsument jest zobowiązany do zapłaty ceny, jeżeli przedsiębiorca wykonał w pełni usługę za wyraźną zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy i przyjął to do wiadomości.</p>



<p>&#8211; zmiany dotyczące umów zawieranych za pomocą środka porozumiewania się na odległość, którego właściwości techniczne ograniczają rozmiar możliwych do przekazania informacji lub czas na ich przedstawienie (art. 19)</p>



<p>&#8211; zmiana dotycząca prawa do odstąpienia od umowy o dostarczanie treści cyfrowych, które nie są dostarczane na nośniku materialnym (art. 38 pkt 13)</p>



<p><strong>Dodatkowe zmiany w upk niewynikające z implementacji dyrektywy 2019/2161, które mają na celu zwiększenie ochrony konsumentów w odniesieniu do niektórych form sprzedaży poza lokalem przedsiębiorstwa (art. 3 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 3a, art. 7c, art. 17a):</strong></p>



<p>&#8211; prawo do odstąpienia od umowy o świadczenie usług zdrowotnych (art. 3 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 3a)</p>



<p>&#8211; definicja pokazu (art. 7c ust. 2)</p>



<p>&#8211; zakaz zawierania umów o świadczenie usług finansowych podczas pokazu i wycieczki (art. 7c)</p>



<p>&#8211; zakaz przyjmowania płatności przed upływem terminu do odstąpienia od umowy, o którym mowa w art. 27 ustawy o prawach konsumenta (art. 17a) – wycieczka, nieumówiona wizyta, pokaz</p>



<p>3. W ustawie z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym</p>



<p>&#8211; obowiązek informowania o parametrach plasowania ofert na platformie</p>



<p>&#8211; rozszerzono definicję produktu o usługi cyfrowe i treści cyfrowe (art. 2 pkt 3)</p>



<p>&#8211; wprowadzono definicję plasowania (w art. 2 dodano pkt 11)</p>



<p>&#8211; wprowadzono definicję internetowej platformy handlowej przez odesłanie do takiej definicji zawartej w art. 2 pkt 10 upk, która jest wprowadzana niniejszą nowelizacją (w art. 2 dodano pkt 12)</p>



<p>&#8211; dodano nowy rodzaj działania wprowadzającego w błąd (w art. 5 w ust. 2 dodano pkt 5)</p>



<p>&#8211; w przepisie dotyczącym zaniechań wprowadzających w błąd (art. 6 ust. 4) wskazano co uznaje się za istotne informacje</p>



<p>&#8211; uzupełniono czarną listę praktyk rynkowych nieuczciwych w każdych okolicznościach (art. 7 pkt 11a, pkt 24-26)</p>



<p>4. W ustawie z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów</p>



<p>&#8211; zmiana w art. 106 – dodano ust. 8, wprowadzenia przepisu ustalającego zasadę, zgodnie z którą, w sytuacji gdy przed wydaniem decyzji w sprawie nałożenia kary za naruszenie zakazu określonego w art. 23a lub art. 24 nie można przy wykorzystaniu przepisów określonych w art. 106 ust. 5–7 ustalić wysokości obrotu osiągniętego przez przedsiębiorcę w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary ze względu na brak dostępności danych finansowych, Prezes Urzędu będzie mógł nałożyć na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości stanowiącej równowartość do 2 000 000 euro</p>



<p>&#8211; zmiany w art. 111 ust. 2 i 5 doprecyzowanie kryteriów nakładania kar</p>



<p>5. W ustawie z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne</p>



<p>Art. 3. W ustawie z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2022 r. poz. 1648 i 1933) w art. 172:</p>



<p>1) w ust. 1 po wyrazach „dla celów marketingu bezpośredniego” dodaje się wyrazy „lub przesyłania niezamówionej informacji handlowej w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną”;</p>



<p>2) dodaje się ust. 4 w brzmieniu:</p>



<p>„4. Działanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2022 r. poz. 1233).”.</p>



<p>6. W ustawie z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń:</p>



<p>&#8211; dodanie sankcji za działanie przedsiębiorcy nierealizujące normy z projektowanego art. 17a (zakazu przyjmowania płatności przed upływem terminu do odstąpienia od umowy zawartej podczas nieumówionej wizyty) – dodanie w ustawie Kodeks wykroczeń art. 139c</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Obliczanie terminów wypowiedzenia</title>
		<link>https://blog.habrowski.pl/obliczanie-terminow-wypowiedzenia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=obliczanie-terminow-wypowiedzenia</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2023 19:53:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zobowiązania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.habrowski.pl/?p=1671</guid>

					<description><![CDATA[Wypowiedzenie jest czynnością prawną, która zmierza do zakończenia stosunku prawnego ciągłego, np. umowy o pracę czy umowy najmu. Od wypowiedzenia należy odróżnić odstąpienie, które również dąży do tego samego skutku, ale przewidziane jest dla stosunków prawnych jednorazowych. Wypowiedzenie (oświadczenie woli) może mieć skutek (termin) natychmiastowy albo odroczony w czasie. Termin a okres wypowiedzenia Z tym [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Wypowiedzenie jest czynnością prawną, która zmierza do zakończenia stosunku prawnego <strong>ciągłego</strong>, np. umowy o pracę czy umowy najmu. Od wypowiedzenia należy <a rel="noreferrer noopener" href="https://blog.habrowski.pl/odstapienie-od-umowy-o-dzielo-z-powodu-niewykonania-w-terminie-kara-umowna/#kotwica1" target="_blank">odróżnić </a>odstąpienie, które również dąży do tego samego skutku, ale przewidziane jest dla stosunków prawnych <strong>jednorazowych</strong>. Wypowiedzenie (oświadczenie woli) może mieć skutek (termin) natychmiastowy albo odroczony w czasie. </p>



<ul>
<li><a href="#kotwica1">Termin a okres wypowiedzenia</a></li>



<li><a href="#kotwica2">Dwustopniowe określenie terminu wypowiedzenia</a></li>



<li><a href="#kotwica3">Chwila złożenia oświadczenia</a></li>



<li><a href="#kotwica4">Ogólne przepisy k.c.</a></li>



<li><a href="#kotwica6">Wypowiedzenie umowy spółki cywilnej</a></li>



<li><a href="#kotwica7">Wypowiedzenie umowy dzierżawy</a></li>



<li><a href="#kotwica5">Odmienne reguły Kodeksu pracy</a></li>
</ul>



<h2 id="kotwica1">Termin a okres wypowiedzenia</h2>



<p>Z tym wiąże się pojęcie <mark style="background-color:#7bdcb5" class="has-inline-color">okresu </mark>wypowiedzenia i <strong><mark style="background-color:#8ed1fc" class="has-inline-color">terminu </mark>wypowiedzenia, czyli dnia z którym upływa okres wypowiedzenia</strong>. To czy skutek będzie natychmiastowy czy odroczony może zależeć od postanowień ustawy albo jeśli przepis jest dyspozytywny od woli stron wyrażonej w umowie. Przykładowo dla najmu art. &nbsp;673 k.c. przewiduje:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 673. [Terminy wypowiedzenia najmu]<br>§ 1. Jeżeli czas trwania najmu nie jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak i najemca mogą wypowiedzieć najem z zachowaniem terminów umownych, a w ich braku z zachowaniem terminów ustawowych.<br>§ 2. Ustawowe <strong>terminy </strong>wypowiedzenia najmu są następujące: gdy czynsz jest płatny w odstępach czasu dłuższych niż miesiąc, najem można wypowiedzieć <strong>najpóźniej na trzy miesiące naprzód</strong> na <strong>koniec kwartału</strong> kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny miesięcznie &#8211; na miesiąc naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny w krótszych odstępach czasu &#8211; na trzy dni naprzód; gdy najem jest dzienny &#8211; na jeden dzień naprzód.<br>§ 3. Jeżeli czas trwania najmu jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak i najemca mogą wypowiedzieć najem w wypadkach określonych w umowie.</em></p>
</blockquote>



<h2 id="kotwica2"><strong>Dwustopniowe określenie terminu wypowiedzenia</strong></h2>



<p>Art. 673 określa skutek oświadczenia o wypowiedzeniu dwustopniowo:</p>



<ul>
<li>termin wypowiedzenia: np. koniec kwartału, który jest <strong>najwcześniej</strong> trzy miesiące <strong>naprzód</strong> w stosunku do chwili złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu</li>



<li>chwila złożenia <strong>oświadczenia</strong> o wypowiedzeniu: <strong>nie później</strong> na osi czasu niż trzy miesiące <strong>wstecz</strong> w stosunku do <strong>terminu</strong> wypowiedzenia, który jest na przedzie.</li>
</ul>



<p>Czyli okres wypowiedzenia musi wynosić <strong>co najmniej</strong> trzy miesiące. Dwa punkty na osi czasu: chwila złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu i skutek (termin) wypowiedzenia, muszą być oddalone od siebie co najmniej o trzy miesiące.</p>



<p><em><strong><mark style="background-color:#7bdcb5" class="has-inline-color">wypowiedzieć najpóźniej na trzy miesiące naprzód</mark></strong></em> – to nieintuicyjne sformułowanie oznacza, że oświadczenie może nastąpić nie później na osi czasu, niż trzy miesiące przed skutkiem (terminem rozwiązania), który jest na przedzie.</p>



<p>Oznacza to, że w zależności od momentu złożenia oświadczenia okres obowiązywania umowy (okres wypowiedzenia) może się różnić nawet o blisko 3 miesiące.</p>



<p><strong>Przykład: </strong>Stejsi wynajęła Samancie agregat. Czynsz był płatny co 3 miesiące. Stejsi postanowiła zakończyć najem. Wysłała do Samanty oświadczenie o wypowiedzeniu dnia 25 marca, listonosz chciał doręczyć 28 marca ale Samanty nie zastał, więc zostawił awizo. Samanta poszła na pocztę 4 kwietnia i podjęła przesyłkę.</p>



<h2 id="kotwica3"><strong>Chwila złożenia oświadczenia</strong></h2>



<p>Zgodnie z art. 61 k.c. oświadczenie woli jest złożone osobie, w momencie w którym mogła zapoznać się z jego treścią:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 61. [Chwila złożenia i skuteczność odwołania]<br>§ 1. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że <strong>mogła zapoznać się</strong> z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.<br>§ 2. Oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią.</em></p>
</blockquote>



<p>Domniemanie faktyczne orzeka, że Samanta mogła zapoznać się z treścią oświadczenia 28 marca, czyli w tej dacie zostało złożone oświadczenie o wypowiedzeniu. Jeśli miała przeszkody, na niej spoczywa ciężar dowodu, kiedy ustały.</p>



<p>Jeśli Samanta nie wykaże, że nie mogła odebrać listu 28 marca najem ulegnie rozwiązaniu z upływem 30 czerwca – koniec kwartału i co najmniej 3 miesiące od chwili złożenia oświadczenia. Jeśli zdoła wykazać, że mogła odebrać dopiero 4 kwietnia, najem ulegnie rozwiązaniu 30 września – najbliższy <strong>koniec kwartału</strong> czyli 30 czerwca nie dzieli od 4 kwietnia okres 3 miesięcy, więc dyspozycję normy spełni dopiero kolejny koniec kwartału czyli 30 września.</p>



<h2 id="kotwica4"><strong>Ogólne przepisy k.c.</strong></h2>



<p>Jeśli by strony postanowiły w umowie, że obowiązuje po prostu <strong>miesięczny</strong> okres wypowiedzenia, to zastosowanie znajdą ogólne przepisy k.c. regulujące obliczanie terminów:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 111. [Termin w dniach] § 1. Termin oznaczony w dniach kończy się <strong>z upływem</strong> ostatniego dnia.<br>§ 2. Jeżeli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art.&nbsp; 112.&nbsp; [Termin w tygodniach, miesiącach, latach] Termin oznaczony w tygodniach, <strong>miesiącach</strong> lub latach kończy się <strong>z upływem</strong> dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było &#8211; w ostatnim dniu tego miesiąca. Jednakże przy obliczaniu wieku osoby fizycznej termin upływa z początkiem ostatniego dnia.</em></p>
</blockquote>



<p>Zakładając, że Samanta mogła odebrać pismo 28 marca (wtorek), najem ulega rozwiązaniu z upływem 28 kwietnia.</p>



<p>Jeśliby strony postanowiły, że obowiązuje tygodniowy termin wypowiedzenia, najem ulega rozwiązaniu z upływem wtorku 4 kwietnia.</p>



<p>Jeśli termin wypowiedzenia wynosi 5 dni, rozwiązanie następuje z upływem niedzieli 2 kwietnia. Nie ma zastosowania art. 115 k.c. przesuwający termin o jeden dzień jeśli wypada w dzień wolny od pracy lub sobotę, ponieważ przepis ten dotyczy terminów na dokonanie czynności (dokonanie zapłaty, wniesienie pisma do sądu), a nie takich z upływem których kończą się stosunki prawne.</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 115. [Dzień ustawowo wolny od pracy] Jeżeli koniec terminu <strong>do wykonania czynności</strong> przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą</em>.</p>
</blockquote>



<h2 id="kotwica6">Wypowiedzenie umowy spółki cywilnej</h2>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p>Art. 869. [Wystąpienie wspólnika ze spółki cywilnej]<br>§ 1. Jeżeli spółka została zawarta na czas nieoznaczony, każdy wspólnik może z niej wystąpić wypowiadając swój udział <mark style="background-color:#7bdcb5" class="has-inline-color">na trzy miesiące naprzód</mark> <strong>na koniec roku obrachunkowego</strong>.<br>§ 2. Z ważnych powodów wspólnik może wypowiedzieć swój udział bez zachowania terminów wypowiedzenia, chociażby spółka była zawarta na czas oznaczony. Zastrzeżenie przeciwne jest nieważne.</p>
</blockquote>



<p>Gdyby Stejsi i Samanta miały umowę spółki cywilnej, i nie zmodyfikowały przepisu dyspozytywnego art. 869, a także nie doszły do porozumienia w kolejnej umowie o rozwiązaniu spółki &#8211; zastosowanie znajdzie przepis art. 869. Oświadczenie o wypowiedzeniu trzeba złożyć do końca września (trzy miesiące przed końcem roku). Przegapienie tego terminu powoduje, że um spółki wygaśnie dopiero na koniec kolejnego roku, czyli <strong>okres wypowiedzeni</strong>a wyniesie prawie 15 miesięcy.</p>



<h2 id="kotwica7">Wypowiedzenie umowy dzierżawy</h2>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p>Art. 704. [Wypowiedzenie dzierżawy gruntu rolnego]</p>



<p>W braku odmiennej umowy dzierżawę gruntu rolnego można wypowiedzieć <mark style="background-color:#7bdcb5" class="has-inline-color">na jeden rok naprzód</mark> <strong>na koniec roku</strong> dzierżawnego, inną zaś dzierżawę na sześć miesięcy naprzód <strong>przed upływem roku</strong> dzierżawnego.</p>
</blockquote>



<p>Wypowiedzenie umowy dzierżawy gruntu rolnego w styczniu 2024 powoduje że wygaśnie na koniec grudnia 2025, chyba że wydanie nieruchomości nastąpiło w innym miesiącu, bo od dnia wydania liczy się rok dzierżawny. </p>



<p>Jeśli przedmiotem dzierżawy nie jest grunt rolny, trzeba wypowiedzieć przed końcem czerwca, żeby skutek nastąpił na koniec tego samego roku. &#8222;Przed upływem roku&#8221; znaczy to samo co &#8222;na koniec roku&#8221;.</p>



<p><strong>Rok dzierżawny</strong> liczy się od dnia wydania przedmiotu dzierżawy, chyba że strony umówiły się inaczej albo co innego wynika z miejscowych zwyczajów.</p>



<h2 id="kotwica5"><strong>Odmienne reguły Kodeksu pracy</strong></h2>



<p>Własne reguły obliczania okresów wypowiedzenia obejmujących tydzień lub miesiąc, podaje Kodeks pracy, jako akt szczególny wobec k.c.:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 30. [Rozwiązanie umowy o pracę]<br>(…)<br>§ 2<sup>1</sup>. Okres wypowiedzenia umowy o pracę obejmujący tydzień lub miesiąc albo ich wielokrotność <strong>kończy się</strong> odpowiednio w sobotę lub w ostatnim dniu miesiąca.</em></p>
</blockquote>



<p>Jeśli więc Samanta złoży wypowiedzenie umowy o pracę 2 marca, stosunek pracy skończy się z upływem soboty 11 marca, jeśli okres wypowiedzenia był tygodniowy, albo z upływem ostatniego dnia kwietnia, jeśli był miesięczny.</p>



<p>Co do okresu wypowiedzenia wynoszącego 3 dni (w przypadku pracy na okres próbny i próby nieprzekraczającej 2 tygodni), okres liczy się jak w k.c. zgodnie z art. 111 k.c. w zw. z 300 k.p.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odstąpienie od umowy online konsumenta. „Rezerwacja” z zakupem w sklepie.</title>
		<link>https://blog.habrowski.pl/odstapienie-od-umowy-online-konsumenta-rezerwacja-z-zakupem-w-sklepie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=odstapienie-od-umowy-online-konsumenta-rezerwacja-z-zakupem-w-sklepie</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Aug 2022 00:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zobowiązania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.habrowski.pl/?p=646</guid>

					<description><![CDATA[Zgodnie z art. 27 ustawy o prawach konsumenta (dalej: u.p.k.), implementującej dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów, przysługuje mu ustawowe prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa: Art.&#160; 27.&#160; [Termin do odstąpienia od umowy] 1.&#160; 47 Konsument, który zawarł umowę na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Zgodnie z art. 27 <a rel="noreferrer noopener" href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu20140000827" target="_blank">ustawy </a>o prawach konsumenta (dalej: u.p.k.), implementującej <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX%3A32011L0083" target="_blank" rel="noreferrer noopener">dyrektywę </a>Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów, przysługuje mu <strong>ustawowe prawo odstąpienia</strong> od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p>Art.&nbsp; 27.&nbsp; [Termin do odstąpienia od umowy]</p>



<p>1.&nbsp; <sup>47</sup> Konsument, który <strong><mark style="background-color:#fcb900" class="has-inline-color">zawarł </mark></strong>umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie <strong>14 dni </strong>odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, z wyjątkiem kosztów określonych w art. 33, art. 34 ust. 2 i art. 35.</p>



<p>2.&nbsp;Jeżeli konsument zawarł umowę poza lokalem przedsiębiorstwa podczas nieumówionej wizyty przedsiębiorcy w miejscu zamieszkania lub zwykłego pobytu konsumenta albo wycieczki, termin do odstąpienia od umowy wynosi 30 dni.</p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p>Art.&nbsp; 29.&nbsp; <sup>49</sup> [Przedłużenie terminu do odstąpienia od umowy]</p>



<p>1.&nbsp;Jeżeli konsument nie został poinformowany przez przedsiębiorcę o <strong>prawie odstąpienia</strong> od umowy, prawo to wygasa po upływie <strong>12 miesięcy</strong> od dnia upływu terminu, o którym mowa w art. 27 ust. 1 albo 2.</p>



<p>2.&nbsp;Jeżeli konsument został poinformowany przez przedsiębiorcę o prawie odstąpienia od umowy przed wygaśnięciem tego prawa zgodnie z ust. 1, termin do odstąpienia od umowy upływa po 14 dniach, a w przypadku, o którym mowa w art. 27 ust. 2 &#8211; po 30 dniach, od udzielenia konsumentowi informacji o tym prawie.</p>
</blockquote>



<ul>
<li><a href="#kotwica1">Ustawowe prawo odstąpienia</a>
<ul>
<li><a href="#kotwica2">Teoria wysłania</a></li>



<li><a href="#kotwica3">Zwrot towaru</a></li>



<li><a href="#kotwica4">Trudności przy zwrocie</a></li>



<li><a href="#kotwica5">Uchybienie terminowi na zwrot</a></li>
</ul>
</li>



<li><a href="#kotwica6">Rezerwacja towaru online</a></li>
</ul>



<h4 id="kotwica1">Ustawowe prawo odstąpienia</h4>



<p>Ze względu na niemożliwość sprawdzenia towaru podczas fizycznego zakupu konsument ma prawo do namysłu, które trwa przez okres <strong>dwóch tygodni</strong> licząc od dnia <strong>objęcia rzeczy w posiadanie</strong> (art. 28). Należy postulować, żeby w przyszłości regulacja obejmowała również zakupy stacjonarne, ponieważ zwykle konsument dopiero po kilku dniach użytkowania towaru może się zorientować, czy kupił to co zamierzał, a nie podczas krótkich oględzin w sklepie.</p>



<h5 id="kotwica2">Teoria wysłania</h5>



<p>Oświadczenie o odstąpieniu od umowy można złożyć w jakikolwiek sposób, np. poprzez wysłanie e-maila. Co warto podkreślić, termin jest zachowany pomimo niedojścia oświadczenia woli do sprzedającego, bowiem do zachowania terminu wystarczy <strong>wysłanie oświadczenia</strong> (art. 30 ust. 2), czyli w tym wypadku oświadczenie jest złożone (do odstąpienia dochodzi), nie kiedy strona może się z nim zapoznać (art. 61 k.c.), tylko kiedy zostało wysłane (<strong>tzw. teoria wysłania</strong>) – jest to regulacja osiągająca ten sam skutek co art. 165 par. 2 k.p.c., chociaż występuje na gruncie prawa prywatnego, a nie publicznego i stanowi wyjątek od <strong>zasadniczo</strong> obowiązującej tu <strong>tzw. teorii doręczenia</strong>. Wyjątek uzasadniony jest tym, że w ten sposób konsument efektywnie osiąga 14 dni do namysłu, bo nie musi wysyłać oświadczenia odpowiednio wcześniej. W dobie wiadomości elektronicznych, gdzie dzień wysłania pokrywa się z dniem doręczenia, problem ma ograniczoną doniosłość praktyczną.</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p>Art. 165. [Obliczanie terminów]</p>



<p>§ 1. Terminy oblicza się według przepisów prawa cywilnego.<br>§ 2. <strong>Oddanie </strong>pisma procesowego w polskiej placówce operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej albo w zagranicznej placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne na terytorium innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej jest <strong>równoznaczne z wniesieniem</strong> tego pisma do sądu.</p>



<p><em>(…)</em></p>
</blockquote>



<h5 id="kotwica3">Zwrot towaru &#8211; kolejne 14 dni</h5>



<p>Od dnia złożenia (tu wysłania) oświadczenia woli o odstąpieniu (czynność prawna) rozpoczyna bieg termin <strong>14 dni</strong> na dokonanie <strong>czynności faktycznej, tj. zwrot (odesłania) towaru</strong>. Zwrot rzeczy jest obowiązkiem konsumenta, a przedsiębiorca może <strong>wstrzymać się</strong> ze zwrotem zapłaty do czasu zwrotu rzeczy (otrzymania dowodu wysłania), chyba że zaproponował, że sam odbierze rzecz (art. 32 ust. 3).</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p>Art.&nbsp; 34.&nbsp; [Zwrot towaru przez konsumenta; obowiązek zaprzestania korzystania z treści cyfrowej lub usługi cyfrowej]</p>



<p>1.&nbsp;<sup> (54)</sup> Konsument ma obowiązek zwrócić towar przedsiębiorcy lub przekazać go osobie upoważnionej przez przedsiębiorcę do odbioru niezwłocznie, jednak nie później niż <strong>14 dni od dnia, w którym odstąpił od umowy</strong>, chyba że przedsiębiorca zaproponował, że sam odbierze towar. Do zachowania terminu <strong>wystarczy odesłanie </strong>towaru przed jego upływem.</p>



<p>1a.&nbsp; <sup>(55)</sup> W przypadku odstąpienia od umowy o dostarczanie treści cyfrowej lub usługi cyfrowej, konsument jest zobowiązany zaprzestać korzystania z tej treści cyfrowej lub usługi cyfrowej i udostępniania ich osobom trzecim.</p>



<p>2.&nbsp; <sup>(56)</sup> Konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu towaru, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść lub nie poinformował konsumenta o konieczności poniesienia tych kosztów.</p>



<p>3.&nbsp; <sup>(57)</sup> Jeżeli umowę zawarto poza lokalem przedsiębiorstwa a towar dostarczono konsumentowi do miejsca, w którym zamieszkiwał w chwili zawarcia umowy, przedsiębiorca jest zobowiązany do odebrania towaru na swój koszt, gdy ze względu na charakter towaru nie można go odesłać w zwykły sposób pocztą.</p>



<p>4.&nbsp; <sup>(58)</sup> Konsument ponosi odpowiedzialność za <strong>zmniejszenie wartości towaru</strong> będące wynikiem <strong>korzystania </strong>z niego w <strong>sposób wykraczający poza konieczny</strong> do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towaru, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami art. 12 ust. 1 pkt 9.</p>
</blockquote>



<h5 id="kotwica4">Trudności przy zwrocie</h5>



<p>Czasem konsument może spotkać się z trudnościami czynionymi przez pracownika salonu, bowiem umowę „zawarł z botem” (z osobą prawną za pośrednictwem systemu informatycznego, który bezbłędnie i powtarzalnie składa zaprogramowane oświadczenia woli), ale czynności faktyczne po odstąpieniu załatwia z osobą fizyczną. Przykładowo kierownik salonu, którego pracodawca (strona umowy z konsumentem) prawidłowo poinformował konsumenta mailowo o uprawnieniach wynikających z ustawy i w ślad za nią obowiązującego wzorca umowy (regulaminu sklepu internetowego), twierdzi że:</p>



<p>&#8211; zwrotu TV należy dokonać kurierem na adres centrali, a nie przywozić do sklepu samodzielnie,</p>



<p>&#8211; towar należy zwrócić w oryginalnym opakowaniu, bo inaczej nie można go ponownie sprzedać,</p>



<p>&#8211; on by przyjął jakby było opakowanie, a jak nie ma to trzeba telewizor wysłać do innego miasta i on tego nie będzie robił, albo że</p>



<p>&#8211; kupowane było online, ale oglądane i płacone w sklepie, także ustawa o konsumentach nie obowiązuje, a czy przyjmiemy zwrot to jest tylko nasza dobra wola.</p>



<p>Takie oświadczenia pracownika są oświadczeniami samego przedsiębiorcy, który go zatrudnił, sprzecznymi z ustawą i wcześniej złożonymi oświadczeniami w formie regulaminu i <strong>e-maila z informacją</strong> dla konsumenta (art. 12 u.p.k.).</p>



<p>Zgodnie art. 97 k.c. pracownik każdego salonu należącego do przedsiębiorcy jest tzw. osobą czynną w lokalu przedsiębiorstwa, czyli upoważnioną do dokonywania czynności prawnych (<em>a fortiori</em> tym bardziej czynności faktycznych, składania oświadczeń wiedzy) w imieniu, co znaczy że ze skutkiem dla przedsiębiorcy, a cytowany wyżej przepis ustawy o prawach konsumenta stanowi, że zwrotu należy dokonać przedsiębiorcy lub osobie przez niego upoważnionej (domniemanie upoważnienia wynika z samego faktu przebywania pracownika w sklepie).</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art.&nbsp; 97.&nbsp; [Osoba czynna w lokalu przedsiębiorstwa]</em></p>



<p><em>Osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa przeznaczonym do obsługiwania publiczności poczytuje się w razie wątpliwości za <u>umocowaną</u> do dokonywania czynności prawnych, które zazwyczaj bywają dokonywane z osobami korzystającymi z usług tego przedsiębiorstwa.</em></p>
</blockquote>



<p>Nieuzasadnione jest również uzależnienie przyjęcia zwrotu od zwrotu opakowania. Wprawdzie dobrą praktyką jest zachowanie opakowanie przez okres 14 dni przysługujący na odstąpienie od umowy, ale jeśli konsument wyrzucił opakowanie bo nie przewidział, że będzie zwracał towar, to z tego powodu nie traci uprawnienia do zwrotu, taki warunek musiałby wyraźnie wynikać z ustawy (nie z regulaminu). Przedsiębiorca może w wiadomości e-mail z informacją z art. 12 u.p.k. zwrócić się z sugestią do konsumenta, żeby ten zachował opakowanie na czas 14 dni, na wypadek gdyby chciał zwracać.</p>



<p>Koszt zwrotu ponosi konsument, chyba że towar był dostarczony przez przedsiębiorcę do miejsca zamieszkania konsumenta, a rzecz zwłaszcza ze względu na gabaryty nie nadaje się do odesłania pocztą (art. 34 ust. 2 i 3 u.p.k.).</p>



<p>Konieczność wykładni prounijnej i prokonsumenckiej nie pozwala na jakiekolwiek doprecyzowanie przepisów ustawy na niekorzyść konsumenta, a pracownik salonu, który odmawia przyjęcia towaru powoduje, że jego pracodawca (strona umowy z konsumentem) pozostaje w tzw. zwłoce wierzyciela, przy tym kompromituje pracodawcę i powoduje jego straty wizerunkowe, narusza więc podstawowe obowiązki pracownika (art. 100 par. 2 pkt 4 k.p.).</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art.&nbsp; 486.&nbsp; [Zwłoka wierzyciela]</em></p>



<p><em>§&nbsp; 1. W razie zwłoki wierzyciela dłużnik może żądać naprawienia wynikłej stąd szkody; może również złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 2. Wierzyciel dopuszcza się zwłoki, gdy bez uzasadnionego powodu bądź uchyla się od przyjęcia zaofiarowanego świadczenia, bądź odmawia dokonania czynności, bez której świadczenie nie może być spełnione, bądź oświadcza dłużnikowi, że świadczenia nie przyjmie.</em></p>
</blockquote>



<h5 id="kotwica5">Uchybienie terminowi na zwrot</h5>



<p>Co w sytuacji gdy konsument uchybi 14 dniowemu terminowi na zwrot rzeczy, po tym jak w terminie złożył oświadczenie o odstąpieniu? W tej kwestii można odnotować dwa stanowiska:</p>



<ol type="1">
<li>Oświadczenie o odstąpieniu <strong>jest skuteczne</strong> co powoduje że umowa jest niezawarta, a konsument pozostaje w opóźnieniu w spełnieniu zobowiązania ze <strong>stosunku zwrotu</strong>. Jeśli po stronie przedsiębiorcy powstanie szkoda, może żądać jej naprawienia (spadek wartości rzeczy na skutek upływu czasu, jeśli konsument zwrócił rzecz np. po 8 miesiącach).</li>



<li>Oświadczenie o odstąpieniu <strong>jest nieskuteczne</strong>, tak wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach (Sygn. akt II C 831/16): <em>„Na gruncie przedstawionego stanu faktycznego powód uchybił określonemu w art. 34 ustawy 14 – dniowemu terminowi na dokonanie zwrotu rzeczy. <strong>Uchybienie przedmiotowemu terminowi skutkuje w ocenie Sądu brakiem skuteczności złożonego oświadczenia o odstąpieniu od umowy.</strong> Powód podjął próbę dokonania zwrotu rzeczy w dniu 22 kwietnia 2015 roku, zatem po upływie określonego w art. 34 przywołanej ustawy terminu. Konsekwencją natomiast uchybienia terminowi do dokonania zwrotu przedmiotu świadczenia jest brak skuteczności dokonanego w dniu 16 stycznia 2015 roku odstąpienia od umowy i brak podstawy do domagania się przez powoda zwrotu wszystkich dokonanych płatności na rzecz pozwanych (…)”</em></li>
</ol>



<p>Sąd w treści uzasadnienia nie tłumaczy dlaczego przyjął, że oświadczenie woli o odstąpieniu jest nieskuteczne, wydaje się jednak że jest to praktyczne stanowisko. Prawdopodobnie sąd przyjął, że zwrot rzeczy w terminie jest <strong>warunkiem prawnym </strong><em><strong>(conditio iurs)</strong> </em>skuteczności oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Warunek prawny w przeciwieństwie do warunku umownego określonego w art. 89 k.c. ma swoje źródło w ustawie, a nie w czynności prawnej (np. umowie).</p>



<p>Zachowanie konsumenta polegające na niezwróceniu rzeczy, można by kwalifikować również jako oświadczenie o <strong>podtrzymaniu umowy </strong>(odwołaniu oświadczenia o odstąpieniu), a bierność przedsiębiorcy (niedomaganie się zwrotu, niezwłocznie po upływie terminu do zwrotu) jako zgodę.</p>



<p>Co do zasady aby oświadczenie woli o odwołaniu oświadczenia o odstąpieniu było skuteczne, powinno dotrzeć do drugiej strony jednocześnie z oświadczeniem o odstąpieniu albo wcześniej (art. 61 k.c.). W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się jednak, że i późniejsze doręczenie oświadczenia będzie skuteczne jeśli druga strona wyrazi na to <strong>zgodę</strong> (tak przykładowo, Machnikowski, Komentarz do kodeksu cywilnego), czyli że art. 61 k.c. ma charakter dyspozytywny i strony mogą zmienić jego postanowienie własną wolą wyrażoną również w sposób dorozumiany (art. 60 k.c.).</p>



<h4 id="kotwica6">Rezerwacja towaru online</h4>



<p>Ciekawym zagadnieniem jest również kwestia <strong>rezerwacji towaru online</strong>. Formalnie nie dochodzi wtedy do zawarcia umowy sprzedaży na odległość, jednak w świetle celów ustawy o ochronie konsumentów, należało by taką opcję w regulaminie uznać za obejście prawa (art. 58 k.c.), albo złożenie oświadczenia o rezerwacji w takich okolicznościach za ofertę, a potwierdzenie rezerwacji za jej przyjęcie. Nazywanie <strong>oświadczenia woli o wyborze towaru</strong> rezerwacją obchodzi <strong>cel ustawy</strong> jakim jest <strong>ochrona konsumenta, który wstępnego wyboru dokonał na podstawie informacji o produkcie, zamieszczonej online, choćby nawet następnie fizycznie widział produkt w sklepie</strong>. Nie zmienia tej oceny fakt, że rezerwacja nie rodzi obowiązku zapłaty (niektórzy komentatorzy usprawiedliwiają pozbawienie konsumenta prawa do odstąpienia od umowy poprzedzonej rezerwacją, faktem że rezerwacja nie nakłada na niego obowiązku zawarcia umowy i zapłaty), ponieważ <strong>obowiązek zapłaty w przypadku zawarcia umowy online jest iluzoryczny</strong>, skoro konsument może odstąpić od umowy bez podania przyczyny <strong>zanim jeszcze zapłaci</strong>. Czyli <strong>nie ma różnicy</strong>: ani rezerwacja ani złożenie oferty online <strong>nie tworzą tzw. stanu związania</strong>, właściwego dla oferty złożonej w innych warunkach, skoro <strong>konsument może zniweczyć stan związania ofertą przez realizację prawa odstąpienia</strong>:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 31. [Skutki odstąpienia od umowy]<br>1. W przypadku odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa umowę uważa się za niezawartą.<br>2. Jeżeli konsument złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy zanim przedsiębiorca przyjął jego ofertę, oferta przestaje wiązać.<br></em></p>
</blockquote>



<p>Ustawa mówi jedynie, że termin do złożenia oświadczenia o odstąpieniu biegnie od dnia objęcia rzeczy w posiadanie (art. 28), oznacza to że odstąpić można zanim spełnione zostaną świadczenia wzajemne (wydanie rzeczy i zapłata) – jeżeli dozwolone jest więcej (można odstąpić później, po odebraniu rzeczy) to tym bardziej dozwolone jest mniej (można odstąpić wcześniej, zanim rzecz zostanie odebrana). Czyli nawet jeśli konsument kliknie przycisk „kupuję i płacę” a nie „rezerwuję”, to po otrzymaniu towaru i jego ocenie w sklepie (bo sam pojechał) albo w domu w obecności kuriera, może odstąpić od umowy, za towar nie płacić i zwrócić go w sklepie albo kurierowi, który go doręczył. Sam termin zapłaty regulowany wolą stron nie ma zresztą znaczenia, umowa może być za pobraniem, przedpłacona albo z odroczonym terminem płatności – <strong>istota rzeczy</strong> polega na tym, że kupujący ma kontrolę nad tym czy a jeśli tak to na jak długo środki pieniężne znajdą się w dyspozycji sprzedającego i niezależnie od ustalonego terminu zapłaty ochrona wynikająca z ustawy go obejmuje. Upada też argument rzekomo odróżniający rezerwację, że skoro pojechał do sklepu to widział co będzie kupował, bo zakup na odległość też może wyglądać identycznie &#8211; oświadczenie składa online klikając „kupuję i płacę” ale <strong>czy nie odstąpić i płacić</strong> decyduje w sklepie po dokonaniu oględzin<strong>. Zawarcie umowy na odległość według ustawy o prawach konsumenta, poprzez przyznanie bezwarunkowego prawa odstąpienia, jest zrównane z rezerwacją (wyborem bez stanu związania).</strong> Także jedynym rzeczywistym efektem użycia sformułowania „rezerwacja” było by pozbawienie konsumenta prawa do odstąpienia w ciągu 14 dni – wydaje się, że należy to kwalifikować jako<strong> przykład obejścia prawa</strong>. Taka sytuacja nie może mieć miejsca w majestacie prawa, jeśli przepisy poddane są prawidłowej wykładni, dlatego nigdy nie można poprzestać na wykładni literalnej i żaden przepis nie może być pozbawiony wykładni funkcjonalnej, ponieważ który jest jasny okazuje się dopiero w wyniku tej wykładni. Nie można <strong>zdarzenia prawnego</strong> (stan faktyczny relewantny z punktu widzenia oceny prawnej) jakim jest <strong>wybór towaru przez Internet</strong>, wyjąć spod reżimu ustawy, której <strong>celem </strong>jest przeciwdziałać skutkom dokonywania wyboru w tej formie (skutek jest taki, że późniejsza ocena na miejscu jest <strong>pod wpływem</strong> oceny dokonanej zdalnie, przez co rośnie ryzyko, że będzie pochopna lub zniekształcona), w ten sposób że wzorzec umowy (regulamin) nada oświadczeniu o wyborze znaczenie rezerwacji a nie oferty.</p>



<p>Warunkiem prawidłowej wykładni i określenia praw i obowiązków stron, jest ustalenie <strong>rzeczywistego celu</strong> ustawy o prawach konsumenta. Nie jest nim ochrona konsumenta, który „nie jest w stanie zobaczyć towarów” (choć dyrektywa w motywie 37, niekonsekwentnie w stosunku do kompleksowych skutków regulacji, podkreśla ten aspekt), tylko takiego, który <strong>wybrał</strong> towar na odległość, chociaż ostateczną decyzję czy umowę wykonać (nie odstąpić od niej) podjął w sklepie czy w jakimkolwiek innym miejscu, po fizycznym zbadaniu towaru uprzednio wybranego online, a następnie w trakcie 14 dni użytkowania, które jeśli w <strong>sposób nieusprawiedliwiony okolicznościami</strong> obniży wartość towaru, nadal nie pozbawia konsumenta prawa odstąpienia, a jedynie powoduje jego odpowiedzialność (art. 34 ust. 4). <mark style="background-color:#7bdcb5" class="has-inline-color"><strong>Taki cel ustawy jest wywodzony ze skutków jakie nadaje zawarciu umowy online</strong> – są to skutki prowizoryczne, tymczasowe, jest to po prostu <strong>rezerwacja z możliwością 14 dniowego sprawdzenia rzeczy</strong>, która definitywne <strong>skutki sprzedaży </strong>osiąga dopiero po bezskutecznym upływie 14 dni na odstąpienie, liczonych od dnia objęcia rzeczy w <a rel="noreferrer noopener" href="https://blog.habrowski.pl/przeniesienie-posiadania/" data-type="URL" data-id="https://blog.habrowski.pl/przeniesienie-posiadania/" target="_blank">posiadanie</a>, obojętne czy w sklepie czy w domu, czy w innym miejscu które strony ustalą.</mark></p>



<p>Żeby stworzyć rzeczywistą różnicę między zawarciem umowy na odległość (sprzedażą) a rezerwacją, trzeba by zastosowanie ustawy (14 dniowe prawo odstąpienia) ograniczyć do sytuacji, kiedy świadczenie sprzedającego spełnione jest na odległość, bez uprzedniego kontaktu z towarem i możliwości jego oceny na żywo na spokojnie w sklepie stacjonarnym (czyli zawarcie umowy <mark style="background-color:#fcb900" class="has-inline-color">i spełnienie świadczenia niepieniężnego na odległość</mark>). Natomiast w przypadku spełnienia świadczenia sprzedającego w sklepie, prawo odstąpienia ograniczyć do momentu opuszczenia sklepu z towarem przez kupującego. Tak ukształtowana regulacja świadczyła by, że celem ustawy jest ochrona konsumenta, który nie mógł na spokojnie oglądać towaru w sklepie. Odrębnie też trzeba by uregulować skutki ze względu na to kiedy nastąpiła zapłata (spełnienie świadczenia pieniężnego). Ale nie można tego zrobić w drodze zawężającej wykładni na niekorzyść konsumenta, potrzebna byłaby ingerencja ustawodawcy i zmiana celu ustawy wyraźnie wyrażona przez przeredagowanie przepisu. Krótko mówiąc ustawa musiałaby odróżniać sprzedaż od rezerwacji i ochroną obejmować tylko sprzedaż. Obecny stan prawny chroni również konsumenta dokonującego de facto rezerwacji (choć nazwanej w ustawie &#8222;zawarciem umowy na odległość&#8221;) dlatego nie można pozbawić go tej ochrony przez samą zmianę nazwy przycisku z &#8222;kupuję&#8221; na &#8222;rezerwuję&#8221;.</p>



<p>Na koniec można  podać jeszcze jeden argument za nieprawidłowością stosowania rezerwacji jako modelu mającego na celu obejście prawa do odstąpienia. Otóż <a rel="noreferrer noopener" href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX%3A32011L0083" target="_blank">dyrektywa </a>w sprawie konsumentów (2011) w motywie 20 wyłącza rezerwację z definicji umowy zawieranej na odległość &#8211; ale rezerwację <strong>usługi </strong>nie zaś towaru. O takiej instytucji prawnej jak &#8222;rezerwacja towaru&#8221; dyrektywa nawet nie wspomina. Oczywiste jest, że w kontekście odstąpienia i zwrotu, rezerwacja usługi nic nie zmienia, bo konsument i tak nie ma czego zwracać, przecież nie zwróci fryzury ani tym bardziej brody:)</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p>Pojęcie <strong>umowy zawieranej na odległość</strong> nie powinno także obejmować <strong>rezerwacji </strong>dokonanej przez konsumenta – przy użyciu środka porozumiewania się na odległość – <strong>usługi </strong>profesjonalisty, tak jak w przypadku telefonicznej rezerwacji przez konsumenta wizyty u fryzjera.</p>
</blockquote>



<p>Dodatkowo w <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A52021XC1229%2804%29" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wytycznych </a>KE dotyczących wykładni i stosowania Dyrektywy, na s. 42 można przeczytać:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p>Choć sam fakt dokonania rezerwacji <strong>wizyty </strong>u przedsiębiorcy nie jest uważany za umowę zawieraną na odległość, <strong>wiążąca rezerwacja</strong> dokonana na przykład przez telefon i dotycząca <strong>odebrania towarów</strong> lub skorzystania z usług w określonym terminie będzie prawdopodobnie stanowić umowę zawieraną na odległość <strong>do celów</strong> Dyrektywy.</p>
</blockquote>



<p>To powiedziawszy trzeba odnotować, że można wygooglować wpisując hasło &#8222;rezerwacja towaru uokik&#8221; ulotkę UOKIK pt. &#8222;ZAKUPY PRZEZ INTERNET&#8221; z 2012 r., czyli jeszcze sprzed upk (2014), gdzie na s. 6-7 stwierdza się: <em>&#8222;Może się zatem zdarzyć, że na stronie internetowej sklepu dochodzi jedynie do zamówienia towaru (rezerwacji), a umowa zawierana jest w salonie sprzedaży przed jego odbiorem. Tak jest w przypadku niektórych sklepów internetowych, które w swoich regulaminach lub też na samej stronie wskazują, że przez Internet można jedynie rezerwować towar. Z tego też względu kliknięcie opcji „zamawiam” jest równoznaczne tylko i wyłącznie z zarezerwowaniem towaru. Sam zakup dokonywany jest dopiero w siedzibie firmy. W takiej sytuacji nie dochodzi do zawarcia umowy na odległość i tym samym konsument nie ma prawa odstąpienia od umowy. Niemniej należy pamiętać, że skoro nie doszło do zawarcia umowy na odległość, to sama rezerwacja nie jest, co do zasady, dla konsumenta wiążąca, a więc nie ma on wtedy obowiązku zakupu zarezerwowanego towaru. Powyższy przykład pokazuje, jak ważne jest dokładne czytanie regulaminów. Poza tym należy podkreślić, że ocena, czy na stronie internetowej dochodzi do zawarcia umowy, czy też nie, zależy często od okoliczności indywidualnej sprawy.&#8221;</em>. </p>



<p>Podobnie aktualnie [dostęp: 20.10.2023] na <a href="https://um.warszawa.pl/waw/konsument/-/zwrot-towaru-zakupionego-na-odleglosc" data-type="URL" data-id="https://um.warszawa.pl/waw/konsument/-/zwrot-towaru-zakupionego-na-odleglosc" target="_blank" rel="noreferrer noopener">stronie </a>Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Warszawie, można przeczytać:</p>



<p><em>UWAGA!<br>Przy zakupie w sklepie internetowym sprawdź czy kupujesz czy rezerwujesz.<br>Rezerwacja towaru przez Internet z odbiorem osobistym może być uznane za zakup w sklepie, a nie przez internet.<br>W takiej sytuacji nie przysługuje ci prawo do odstąpienia od umowy.</em></p>



<p>Moim zdaniem jest to błędne stanowisko, z przyczyn wyżej przedstawionych. Trzeba też zauważyć, że większość dużych sklepów, zdając sobie sprawę ze strat wizerunkowych, nie wprowadza żadnych modeli polegających na rezerwacji, żeby próbować pozbawić konsumenta prawa odstąpienia, a mało tego nawet umożliwia zwrot w wydłużonym terminie np. do 30 dni towaru zakupionego stacjonarnie (czyli kiedy w ogóle ustawowo konsument nie ma uprawnienia do odstąpienia i zwrotu). </p>



<p>[AKTUALIZACJA: treść powołanych przepisów upk została zaktualizowana wg zmian wprowadzonych od 1 stycznia 2023]</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rękojmia. Ciężar dowodu.</title>
		<link>https://blog.habrowski.pl/rekojmia-ciezar-dowodu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rekojmia-ciezar-dowodu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jul 2022 18:17:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zobowiązania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.habrowski.pl/?p=637</guid>

					<description><![CDATA[Zgodnie z art. 568 k.c. odpowiedzialność z tytułu rękojmi trwa przez 2 lata, licząc od dnia wydania ruchomości, czyli np. samochodu. Jednakże zgodnie z art. 559 k.c. sprzedawca odpowiada jedynie za wady, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego (zasadniczo wydanie, wręczenie rzeczy) lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej chwili. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Zgodnie z <strong>art. 568 k.c.</strong> odpowiedzialność z tytułu rękojmi trwa przez 2 lata, licząc od dnia wydania ruchomości, czyli np. samochodu. Jednakże zgodnie z <strong>art. 559 k.c.</strong> sprzedawca odpowiada jedynie za <strong>wady</strong>, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego (zasadniczo wydanie, wręczenie rzeczy) lub wynikły z <strong>przyczyny</strong> tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej chwili. Z kolei <strong>art. 556(2) k.c.</strong> stwarza <strong>domniemanie prawne</strong> przy sprzedaży konsumenckiej, że jeśli wada ujawniła się w ciągu roku od wydania rzeczy to istniała (ona sama lub przyczyna) w chwili wydania.</p>



<ul>
<li><a href="#kotwica1">Nie można tworzyć reguł generalnych</a></li>



<li><a href="#kotwica2">Nowe a używane</a></li>



<li><a href="#kotwica3">Zawsze przez 2 lata?</a></li>



<li><a href="#kotwica4">Na zasadzie ryzyka</a></li>



<li><a href="#kotwica5">Niejednolite orzecznictwo</a></li>



<li><a href="#kotwica6">Pytania do biegłego</a></li>



<li><a href="#kotwica7">Umowne wyłączenie</a></li>



<li><a href="#kotwica8">Interpretowane przepisy</a></li>
</ul>



<h2 id="kotwica1">Nie można tworzyć reguł generalnych</h2>



<p>Zagadnienie rozkładu ciężaru dowodu <strong>było i jest kontrowersyjne</strong> przy rękojmi dotyczącej sprzedaży rzeczy, a już zwłaszcza używanej. SN wypowiedział się odmiennie w dwóch orzeczeniach:</p>



<ul>
<li>w <mark style="background-color:#7bdcb5" class="has-inline-color">wyroku z 26 października 2000 r., sygn. akt II CKN 305/00</mark>, że <strong>nie można tworzyć reguł generalnych</strong> a o rozkładzie ciężaru dowodu będą decydowały <strong>okoliczności konkretnego przypadku</strong>, </li>



<li>w <mark style="background-color:#8ed1fc" class="has-inline-color">wyroku z dnia 27 listopada 2003 r., sygn. akt III CK 115/02</mark> , stwierdzając że treść normy z art. 559 k.c. uzasadnia przyjęcie <strong>domniemania</strong>, że <strong>przyczyna </strong>wady powstałej w okresie rękojmi <strong>istniała w chwili wydania </strong>rzeczy.</li>
</ul>



<p class="has-white-color has-text-color has-background" style="background-color:#587d8a">Obydwa wyroki powołane są w uzasadnieniu również ciekawego <a href="https://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia2/i%20csk%20457-12-1.pdf" target="_blank" rel="noreferrer noopener">wyroku SN </a>z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt I CSK 457/12.</p>



<h2 id="kotwica2">Nowe a używane</h2>



<p>Główną okolicznością różnicującą jak się zdaje będzie właśnie to <strong>czy rzecz jest nowa czy używana</strong>. Weźmy za przykład samochód.</p>



<p><strong>Nowy samochód</strong> powinien być bezawaryjny i bez wad przez wiele lat od zakupu i wydania go kupującemu. Także niewątpliwie będzie działało <strong>domniemanie faktyczne</strong>, że jeśli wada ujawniła się w okresie 2 lat wskazanym w art. 568 k.c. to stało się to <strong>z przyczyny tkwiącej w pojeździe w chwili wydania lub pojazd miał tę wadę w chwili wydania</strong>, dowód że <strong>kupujący wywołał wadę niewłaściwą eksploatacją</strong> będzie obciążał sprzedawcę.</p>



<p><strong>Używany samochód</strong> zwłaszcza powyżej 2 lat ze sporym przebiegiem stwarza inne domniemania. Jeśli taki samochód kupi konsument od przedsiębiorcy (np. w komisie) przez rok chroni go <strong>domniemanie prawne</strong> z art. 556(2) k.c. i to sprzedawca będzie musiał wykazać, że wada nie istniała w chwili wydania, ani też nie istniała jej przyczyna, jak łatwo zauważyć jest to ciężar dowodu niemal nie od udźwignięcia, tylko wykazanie że to kupujący wywołał wadę niewłaściwą eksploatacją uwolni sprzedającego.</p>



<p>Jeśli jednak samochód taki kupi osoba w obrocie powszechnym (nie od przedsiębiorcy) albo profesjonalnym to domniemanie prawne z art. 556(2) k.c. jej nie chroni. Jednakże należy polegać na <strong>domniemaniu faktycznym </strong>(tworzone przez orzecznictwo i doktrynę), które wynika z doświadczenia życiowego że cuda zdarzają się rzadko, i dlatego jeśli wada ujawni się niezwłocznie po wydaniu rzeczy to istniała już w chwili wydania, a <strong>na pewno jej przyczyna istniała w chwili wydania</strong>. Niezwłocznie jest terminem nieokreślonym w przepisach, ale doktryna i orzecznictwo zwykle przyjmuje <strong>2 tygodnie</strong>. Jeśli więc wada ujawni się w tym terminie licząc od wydania lub pierwszego uruchomienia, <strong>powinno być przyjęte bez dowodu że istniała (wad lub przyczyna wady) już w chwili wydania</strong>. Jeśli ujawni się później potrzebna jest <strong>opinia biegłego</strong> rzeczoznawcy, który stwierdzi czy ewentualne zabiegi przy samochodzie wskazują np. na próbę ukrycia wady, niewłaściwe serwisowanie elementu itd., a <strong>przede wszystkim</strong>, że nic nie wskazuje na to że to kupujący niewłaściwie eksploatował samochód, czyli że on wywołał wadę lub jej przyczynę, a skoro tak to musiała istnieć już wcześniej.</p>



<p>Dodatkowo z uregulowania aktów staranności w obrocie profesjonalnym (art. 563 k.c.) można wywodzić również <strong>domniemanie prawne </strong>analogiczne do ww. domniemania faktycznego, skoro kupujący który <strong>niezwłocznie</strong> zbada rzecz i zgłosi wadę sprzedawcy, nie traci uprawnień z tytułu rękojmi, tzn. że ustawodawca wprost przewiduje, że takie <strong>niezwłoczne ujawnienie</strong> wady świadczy o jej <strong>uprzednim istnieniu</strong>, tym bardziej w reżimie powszechnym.</p>



<h2 id="kotwica3">Zawsze przez 2 lata?</h2>



<p>Ostatecznie sprzedający właściwie zawsze odpowiada przez 2 lata w przypadku nawet używanego samochodu. Sprzedaż takiego samochodu jest zawsze loterią, różnica polega tylko na tym, że od pewnego momentu loteria niekorzystnie dla kupującego rozkłada ciężar dowodu. Jednak sam ten dowód w postaci opinii biegłego powinien co do zasady być pomyślny dla kupującego. Weźmy przykład samochodu:</p>



<ul>
<li>którego klimatyzacja okazała się nieczynna przy pierwszym uruchomieniu,</li>



<li>drugi gdzie klimatyzacja zepsuła się po 12 dniach od pierwszego uruchomienia,</li>



<li>trzeci gdzie zepsuła się po 15 dniach i</li>



<li>czwarty gdzie zepsuła się po 23 miesiącach.</li>
</ul>



<p>Gdzieś musi być linia demarkacyjna, która przerzuci ciężar dowodu. Zgodnie z utrwalonym zapatrywaniem „niezwłoczność” trwa 14 dni. </p>



<ul>
<li>W pierwszym przypadku należy przyjąć domniemanie że <strong>wada</strong> istniała już u sprzedawcy (i świadomie ją zataił) </li>



<li>W drugim, że <strong>przyczyna wady</strong> istniała już u sprzedawcy i zmaterializowała się w postaci wady 12 dnia od pierwszego użycia. </li>



<li>W trzecim przypadku powód (kupujący) będzie musiał wnioskować o dowód z opinii biegłego, że przyczyna wady istniała w chwili wydania. Załóżmy, że biegły orzeknie że <strong>przyczyną awarii była starość</strong> (normalne zużycie) klimatyzacji, sprzedawca nie ponosi żadnej winy np. w braku serwisowania, a kupujący w niewłaściwej eksploatacji. Starość (zużycie) klimatyzacji, czyli <strong>przyczyna wady</strong>, miała miejsce już w chwili wydania, samochód był stary już u sprzedawcy. <strong>Zgodnie z art. 559 k.c. sprzedający odpowiada za przyczynę (starość), która istniała w chwili wydania (przejścia niebezpieczeństwa)</strong>.</li>



<li>Weźmy czwarty przykład kiedy to klimatyzacja psuje się po 23 miesiącach, czyli przed upływem 2 lat. <strong>Jeśli biegły nie stwierdzi niewłaściwej eksploatacji w tym czasie przez nabywcę, to siłą rzeczy przyczyna (starość) też istniała już w chwili wydania.</strong> Co prawda kupujący wiedział o <strong>starości </strong>pojazdu, który kupuje, ale przepis <strong>art. 557 k.c. zwalnia sprzedawcę</strong> jeśli kupujący <strong>wiedział o wadzie</strong> (nieczynnej klimatyzacji) a nie o jej przyczynie (starości pojazdu i tym samym klimatyzacji).</li>
</ul>



<p>W doktrynie i orzecznictwie pojawił się też pogląd, że za <strong>normalne zużycie (starość)</strong> sprzedający nie odpowiada. Za nienormalnie duże zużycie w stosunku do wieku odpowiada, chyba że kupujący wiedział o nienormalnym zużyciu i dowód tej wiedzy obciąża sprzedawcę. Żeby ocenić normalność zużycia trzeba łącznie wziąć pod uwagę wiek, przebieg markę (trwałość) pojazdu.</p>



<h2 id="kotwica4">Na zasadzie ryzyka</h2>



<p>Jak wynika z powyższego przepisy o rękojmi surowo (choć wydaje się, że sprawiedliwie) dla sprzedającego orzekają o jego odpowiedzialności, jest to odpowiedzialność <strong>niezależna od winy, na zasadzie ryzyka</strong>. O ile jest to w pełni zrozumiałe co do nowego samochodu o tyle nieco kontrowersyjne co do starego. Ustawodawca wychodzi z założenia, że nawet stary samochód powinien posłużyć przez 2 lata, a zużyciu mogą ulegać jedynie elementy eksploatacyjne okresowo wymieniane (np. klocki, filtry, płyny, akumulator, czynnik chłodzący, osuszacz). <strong>Ryzyko awarii (zużycia) elementów nieeksploatacyjnych, kluczowych jak silnik czy klimatyzacja, ponosi sprzedawca. </strong>Ma to z drugiej strony <strong>głęboki sens ekonomiczny</strong> – nawet stare auto (20 letnie), jeśli zostały za nie wzięte pieniądze powinno jakiś rozsądny czas służyć. Jeśli kupujący nie mógłby z niego nawet przez 2 lata korzystać, to by prowadziło do nieuzasadnionego wzbogacenia sprzedającego (zezłomował samochód u kupującego i jeszcze wziął za to pieniądze). Czyli ryzyko wynikające z <strong>zagrożenia starością</strong> pojazdu <strong>(przyczyny)</strong>, które z dużym prawdopodobieństwem może <strong>skutkować</strong> wadą, ponosi w ciągu 2 lat od wydania sprzedający, nie zaś kupujący. Jest to regulacja, która może zaskoczyć wiele stron transakcji sprzedaży używanych rzeczy, bowiem powszechne jest przekonanie, że używane (stare) może po prostu w każdej chwili się zepsuć i kto kupuje, kupuje na własne ryzyko – jest to prawda z tym zastrzeżeniem, że ryzyko zaczyna ponosić dopiero po 2 latach od wydania rzeczy.</p>



<h2 id="kotwica5">Niejednolite orzecznictwo</h2>



<p>Są orzeczenia, które z automatu przyjmują, że jeśli wada ujawniła się w ciągu 2 lat, przyczyna istniała w chwili wydania rzeczy (sprzedającego obciąża dowód, że kupujący ją wywołał). Można jednak spotkać orzeczenia zgodne ze wspomnianym na początku orzeczeniem SN z 2000 r., które <strong>niuansują w nieprzewidywalny sposób</strong> wyżej zaproponowane stanowisko, uwzględniając wiek i przebieg pojazdu, co skutkuje <strong>niepewnością jaki wiek i przebieg uzasadnia 2 letni okres odpowiedzialności sprzedającego, a jaki powoduje że kupujący nie może oczekiwać 2 letniej odpowiedzialności sprzedającego</strong> (12 czy 16 letni samochód jest za stary żeby oczekiwać od niego 2 letniej sprawności kluczowych elementów?). W takim razie w praktyce to biegły orzeknie, czy samochód ze względu na starość (normalne zużycie) „miał prawo” się zepsuć przed upływem 2 lat, za co nie odpowiadałby sprzedający. </p>



<h2 id="kotwica6">Pytania do biegłego</h2>



<p>Mówiąc inaczej przed biegłym będą postawione pytania:</p>



<ol type="1">
<li>Czy zużycie jakie nastąpiło do chwili wydania jest normalne w stosunku do wieku i przebiegu?</li>



<li>Jak długo powinien samochód służyć bez wad, po wydaniu w 2 letnim okresie rękojmi, uwzględniając stan (normalnego albo nienormalnego zużycia) w chwili wydania?</li>



<li>Czy wada ujawniła się w okresie wskazanym w pytaniu nr 2, kiedy to zdaniem biegłego samochód „ostatkiem sił” powinien służyć bez wady (odpowiada sprzedający) czy później kiedy już zdaniem biegłego „miał prawo” się zepsuć, zużyć (nie odpowiada sprzedający)?</li>



<li>Jeśli wada powstała w okresie z pytania nr 2, czy kupujący przez swoją niewłaściwą eksploatację jej nie wywołał albo się do niej nie przyczynił, a jeśli się przyczynił to w jakim stopniu?</li>
</ol>



<p>Nie trudno się domyślić, że będzie to „wróżenie z fusów” zależne doświadczenia i poglądu czy też kaprysu konkretnego biegłego. Bo jak można odpowiedzieć na pytanie, czy 15 letni telewizor mógł się spalić – jeden egzemplarz mógł się spalić 3 lata wcześniej inny posłuży 6 lat dłużej. Taką dowolną i nieprzewidywalną ingerencję w 2 letni okres wyznaczony przez ustawodawcę, należy ocenić krytycznie.</p>



<h2 id="kotwica7">Umowne wyłączenie</h2>



<p>Metodą na uniknięcie odpowiedzialności przez sprzedającego jest <strong>umowne wyłączenie</strong> odpowiedzialności z tytułu rękojmi (art. 558 k.c.). Jednak co do konsumenta takie ograniczenie wymaga podstawy w przepisach szczególnych (np. 568 par. 1 k.c.). Właśnie umownie strony, które zdają sobie sprawę, że samochód jest stary powinny się zastanowić i ustalić jak długo sprzedawca będzie odpowiadał za funkcjonowanie jego kluczowych elementów jak silnik czy klimatyzacja. Strony mogą przykładowo rękojmię z 2 lat ograniczyć do 2 miesięcy, albo zupełnie ją wyłączyć powodując, że sprzedaż jest loterią ryzykowną wyłącznie dla kupującego. Jeśli jednak wada ujawni się przy pierwszym uruchomieniu, stanowi to przesłankę <strong>domniemania faktycznego</strong>, którego wniosek orzeka, że wada została podstępnie zatajona, i w związku z tym wyłączenie rękojmi jest bezskuteczne (art. 558 par. 2 k.c.).</p>



<h2 id="kotwica8">Interpretowane przepisy:</h2>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em><strong>Art.&nbsp; 568.&nbsp; [Wygaśnięcie uprawnień z rękojmi za wady fizyczne. Przedawnienie roszczenia o usunięcie wady lub wymianę rzeczy]</strong></em></p>



<p><em>§&nbsp; 1. Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem <strong>dwóch lat</strong>, a gdy chodzi o wady nieruchomości &#8211; przed upływem pięciu lat od <strong>dnia wydania</strong> rzeczy kupującemu. Jeżeli kupującym jest konsument a przedmiotem sprzedaży jest używana rzecz ruchoma, odpowiedzialność sprzedawcy może zostać ograniczona, nie mniej niż do roku od dnia wydania rzeczy kupującemu.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em><strong>Art.&nbsp; 559.&nbsp; [Granice czasowe odpowiedzialności]</strong></em></p>



<p><em>Sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które <strong>istniały</strong> w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub <strong>wynikły z przyczyny</strong> tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art.&nbsp; 556(2).&nbsp; [Domniemanie istnienia wady fizycznej w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego przy sprzedaży konsumenckiej]</em></p>



<p><em>Jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem <strong>roku</strong> od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em><strong>Art.&nbsp; 563.&nbsp; [Utrata uprawnień]</strong></em></p>



<p><em>§&nbsp; 1. Przy sprzedaży <strong>między przedsiębiorcami</strong> kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił <strong>niezwłocznie</strong> sprzedawcy o wadzie, a w przypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później &#8211; jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 2. Do zachowania powyższego terminu wystarczy wysłanie przed jego upływem zawiadomienia o wadzie.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em><strong>Art.&nbsp; 557.&nbsp; [Zwolnienie od odpowiedzialności]</strong></em></p>



<p><em>§&nbsp; 1.&nbsp;Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący <strong>wiedział o wadzie</strong> w chwili zawarcia umowy.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 2.&nbsp;Gdy przedmiotem sprzedaży są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku albo rzeczy mające powstać w przyszłości, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili wydania rzeczy. Przepisu tego nie stosuje się, gdy kupującym jest konsument.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 3.&nbsp;Sprzedawca nie jest odpowiedzialny względem kupującego będącego konsumentem za to, że rzecz sprzedana nie ma właściwości wynikających z publicznych zapewnień, o których mowa w art. 556<sup>1</sup> § 2, jeżeli zapewnień tych nie znał ani, oceniając rozsądnie, nie mógł znać albo nie mogły one mieć wpływu na decyzję kupującego o zawarciu umowy sprzedaży, albo gdy ich treść została sprostowana przed zawarciem umowy sprzedaży.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em><strong>Art.&nbsp; 558.&nbsp; [Modyfikacje odpowiedzialności]</strong></em></p>



<p><em>§&nbsp; 1. Strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub <strong>wyłączyć</strong>. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 2. Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca <strong>zataił podstępnie</strong> wadę przed kupującym.</em></p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Reklamacja Rękojmia Gwarancja</title>
		<link>https://blog.habrowski.pl/reklamacja-rekojmia-gwarancja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=reklamacja-rekojmia-gwarancja</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 May 2022 08:56:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zobowiązania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.habrowski.pl/?p=615</guid>

					<description><![CDATA[Termin reklamacja wywodzi się z łaciny i oznacza wołanie, sprzeciw. Nie został zdefiniowany w kodeksie cywilnym ani nawet kodeks ten nie używa tego terminu, natomiast np. ustawa o prawach konsumenta wprawdzie wielokrotnie wspomina o reklamacji, m.in. że przedsiębiorca ma na reklamację odpowiedzieć w terminie 30 dni od jej przyjęcia o ile przepis szczególny nie stanowi [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Termin <em>reklamacja</em> wywodzi się z łaciny i oznacza wołanie, sprzeciw. Nie został zdefiniowany w kodeksie cywilnym ani nawet kodeks ten nie używa tego terminu, natomiast np. <strong>ustawa o prawach konsumenta</strong> wprawdzie wielokrotnie wspomina o reklamacji, m.in. że przedsiębiorca ma na reklamację <strong>odpowiedzieć </strong>w terminie <strong>30 dni</strong> od jej przyjęcia o ile przepis szczególny nie stanowi inaczej (k.c. stanowi o <strong>14 dniach</strong>, po których przyjmuje się że sprzedawca <strong>uznał roszczenie</strong>) albo przy okazji obowiązków informacyjnych, ale również samej reklamacji nie definiuje.</p>



<ul>
<li><a href="#kotwica1">Ustawowa definicja</a></li>



<li><a href="#kotwica2">Podstawy reklamacji</a></li>



<li><a href="#kotwica3">Rękojmia</a>
<ul>
<li><a href="#kotwica4">Wada</a></li>



<li><a href="#kotwica5">Modyfikacja</a></li>



<li><a href="#kotwica6">Termin</a></li>



<li><a href="#kotwica7">Domniemanie</a></li>



<li><a href="#kotwica8">Uprawnienia kupującego</a></li>



<li><a href="#kotwica9">Skutki braku odpowiedzi sprzedawcy w terminie</a></li>
</ul>
</li>



<li><a href="#kotwica10">Gwarancja</a>
<ul>
<li><a href="#kotwica11">Wykonanie gwarancji &#8211; termin</a></li>
</ul>
</li>
</ul>



<h2 id="kotwica1">Ustawowa definicja</h2>



<p>Ustawową definicję reklamacji można znaleźć w ustawie o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym, gdzie czytamy w art. 2 pkt 2:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>reklamacja &#8211; wystąpienie skierowane do podmiotu rynku finansowego przez jego klienta, w którym klient zgłasza zastrzeżenia dotyczące usług świadczonych przez podmiot rynku finansowego</em></p>
</blockquote>



<p>Jest to oczywiście definicja na potrzeby reżimu tej ustawy, ale na gruncie k.c. istota reklamacji jest zbieżna, chodzi o zakwestionowanie spełnienia świadczenia, czyli stwierdzenie że zobowiązanie zostało niewykonane bądź wykonane nienależycie.</p>



<h2 id="kotwica2">Podstawy reklamacji</h2>



<p>W przypadku umowy sprzedaży <strong>podstawą reklamacji</strong> jest:</p>



<ul>
<li>Rękojmia (art. 556 i n. k.c.), lub</li>
</ul>



<ul>
<li>Gwarancja (art. 577 i n. k.c.)</li>
</ul>



<p>Podstawy te są od siebie niezależne i można z nich korzystać naprzemiennie. Odpowiedzialność z tytułu rękojmi wynika wprost z ustawy i jest to odpowiedzialność za wadę fizyczną lub prawną.</p>



<h2 id="kotwica3">Rękojmia</h2>



<h4 id="kotwica4">Wada</h4>



<p>Wada polega na <strong>niezgodności towaru z umową</strong> w szczególności na tym że rzecz:</p>



<ul>
<li>nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;</li>



<li>nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór;</li>



<li>nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;</li>



<li>została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.</li>
</ul>



<h4 id="kotwica5">Modyfikacja</h4>



<p>Postanowienia odnośnie <strong>rękojmi </strong>strony mogą <strong>modyfikować</strong>, nawet całkowicie wyłączając tę odpowiedzialność, jednak w przypadku umowy z <strong>konsumentem</strong> (za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą <strong>z przedsiębiorcą</strong> czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową), możliwe jest to tylko jeśli przepis szczególny na to pozwala, czyli co do zasady nie.</p>



<h4 id="kotwica6">Termin</h4>



<p>Odpowiedzialność z tytułu rękojmi trwa przez 2 lata od dnia wydania rzeczy (5 w przypadku nieruchomości). W przypadku rzeczy używanej jeśli stroną jest <strong>konsument</strong>, może być ograniczona do roku. Natomiast przedawnienie uprawnień (roszczeń i uprawnień kształtujących) następuje z upływem roku od stwierdzenia wady, jednak gdy kupującym jest <strong>konsument</strong> – nie wcześniej niż 2/5 lat od wydania rzeczy. Termin dochodzenia roszczenia może więc przesunąć się do odpowiednio 3/6 lat. A może się przesunąć dodatkowo jeszcze, jeśli kupujący najpierw skorzysta z roszczenia o wymianę lub usunięcie wady, ponieważ wtedy termin dla skorzystania z uprawnienia kształtującego (odstąpienie albo obniżenie ceny) zaczyna biec od bezskutecznego upływu terminu do wymiany rzeczy lub usunięcia wady (art. 568 par. 3 zd. 2 k.c.).</p>



<h4 id="kotwica7">Domniemanie</h4>



<p>Dowodzenie ułatwia <strong>konsumentowi</strong> <strong><a href="https://blog.habrowski.pl/rekojmia-ciezar-dowodu/">domniemanie </a>prawne</strong> zgodnie z którym, jeśli wada została wykryta <strong>przed upływem roku</strong> od wydania rzeczy, przyjmuje się że wada istniała od początku i to ewentualnie przedsiębiorca (sprzedawca) będzie obciążony dowodem przeciwnym, że wada powstała z winy kupującego. Jeśli jednak wada ujawni się po 12 miesiącach, to również sytuacja dowodowa kupującego jest korzystna, ponieważ trzeba przyjąć <strong>domniemanie faktyczne</strong>, że zastosowany materiał był niewystarczającej jakości skoro <strong>nowa </strong>rzecz nie pozostawała niewadliwa przez 2 lata – to pozwany sprzedawca będzie musiał dowodzić, że wada powstała na skutek okoliczności za które odpowiada kupujący, np. ślady świadczą o niewłaściwej eksploatacji.</p>



<h4 id="kotwica8">Uprawnienia kupującego</h4>



<p>O uprawnieniach kupującego stanowi art. 560 i 561 k.c. Zgodnie z <strong>art. 560 </strong>kupujący może:</p>



<ul>
<li>żądać obniżenia ceny, albo</li>



<li>odstąpić od umowy (jeżeli wada jest istotna).</li>
</ul>



<p>Uprawnienia te mogą być zablokowane przez sprzedawcę, jeśli niezwłoczne wymieni rzecz albo wadę usunie. Nie dotyczy to ponownej reklamacji albo jeśli <strong>bezskutecznie upłynie 14 dni</strong>. Ponownie złożone oświadczenie woli obniża cenę albo rozwiązuje umowę ze sutkiem wstecznym, w zależności od wyboru kupującego.</p>



<p>Powyższe ulega modyfikacji jeśli kupujący jest <strong>konsumentem</strong>, ponieważ nie jest związany decyzją sprzedawcy co do wymiany albo usunięcia wady, tylko może wybrać, czy chce usunięcia wady czy wymiany rzeczy na nową, chyba że jego wybór jest niemożliwy albo wymagałby nadmiernych kosztów, w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę.</p>



<p>Kupujący może jednak być zainteresowany uprawnieniami określonymi w <strong>art. 561 k.c.</strong>, t.j. w:</p>



<ul>
<li>wymianie rzeczy, albo</li>



<li>usunięciu wady (nie chce odstąpienia od umowy i zwrotu świadczeń ani obniżenia ceny).</li>
</ul>



<p>W tym wypadku wybór także należy do kupującego, chyba że wybrany sposób jest niemożliwy do realizacji (rzecz oznaczona co do tożsamości – niewymienialna, zrobiona na zamówienie) albo wymagałby nadmiernych kosztów (np. kupujący wybrał wymianę całego sprzętu a wadliwy jest drobny element, który łatwo można zastąpić innym, przy tym sprzedający posiada element na wymianę, a cały sprzęt musiałby sprowadzać z daleka przy znacznym koszcie transportu). Jeżeli kupującym jest przedsiębiorca, sprzedawca może odmówić wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady także wtedy, gdy koszty zadośćuczynienia temu obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej.</p>



<h4 id="kotwica9">Skutki braku odpowiedzi sprzedawcy w terminie</h4>



<p>Zgodnie z art. 561(5) k.c. <strong>bezskuteczny upływ 14</strong> dni od złożenia przez <strong>konsumenta</strong> żądania obniżenia ceny, wymiany albo naprawy rzeczy, oznacza że sprzedawca <strong>uznał żądanie za uzasadnione (domniemanie prawne)</strong>.</p>



<p>Wykonanie uprawnień z tytułu rękojmi jeśli wiąże się z dostarczeniem, demontażem, uruchomieniem rzeczy, obciąża sprzedawcę.</p>



<p>W przypadku sprzedaży <strong>dwustronnie profesjonalnej</strong> (między przedsiębiorcami) dochodzi od <strong>utraty uprawnień z rękojmi</strong> jeżeli kupujący nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a w przypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później &#8211; jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu.</p>



<h2 id="kotwica10">Gwarancja</h2>



<p>Gwarancja nie jest obowiązkowa, choć w większości przypadków sprzedawcy to zapewniają, a gwarantem jest zwykle producent rzeczy (oświadczenie gwarancyjne pochodzi od niego). Strony mogą określić co stanowi obowiązek gwaranta i w jakim czasie będzie odpowiadał (jeśli nie zastrzeżono inaczej okres odpowiedzialności wynosi 2 lata).</p>



<h5 id="kotwica11">Wykonanie gwarancji &#8211; termin</h5>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p>Art. 580 § 2.&nbsp;Gwarant jest obowiązany wykonać swoje obowiązki w <strong>terminie </strong>określonym <strong>w treści oświadczenia gwarancyjnego</strong>, a gdy go nie określono &#8211; niezwłocznie, ale nie później niż w terminie <strong>czternastu dni</strong>, licząc od dnia dostarczenia rzeczy przez uprawnionego z gwarancji, oraz dostarczyć mu rzecz na swój koszt do miejsca wskazanego w § 1.</p>
</blockquote>



<p>Wykonanie ochrony gwarancyjnej przez gwaranta nie wpływa na odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi. W razie wykonywania przez kupującego uprawnień z gwarancji bieg terminu do wykonania uprawnień z tytułu rękojmi ulega zawieszeniu z dniem zawiadomienia sprzedawcy o wadzie i biegnie dalej od dnia odmowy przez gwaranta wykonania obowiązków wynikających z gwarancji albo bezskutecznego upływu czasu na ich wykonanie. Po wykonaniu uprawnień z gwarancji (wymiana rzeczy, istotna naprawa), w przeciwieństwie do rękojmi, termin gwarancji biegnie na nowo. W innych przypadkach (np. naprawa nie była istotna) okres trwania gwarancji wydłuża się o czas, przez który uprawniony nie mógł korzystać z towaru w związku ze złożoną reklamacją.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odstąpienie od umowy o dzieło z powodu niewykonania w terminie. Kara umowna</title>
		<link>https://blog.habrowski.pl/odstapienie-od-umowy-o-dzielo-z-powodu-niewykonania-w-terminie-kara-umowna/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=odstapienie-od-umowy-o-dzielo-z-powodu-niewykonania-w-terminie-kara-umowna</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Mar 2022 00:43:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zobowiązania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.habrowski.pl/?p=569</guid>

					<description><![CDATA[Przez odstąpienie od umowy należy rozumieć tzw. uprawnienie kształtujące, które prowadzi do zakończenia stosunku prawnego (umowy). Uprawnienie kształtujące jest jedną z postaci uprawnienia obok roszczenia (wierzytelności ściśle oznaczonej) i zarzutu. Z kolei uprawnienie jest elementem prawa podmiotowego. Uprawnienie wyróżnia się ze względów praktycznych, ponieważ zwykle dla rozstrzygnięcia konkretnego zagadnienia nie jest konieczne analizowanie całego prawa [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Przez <strong>odstąpienie</strong> od umowy należy rozumieć <strong>tzw. uprawnienie kształtujące</strong>, które prowadzi do zakończenia stosunku prawnego (umowy). Uprawnienie kształtujące jest jedną z postaci <strong>uprawnienia</strong> obok roszczenia (wierzytelności ściśle oznaczonej) i zarzutu. Z kolei uprawnienie jest elementem <strong>prawa podmiotowego</strong>. Uprawnienie wyróżnia się ze względów praktycznych, ponieważ zwykle dla rozstrzygnięcia konkretnego zagadnienia nie jest konieczne analizowanie całego prawa podmiotowego przysługującego osobie.</p>



<ul>
<li><a href="#kotwica1">Odstąpienie a wypowiedzenie</a></li>



<li><a href="#kotwica2">Odstąpienie w KC</a>
<ul>
<li><a href="#kotwica3">Umowne prawo odstąpienia</a></li>



<li><a href="#kotwica4">Ustawowe prawo odstąpienia</a></li>



<li><a href="#kotwica5">Odstąpienie ze względu na naruszenie</a>
<ul>
<li><a href="#kotwica6">Odebranie działa</a></li>



<li><a href="#kotwica7">Kara umowna</a></li>
</ul>
</li>
</ul>
</li>
</ul>



<h2 id="kotwica1">Odstąpienie a wypowiedzenie</h2>



<p>Od odstąpienia należy odróżnić <strong>wypowiedzenie</strong>, te jednostronne czynności prawne zmierzają do tego samego skutku, jednak wypowiedzenie dotyczy tzw. zobowiązań <strong>ciągłych</strong> (takich których przedmiotem są świadczenia okresowe lub ciągłe) a odstąpienie zobowiązań (świadczeń) <strong>jednorazowych</strong> (takich dla których element czasu nie jest konstytutywny, nie wpływa na treść i rozmiar świadczenia). Główna różnica polega na tym, że odstąpienie co do zasady wywołuje skutek <strong>ex tunc (od wtedy)</strong> zaś wypowiedzenie <strong>ex nunc (od teraz)</strong>, czyli odstąpienie powoduje zniweczenie skutków prawnych czynności prawnej, tak jakby w ogóle nie zaistniała i związaną z tym konieczność rozliczeń (<strong>stosunek zwrotu</strong>).</p>



<p>O wypowiedzeniu bezterminowych zobowiązań ciągłych mówi art. 365(1) k.c.:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 365(1). [Wygaśnięcie zobowiązań bezterminowych ciągłych]<br>Zobowiązanie bezterminowe o charakterze <strong>ciągłym</strong> wygasa po <strong>wypowiedzeniu</strong> przez dłużnika lub wierzyciela z zachowaniem terminów umownych, ustawowych lub zwyczajowych, a w razie braku takich terminów niezwłocznie po wypowiedzeniu.</em></p>
</blockquote>



<p>Charakter zobowiązania ciągłego powoduje, że wracanie do stanu sprzed zobowiązania byłoby kłopotliwe i bezprzedmiotowe, stąd wypowiedzenie przewiduje skutek prawny na przyszłość.</p>



<h2 id="kotwica2">Odstąpienie w KC</h2>



<p>O odstąpieniu Kodeks cywilny mówi w wielu miejscach, w szczególności można wyróżnić 4 przypadki:</p>



<p>1) &nbsp;art. 395 tj. umowne prawo odstąpienia</p>



<p>2) &nbsp;art. 491-496 tj. ogólne ustawowe prawo odstąpienia</p>



<p>3) zawarte w cz. szczególnej przypadki odstąpienia ze względu na naruszenie zobowiązania, np. art. 635</p>



<p>4) zawarte w cz. szczególnej inne przypadki odstąpienia niezwiązane z naruszeniem zobowiązania, np. art. 631 i 644</p>



<h4 id="kotwica3">Umowne prawo odstąpienia</h4>



<p>Ad. 1 Umowne prawo odstąpienia, jest instytucją osłabiającą węzeł prawny łączący strony i stwarzającą stan niepewności co do tego czy umowa zostanie utrzymana:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art.&nbsp; 395.&nbsp; [Umowne prawo odstąpienia]</em></p>



<p><em>§&nbsp; 1. Można zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu <strong>oznaczonego terminu</strong> prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie.</em></p>



<p><em>§&nbsp; 2. W razie wykonania prawa odstąpienia umowa <strong>uważana jest za niezawartą</strong>. To, co strony już świadczyły, ulega <strong>zwrotowi</strong> w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Za <strong>świadczone usługi</strong> oraz za <strong>korzystanie z rzeczy</strong> należy się drugiej stronie odpowiednie <strong>wynagrodzenie</strong>.</em></p>
</blockquote>



<p>Zaistnienie tego uprawnienia można uzależnić od zaistnienia warunku (zdarzenia przyszłego przedmiotowo niepewnego). Par. 1 tego przepisu ma charakter <strong>bezwzględnie wiążący</strong>, a więc niewyznaczenie terminu powoduje nieważność zastrzeżenia umownego. Z kolei par. 2, jak podkreśla się w doktrynie i orzecznictwie, ma <strong>charakter dyspozytywny</strong>, a więc podlegający zmianie wolą stron. Jeśli świadczenie z umowy ma charakter ciągły nie jest możliwy skutek z mocą wsteczną odstąpienia, czyli odstąpienie jest równoznaczne z wypowiedzeniem w takim wypadku.</p>



<h4 id="kotwica4">Ustawowe prawo odstąpienia</h4>



<p>Ad. 2 Ustawowe prawo odstąpienia uregulowane w części ogólnej k.c., przysługuje w takim kształcie w zakresie w jakim nie jest zmodyfikowane przez przepisy cz. szczególnej, dotyczące konkretnej umowy nazwanej.</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 491. [Skutki zwłoki]<br>§ 1. Jeżeli jedna ze stron dopuszcza się <strong>zwłoki</strong> w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni <strong>dodatkowy termin</strong> do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do <strong>odstąpienia</strong> od umowy. Może również bądź bez wyznaczenia terminu dodatkowego, bądź też po jego bezskutecznym upływie żądać wykonania zobowiązania i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki.<br>§ 2. Jeżeli <strong>świadczenia</strong> obu stron są <strong>podzielne</strong>, a jedna ze stron dopuszcza się zwłoki tylko co do części świadczenia, uprawnienie do odstąpienia od umowy przysługujące drugiej stronie ogranicza się, według jej wyboru, albo do <strong>tej części</strong>, albo do <strong>całej reszty niespełnionego świadczenia</strong>. Strona ta może także <strong>odstąpić od umowy w całości</strong>, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 492. [Odstąpienie od umowy; lex commissoria]<br>Jeżeli uprawnienie do odstąpienia od umowy wzajemnej <strong>zostało zastrzeżone</strong> na wypadek <strong>niewykonania zobowiązania w terminie ściśle określonym</strong>, strona uprawniona może w razie <strong>zwłoki</strong> drugiej strony odstąpić od umowy <strong>bez wyznaczenia terminu dodatkowego</strong>. To samo dotyczy wypadku, gdy wykonanie zobowiązania przez jedną ze stron po terminie <strong>nie miałoby dla drugiej strony znaczenia</strong> ze względu na <strong>właściwości</strong> zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią <strong>cel</strong> umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 492(1). [Zapowiedź niespełnienia świadczenia, tzw. protestacja]<br>Jeżeli strona obowiązana do spełnienia świadczenia <strong>oświadczy, że świadczenia tego nie spełni</strong>, druga strona może <strong>odstąpić</strong> od umowy <strong>bez wyznaczenia terminu dodatkowego</strong>, także przed nadejściem oznaczonego terminu spełnienia świadczenia.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 494. [Skutki odstąpienia]<br>§ 1. Strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest <strong>zwrócić</strong> drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy, a druga strona obowiązana jest to przyjąć. Strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania.<br>§ 2. Zwrot świadczenia na rzecz konsumenta powinien nastąpić niezwłocznie.</em></p>
</blockquote>



<p>W przypadkach opisanych wyżej strona ma uprawnienie do odstąpienia od umowy, czyli zakończenia jej z mocą wsteczną, tak jakby nigdy nie została zawarta, co skutkuje postaniem tzw. stosunku zwrotu, czyli strony mają obowiązek zwrócić dokonane na swoją rzecz świadczenia. Jeśli jednak świadczenie ma charakter podzielny,</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 379. [Podzielność świadczenia]<br>§ 1. Jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników albo wierzycieli. Części te są równe, jeżeli z okoliczności nie wynika nic innego.<br>§ 2. Świadczenie jest podzielne, jeżeli może być spełnione częściowo bez istotnej zmiany <strong>przedmiotu</strong> lub <strong>wartości</strong>.</em></p>
</blockquote>



<p>to skutki odstąpienia ulegają ograniczeniu tylko do części niespełnionej <strong>świadczenia podzielnego</strong> i wierzyciel może odstąpić od części co do której dłużnik jest już w zwłoce a także od całości niespełnionego świadczenia, czyli również części niewymagalnej (której termin spełnienia jeszcze nie nadszedł). O podzielności świadczenia decyduje <strong>cel</strong> zobowiązania i <strong>interes</strong> wierzyciela. Przykładowo jeśli świadczenie polega na pomalowaniu mieszkania składającego się z czterech izb, to niewątpliwie świadczenie można podzielić przynajmniej na te cztery izby, bo pomalowanie każdej z nich ma sens i wartość dla wierzyciela i może być odrębnie wycenione. Art. 492 stanowi <em>lex</em> <em>specialis</em> w stosunku do art. 491, stąd w zakresie nieuregulowanym (świadczenie podzielne) należy stosować art. 491 par. 2.</p>



<p>Art. 492 dotyczy innej problematyki (inny zakres zastosowania) niż art. 395, ponieważ jest przepisem regulującym skutki niewykonania zobowiązania.</p>



<h4 id="kotwica5">Odstąpienie ze względu na naruszenie</h4>



<p>Ad. 3 Odstąpienie uregulowane w części szczególnej na wypadek niewykonania zobowiązania, co do umowy o dzieło, ma miejsce w art. 635 k.c.:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 635. [Opóźnienie wykonawcy]<br>Jeżeli przyjmujący zamówienie <strong>opóźnia</strong> się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może <strong>bez wyznaczenia terminu dodatkowego</strong> od umowy <strong>odstąpić</strong> jeszcze <strong>przed</strong> upływem terminu do wykonania dzieła.</em></p>
</blockquote>



<p>Regulacja cz. szczególnej ma zawsze pierwszeństwo przed cz. ogólną, w razie sprzeczności, natomiast cz. ogólną stosujemy uzupełniająco w zakresie nieuregulowanym w cz. szczególnej, a więc analizę zagadnienia należy zacząć od cz. szczególnej.</p>



<p>Regulacja ta jest odmienna w stosunku do regulacji z cz. ogólnej już z tego powodu, że dotyczy zwykłego <strong>opóźnienia</strong> dłużnika (przyjmującego zamówienie), a więc również w sytuacji gdy opóźnienie jest skutkiem okoliczności za które nie ponosi odpowiedzialności, art. 491 dotyczy <strong>zwłoki</strong>, czyli opóźnienia kwalifikowanego, za które odpowiada dłużnik, zwykle na zasadzie winy, przez niedołożenie należytej staranności.</p>



<p>Wnioskując <em>a fortiori</em> należy przyjąć (co potwierdził SN), że art. 635 obejmuje tym bardziej przypadki już po upływie terminu do wykonania dzieła.</p>



<p>Odstąpienie ma skutek <em>ex tunc</em>, jednak zastosowanie znajdzie art. 491 par. 2, czyli decydujące będzie, czy praca wykonana dotychczas przez dłużnika stanowi wartość dla wierzyciela. Częściowo spełnione świadczenie <strong>mające wartość</strong> dla wierzyciela <strong>świadczy o podzielności świadczenia</strong> i w tym zakresie <strong>odstąpienie nie działa</strong>. Dłużnikowi (przyjmującemu zamówienie) będzie więc przysługiwało wynagrodzenie za spełnioną część świadczenia podzielnego. Podobne stanowisko zajął SN w wyr. sygn. akt I CSK 13/08, chociaż poglądy w tym względzie są różne:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>„Na marginesie należy tylko zwrócić uwagę, że nawet zakładając, jak sugeruje skarżąca, że nie było podstaw do zastosowania art. 491 § 2 k.c., to i tak wyrok Sądu Apelacyjnego odpowiada prawu. Strona pozwana nie wykazała, że odstąpienie od umowy, którego dokonała powodowa Spółka, nie było skuteczne. Nie wykazała także, że czynności, za które zapłaty żąda inwestor zastępczy nie zostały przez niego wykonane. Nawet wiec przyjmując, że odstąpienie od umowy nastąpiło ze skutkiem ex tunc, to i tak powodowej Spółce na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu należała się kwota jaką bez podstawy prawnej uzyskała pozwana Spółdzielnia, poprzez to, że powódka dokonała za nią szeregu czynności faktycznych i prawnych.”</em></p>
</blockquote>



<p>W literaturze został sformułowany również odmienny pogląd, że brak wynagrodzenia dla przyjmującego zamówienie stanowi sankcję za nienależyte wykonanie zobowiązania. Nie wydaje się aby stanowisko to było uzasadnione. Brak jest podstawy prawnej dla takiego stanowiska. Prawo cywilne nie zajmuje się sankcjami, tak jak prawo karne, czy również administracyjne, ale dążeniem do stworzenia równowagi interesów. W celu rekompensowania ewentualnej szkody jednej ze stron istnieje odpowiedzialność odszkodowawcza. Odebranie przez zamawiającego nieukończonego dzieła, ale mającego obiektywną wartość, bez wynagrodzenia, stanowiłoby bezpodstawne wzbogacenie po jego stronie (jak zauważył SN w cytowanym wyżej fragmencie wyroku), a więc również na tej podstawie wykonawca miałby roszczenie o zwrot ekwiwalentu włożonej pracy.</p>



<p>Jeżeli natomiast braki dzieła są tego rodzaju, że mimo włożonej pracy nie stanowią dla zamawiającego żadnej wartości, to nie ma on obowiązku <strong>odebrać</strong> działa (art. 643). Zagadnienie odbioru dzieła jest powiązane z powyżej omawianą kwestią odstąpienia od umowy. Jeżeli (i w zakresie w jakim) zamawiający nie będzie uprawniony do odstąpienia od umowy, to nie będzie też uprawniony do odmowy odebrania dzieła. Wracając do przykładu z malowaniem mieszkania, jeśli przyjmujący zamówienie wymalował jedną izbę, ale nie ma już szans żeby w terminie wymalował kolejne trzy, to zamawiający ma obowiązek odebrać częściowo spełnione świadczenie podzielne i w tym zakresie nie może odstąpić od umowy, ale nie ma obowiązku odebrać niewymalowanych trzech izb i w tym zakresie uprawniony jest do odstąpienia.</p>



<h5 id="kotwica6">Odebranie działa</h5>



<p>Przez <strong>odebranie</strong> działa należy rozumieć, nieco inaczej niż przy sprzedaży, nie tylko fizyczne przejęcie rzeczy (odpowiada mu oddanie/wydanie dzieła, czyli przeniesienie posiadania lub postawienie dzieła do dyspozycji), ale ponadto <strong>deklarację, że zobowiązanie zostało wykonane</strong> (przynajmniej częściowo), czyli <strong>oświadczenie wiedzy</strong>. W zależności od charakteru dzieła, odebranie może mieć rożną postać, może być również dorozumiane, np. rozpoczęcie korzystania z dzieła, zapłacenie i wyjście od fryzjera, jeśli dziełem jest fryzura, podpisanie protokołu z zastrzeżeniem stwierdzonych wad itd. Strony mogą w umowie określić jak będzie wyglądało wydanie i odebranie dzieła, jednak jak się wydaje, przepisy o odbiorze dzieła mają charakter <strong>bezwzględnie wiążący</strong>, stąd strony nie mogą konstytutywnie zmienić normy, że odebranie dzieła stanowi <strong>każde zachowanie, świadczące o tym że zobowiązanie zostało wykonane</strong>. Skądinąd odebranie dzieła nie świadczy o potwierdzeniu przez wierzyciela braku wad dzieła. Tak w tym zakresie wypowiedział się Sąd Apelacyjny, w wyr. sygn. akt I ACa 388/13:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>„Z <strong>umowy</strong> stron, jak niewadliwie ustalił Sąd Okręgowy, wynikało, że odbiór dzieła nastąpić miał poprzez <strong>zaakceptowanie rachunku, sprawozdania oraz oświadczenia o prawach autorskich</strong>. W ocenie Sądu Apelacyjnego <strong>brak takiej akceptacji nie stanowi przeszkody do uznania, że odbiór nastąpił, jeżeli faktycznie miał on miejsce</strong>, a zatem w sytuacji, w której <strong>czynności faktyczne świadczą o tym</strong>, że do tego doszło. Może o tym świadczyć np. dysponowanie przez pozwaną dziełem, <strong>brak zalecenia dokonania jakichkolwiek poprawek dzieła</strong> , czy tez brak reakcji na wystąpienie powódki w sprawie wskazania sali, w której miałby odbyć się dodatkowy egzamin poprawkowy we wrześniu.”</em></p>
</blockquote>



<p>Za koniecznością częściowej zapłaty za <strong>nienależycie wykonane</strong> dzieło (a więc również jego odebrania) wypowiedział się także Sąd Apelacyjny w wyr. sygn. akt VII AGa 1264/18:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>„Kluczową kwestią w niniejszej sprawie jest jednak to, czy sposób wykonania przez powoda umowy uzasadniał odmowę zapłaty części wynagrodzenia. Sąd pierwszej instancji zasadnie podniósł, że w wypadku wykonania prac dotkniętych <strong>nieistotnymi wadami</strong> można mówić jedynie o <strong>nienależytym wykonaniu</strong> zobowiązania, a nie o jego niewykonaniu. Nie można utożsamiać – jak czyni to pozwana – niewykonania zobowiązania z nienależytym wykonaniem zobowiązania. Trzeba podzielić pogląd, że „<strong>niewykonanie</strong> zobowiązania zachodzi wówczas, gdy <strong>w zachowaniu się dłużnika nie występuje nic, co by odpowiadało spełnieniu świadczenia</strong>, natomiast nienależyte wykonanie zobowiązania ma miejsce wówczas, gdy zachowanie się dłużnika zmierzało do spełnienia świadczenia, a nawet dłużnik według własnej oceny spełnił świadczenie, jednakże osiągnięty przez niego wynik odbiega pod określonymi względami od tego, na czym miało polegać prawidłowo spełnione świadczenie” ( tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 15 lutego 2002 r., III CZP 86/01).</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Inaczej rzecz ujmując, powód <strong>spełnił świadczenie</strong>, a co najwyżej – z uwagi na ewentualne wady prac – można uznać, że <strong>wykonał umowę nienależycie</strong>. Nie uprawniało to jednak pozwanej do odmowy zapłaty <strong>części</strong> wynagrodzenia. Pozwana mogła natomiast skorzystać z uprawnień przewidzianych w przepisach regulujących rękojmię za wady obiektu (art. 636 – 638 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.), w tym domagać się obniżenia należnego wynagrodzenia (art. 637 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 25 grudnia 2014 r.) lub powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie prac innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie (art. 636 § 1 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.). W tych wszystkich wypadkach konieczne było dochowanie aktu staranności – wezwanie powoda od usunięcia konkretnych wad w określonym terminie (art. 636 § 1, 637 § 1 k.c.). Jak ustalił Sąd Okręgowy takiego wezwania pozwana nie wystosowała. Co więcej, pozwana – reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika – w toku procesu nie sformułowała żądania obniżenia wynagrodzenia, ani nie przedstawiła do potrącenia kwoty wydatków poniesionych na wynagrodzenie innego wykonawcy, któremu zostało powierzone poprawienie prac. Również apelacja nie zawiera twierdzeń, które pozwoliłyby na przyjęcie, że pozwana domaga się np. obniżenia należnego wynagrodzenia. Brak zatem podstaw do uwzględnienia tych okoliczności, jako rzutujących na wysokość należnego powodowi wynagrodzenia.”</em></p>
</blockquote>



<p>Jak wynika z powyższego, odstąpienie od umowy o dzieło, przez zamawiającego, nie jest takie proste, a jeśli nawet nastąpi, może nie dotyczyć części wykonanych prac, za które przyjmującemu zamówienie będzie należało się wynagrodzenie. Warto jeszcze zaznaczyć, że odstąpienie może nastąpić w sposób dorozumiany, przez każde zachowanie, które nie pozostawiając wątpliwości świadczy o woli zakończenia stosunku prawnego (art. 60 k.c.).</p>



<h5 id="kotwica7">Kara umowna</h5>



<p>Narzędziem zabezpieczającym interesy zamawiającego, który oczekuje kompletnego, niewadliwego dzieła w terminie, i mobilizującym przyjmującego zamówienie, jest zastrzeżenie kary umownej:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 483. [Kara umowna]<br>§ 1. Można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania <strong>niepieniężnego</strong> nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna).<br>§ 2. Dłużnik nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z zobowiązania przez zapłatę kary umownej.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>Art. 484. [Wysokość kary umownej a odszkodowanie]<br>§ 1. W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości <strong>bez względu na wysokość poniesionej szkody</strong>. Żądanie <strong>odszkodowania</strong> przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony <strong>inaczej postanowiły</strong>.<br>§ 2. Jeżeli zobowiązanie zostało <strong>w znacznej części wykonane</strong>, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest <strong>rażąco wygórowana</strong>.</em></p>
</blockquote>



<p>Karę można zastrzec zarówno na wypadek opóźnienia/zwłoki jak i na wypadek odstąpienia od umowy, a także na wypadek niespełnienia świadczeń wynikających ze stosunku zwrotu, będącego konsekwencją odstąpienia od umowy.</p>



<p>Aby kara umowna przysługiwała za <strong>opóźnienie</strong>, czyli za nienależyte wykonanie zobowiązania, z przyczyn za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności, musi to wynikać wyraźnie z umowy, w przeciwnym wypadku dłużnik zapłaci karę umowną za <strong>zwłokę</strong> (kwalifikowane opóźnienie). Krótko mówiąc kara umowna jest powiązana z reżimem odpowiedzialności, który strony umowy mogą zaostrzyć albo złagodzić.</p>



<p>Kara umowna przysługuje za świadczenie <strong>niepieniężne</strong>, jeśli jednak zastrzeżoną ją na wypadek odstąpienia od umowy, a odstąpienie ma miejsce ze względu na niewykonanie świadczenia pieniężnego, to w zależności od przyjętego stanowiska, zastrzeżenie umowne będzie skuteczne albo nie. Przeważa jednak stanowisko, że odstąpienie nie jest oderwane od swojej przyczyny, a kara de fakto dotyczy niespełnienia świadczenia, które musi być niepieniężne.</p>



<p>Nie można kumulować kary za odstąpienie oraz za opóźnienie/zwłokę. Jeśli jednak doszło do częściowego odstąpienia, dłużnik może zapłacić karę umowną za opóźnienie/zwłokę co do wykonanej części, jeśli wykonał ją po terminie i za odstąpienie co do niewykonanej części. Takie stanowisko wyraził SN w uchwale z&nbsp;16 stycznia 1984 r. (III CZP 70/83), ze względu na fakt, ze skoro odstąpienie powoduje niewykonanie zobowiązania, to nie można jednocześnie odpowiadać za nienależyte wykonanie.</p>



<p>Jeśli jednak zastrzeżono karę za opóźnienie/zwłokę, nie zaś za odstąpienie, które jednak wierzyciel zrealizował, to powstaje pytanie czy można dochodzić kary za opóźnienie/zwłokę, skoro stosunek prawny już nie istnieje bo został zniweczony przez odstąpienie ex tunc. W tej sprawie można przytoczyć fragment komentarza do art. 494, pod red. A. Kidyby:</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>„4. Naprawienie szkody poniesionej <strong>przez odstępującego</strong> może nastąpić przez zapłatę zastrzeżonej kary umownej. Ułatwia ono dochodzenie należnej kompensaty (por. Z. Radwański, glosa do wyroku SN z 5 czerwca 2002 r., II CKN 701/00, OSP 2003, z. 10, poz. 124). Wsteczny skutek odstąpienia od umowy nie może pozbawić uprawnionego możliwości żądania zapłaty kary umownej zastrzeżonej na wypadek niewykonania zobowiązania. Powyższe stanowisko należy uznać za w pełni uzasadnione, zważywszy na sens zastrzegania kar umownych.</em> <em>Jak słusznie stwierdzono w wyrok SN z 2 października 2007 r. (II CNP 101/07, LEX nr 490505): &#8222;<strong>Utrzymywanie w mocy postanowień umownych</strong> zabezpieczających lub upraszczających wyrównanie szkody w znaczeniu bardziej potocznym niż w art. 361 § 2 k.c. lub skłaniających dłużnika do wypełnienia zobowiązania jest zgodne z zasadami współczesnych regulacji prawa kontraktowego lub traktatowego. Principles of European Contract Law w art. 9:3052 wyrażają zasadę utrzymania w mocy postanowień umowy, które zgodnie z wolą stron mają działać nawet po rozwiązaniu. Utrzymywanie się roszczeń o zapłatę kary umownej nie zostało zakwestionowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (np. wyroki z 26 listopada 2004 r., V CK 411/04, &#8222;Izba Cywilna&#8221; 2005, nr 10, s. 48, z 6 maja 2004 r., II CK 261/03, niepubl., oraz z 15 września 2005 r., II CK 72/05, niepubl.)&#8221;. Podobnie wyrok SN z 29 czerwca 2005 r., V CK 105/05, LEX nr 395072 oraz wyrok SN z 5 października 2006 r., IV CSK 157/06, OSP 2007, z. 12, poz. 142, z glosą aprobującą M. Warcińskiego).”</em></p>
</blockquote>



<p>Prezentowane jest także stanowisko odmienne (komentarz do art. 635, pod red. A. Kidyby):</p>



<blockquote class="wp-block-quote">
<p><em>„Prawną konsekwencją odstąpienia jest <strong>wygaśnięcie umowy</strong> od momentu jej zawarcia (ex tunc), w tym zarówno zobowiązania głównego, jak i zobowiązań akcesoryjnych (np. zobowiązania do zapłaty kar umownych; tak SA w Poznaniu w wyroku z 27 lutego 2001 r., I ACa 981/00, Pr. Gosp. 2002, nr 6, s. 54).”</em></p>
</blockquote>



<p>Jak widać z powyższego, z naruszeniem zobowiązania wynikającego z umowy o dzieło, wiążą się liczne komplikacje, które są niejednolicie rozstrzygane w orzecznictwie. W związku z powyższym układając stosunek zobowiązaniowy należy trzymać się linii najbardziej popularnej, dbając o równowagę kontraktową stron.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odpowiedzialność deliktowa a kontraktowa</title>
		<link>https://blog.habrowski.pl/odpowiedzialnosc-deliktowa-a-kontraktowa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=odpowiedzialnosc-deliktowa-a-kontraktowa</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jan 2022 22:41:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zobowiązania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.habrowski.pl/?p=558</guid>

					<description><![CDATA[W prawie cywilnym występują dwa główne reżimy odpowiedzialności deliktowa i kontraktowa. Z odpowiedzialnością nie należy mylić winy, która jest tylko jedną z zasad odpowiedzialności obok zasady ryzyka czy słuszności. Odpowiedzialność deliktowa, wbrew swojej nazwie dotyczy nie tylko odpowiedzialności za delikt, czyli zawinione zachowanie (działanie albo zaniechanie) ale za jakiekolwiek zdarzenie prawne (stan faktyczny istotny z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W prawie cywilnym występują dwa główne reżimy odpowiedzialności deliktowa i kontraktowa. Z odpowiedzialnością nie należy mylić winy, która jest tylko jedną z zasad odpowiedzialności obok zasady ryzyka czy słuszności.</p>



<p>Odpowiedzialność deliktowa, wbrew swojej nazwie dotyczy nie tylko odpowiedzialności za delikt, czyli zawinione zachowanie (działanie albo zaniechanie) ale za jakiekolwiek <strong>zdarzenie prawne</strong> (stan faktyczny istotny z punktu widzenia oceny prawnej), które stanowi naruszenie przepisów powszechnie obowiązujących (zawartych w jakimkolwiek akcie prawnym, należącym do jakiejkolwiek gałęzi prawa), jeśli wywoła szkodę (majątkową lub niemajątkową) i podlega którejś z zasad odpowiedzialności, a między zdarzeniem i szkodą występuje adekwatny związek przyczynowy. Przykładowo odpowiedzialność za podwładnego oparta jest na zasadzie ryzyka, podobnie jak za ruch przedsiębiorstwa.</p>



<p><strong>Przykład: </strong>Jeden dżentelmen po krótkiej, burzliwej wymianie zdań, wybił drugiemu zęba. Między panami nie było uprzedniej umowy ani innego stosunku zobowiązaniowego. Zdarzenie prawne jakim jest zastosowanie przemocy, narusza prawo powszechne i w wyniku tego naruszenia powstaje szkoda (koszt naprawy zęba) i krzywda (cierpienie fizyczne i psychiczne).</p>



<p>Odpowiedzialność deliktową reguluje art. 415 k.c. i n.:</p>



<blockquote class="wp-block-quote"><p><em>Art.  415.  [Odpowiedzialność na zasadzie winy ex delicto]</em> <em>Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.</em></p></blockquote>



<p>Odpowiedzialność deliktowa ma charakter pierwotny, tzn. nie było między stronami uprzedniego stosunku zobowiązaniowego, a zachowanie odpowiedzialnego jest bezprawne bezwzględnie, tzn. narusza obowiązki, które ciążą na każdym, także wynikające z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów.</p>



<p>Odpowiedzialność kontraktowa, wbrew swojej nazwie, dotyczy nie tylko odpowiedzialności za wykonanie kontraktu, ale za wykonanie zobowiązania z jakiegokolwiek źródła, np. z deliktu, jej cechą charakterystyczną jest tzw. bezprawność względna, ponieważ może wystąpić tylko między stronami zobowiązania. Odpowiedzialność tę reguluje art. 471 i n. k.c.:</p>



<blockquote class="wp-block-quote"><p><em>Art. 471. [Odpowiedzialność ex contractu] <strong>Dłużnik</strong> obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, <strong>chyba że</strong> niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.</em></p></blockquote>



<p><strong>Przykład:</strong> Między dżentelmenami z przykładu powyżej, na skutek zdarzenia prawnego tam opisanego, powstała więź zobowiązaniowa, agresor jest dłużnikiem zaatakowany wierzycielem. Jeśli dłużnik nie spełnia świadczenia odszkodowawczego w terminie (art. 455 k.c.), wierzycielowi należą się odsetki stosownie do art. 481 k.c.</p>



<p>Odpowiedzialność kontraktowa jest więc odpowiedzialnością wtórną w stosunku do już istniejącego zobowiązania.</p>



<p>Niejednokrotnie może dojść do zbiegu odpowiedzialności deliktowej z kontraktową, co reguluje art. 443 k.c.</p>



<blockquote class="wp-block-quote"><p><em>Art.  443.  [Zbieg podstaw odpowiedzialności]</em> <em>Okoliczność, że działanie lub zaniechanie, z którego szkoda wynikła, stanowiło niewykonanie lub nienależyte wykonanie istniejącego uprzednio zobowiązania, nie wyłącza roszczenia o naprawienie szkody z tytułu czynu niedozwolonego, chyba że z treści istniejącego uprzednio zobowiązania wynika co innego.</em></p></blockquote>



<p>Do takiej sytuacji dochodzi kiedy istnieje zawarta umowa i w jej wykonaniu albo przy okazji jej wykonania dłużnik (to również strona zobowiązana do świadczenia niepieniężnego, np. do wykonania usługi, dzieła itd.) narusza prawo powszechne i z tego powodu powstaje szkoda. Może być też tak, że z tego samego zdarzenia jeden podmiot odpowiada kontraktowo a drugi deliktowo.</p>



<p><strong>Przykład:</strong> Sprzedający w wykonaniu um sprzedaży wydaje rzecz wadliwą, której wadliwość jest tego rodzaju, że powoduje uszczerbek na zdrowiu kupującego. Iluzjonista świadczący usługi na rzecz cyrku, z winy nieumyślnej uszkodził osobę na widowni.</p>



<p>Wierzyciel może wybrać reżim odpowiedzialności, na podstawie którego będzie dochodził roszczenia. Reżimy te różnią się między sobą zasadami ciężaru dowodu, terminami przedawnienia. Reżim deliktowy jest korzystniejszy pod względem terminu przedawniania, ale mniej korzystny jak chodzi o ciężar dowodu, ponieważ nie mamy tutaj domniemania winy. W reżimie kontraktowym istnieje domniemanie, że naruszenie nastąpiło ze względu na okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność – wina przejawiająca się w braku należytej staranności. Pozwany musi więc wykazać, że spełnił świadczenie starannie. Jednak jeśli zasadą odpowiedzialności w reżimie deliktowym będzie ryzyko, to sytuacja dowodowa jest łatwiejsza dla wierzyciela. Z kolei w sprawie o naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i 24 k.c.), gdzie istnieje reżim deliktowy istnieje domniemanie bezprawności zachowania, pozwany będzie więc musiał wykazywać, że działanie nie było bezprawne.</p>



<blockquote class="wp-block-quote"><p><em>Art. 442(1). [Przedawnienie roszczeń]<br>§ 1. Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż <strong>dziesięć lat</strong> od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.<br>§ 2. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.<br>§ 3. W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.<br>§ 4. Przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności.<br><br></em></p></blockquote>



<p>Z konkretnych okolicznościach trzeba się zastanowić jaki reżim odpowiedzialności wybrać i jakie fakty przed sądem przedstawiać na uzasadnienie roszczenia, ponieważ nie można mieszać elementów obydwu reżimów.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!-- WP Optimize page cache - https://getwpo.com - page NOT cached -->
